Trwa ładowanie...
d3pdxh1

Karta z lat 90. może być warta więcej niż nowy mercedes

Nawet nie wiecie, jakie skarby zalegają w piwnicach i na strychach. Nie wiedział o tym Scott Amos, który znalazł grę kupioną za przysłowiowe grosze, a potem sprzedał ją za 9 tys. dolarów. Mało? Kartę Pokemon "Pikachu Illustrator" sprzedano za 195 tysięcy dolarów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolekcje z dzieciństwa mogą być warte fortunę
Kolekcje z dzieciństwa mogą być warte fortunę (Getty Images)
d3pdxh1

Przypadków, gdy ktoś znalazł na strychu rupiecia znamy mnóstwo. Grę "Kid Icarus" na konsolę NES, z 1987 r. Scott Amos znalazł po namowach mamy, by uprzątnął w końcu swoje graty. Kolejny dowód na to, że mama ma zawsze rację. Podczas porządków Amost znalazł grę w torbie, z paragonem i w nienaruszonym stanie. Później od rzeczoznawcy dowiedział się, że "Kid Icarus", za którego zapłacił ponad 30 lat temu kilkadziesiąt dolarów, dziś jest warta krocie. Ostatecznie z aukcji Amos wyszedł bogatszy o 9 tys. dolarów.

Inny przykład. John Romero, jeden z twórców słynnego "Dooma", wystawił drugą część swojego dzieła na ebayu. Pięć 3,5-calowych dysków zostało sprzedanych za szaloną kwotę 3150 dolarów, czyli około 12 300 złotych!

Lada moment w USA, a dokładniej w Dallas, odbędzie się aukcja, na której można wylicytować oryginalnego "Super Mario Bros." na NES-a. Oczywiście skrupulatnie zapakowanego. Nie dość, że w fabryczną folię to dodatkowo w plastikową osłonę. Egzemplarz ma wśród kolekcjonerów ocenę 9.4A+. Nam też niewiele to mówi, ale w ubiegłym roku, podobnie oceniona sztuka, została wylicytowana za 100 tys. dolarów!

To nie jedyny rarytas na aukcji. Do wylicytowania będzie kolejna gra na NES-a – "Mike Tyson’s Punch-Out!!". W tym przypadku szacuje się, że egzemplarz pójdzie za ponad 45 tys. dolarów. Aukcja odbędzie się między 9 a 12 lipca.

d3pdxh1

Ale nie tylko znaleziskach growych można zarobić. Hitem wielu aukcji są karty z Pokemonami. 103 karty z Pokemonami z oryginalnej, pierwszej edycji z 1999 r. przyniosły właścicielowi małą fortunę. Na aukcji zorganizowanej przez Goldin Auctions, komplet kart został zlicytowany za 107 tys. dolarów.

Z kolei w domu aukcyjnym Weiss w Nowym Jorku padł absolutny rekord. Kartę Pokemon "Pikachu Illustrator" sprzedano za 195 tysięcy dolarów (prawie 800 tys. zł) - równowartość sportowego Mercedesa AMG. Powtórzmy: za jedną kartę. Trzeba jednak oddać, że w tym przypadku chodziło o absolutny rarytas. Na rynku było bowiem 39 takich kart - do dziś miało ich przetrwać ok. 10 sztuk.

To co, gotowi na przetrząsanie piwnic i szaf?

d3pdxh1

Podziel się opinią

Share
d3pdxh1
d3pdxh1
Więcej tematów