Jedna z najgorętszych premier tego roku jest rasistowska? Takie zarzuty padają w sieci
Lata pracy, finansowe wsparcie od fanów, konsultacje z historykami. Wszystko po to, aby "Kingdom Come: Deliverance" było piękne, wciągające i zgodne z realiami XV-wiecznych Czech. Ale emocje komentatorów w sieci rozpala nie sama gra, a coś, czego w niej zabrakło.