Trwa ładowanie...
d1daqk7

Pac-Man świętuje dziś 37 urodziny! Poznaj historię ikony gamingu

To miała być jedna z wielu prostych zręcznościówek na automaty. Los chciał, że okrągły bohater gry "Pac-Man" zrobił furorę. Dostał swoją kreskówkę, nagrano o nim przebojowy kawałek, przyniósł wydawcom ogromne dochody... i znają go nawet ci, którzy nie mieli żadnej styczności z grami.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pac-Man świętuje dziś 37 urodziny! Poznaj historię ikony gamingu
(materiały promocyjne, Fot: Namco)
d1daqk7

Skąd pomysł na żółtego ludka? To pomysł designera gier z Japonii - Toru Iwataniego. Jak sam powtarza do dziś, wpadł na niego... jedząc pizzę. Biorąc jeden plasterek pizzy "zobaczył" na talerzu okrągłego stworka, który mógł zostać bohaterem gry. Jak pomyślał, tak zrobił. Razem z firmą Namco stworzył "Pac-Mana", który po raz pierwszy ujrzał światło dzienne 37 lat temu, 22 maja 1980 roku w Japonii.

Na czym polega gra? Jest prosta, ale pomysłowa. Sterujemy żółtą kulką po labiryncie, wsuwamy wszystkie kropki na ekranie i unikamy kontaktu z kolorymi duszkami. Nasza broń? Owoce, po których spożyciu możemy tymczasowo powstrzymać przeciwników. Całości towarzyszyły wrzynające się w uszy, głośne dźwięki paczkowanych punkcików i fruwających widm. Początkowo jednak gra nie zrobiła furory. Prawdziwa sensacja zaczęła się, gdy "Pac-Man" trafił do USA.

   Namco

Ameryka Północna dosłownie zwariowała na punkcie gry. Do końca 1980 roku wydawca w Stanach osiągnął zysk na poziomie miliarda dolarów, przebijając tym samym przychody z "Gwiezdnych wojen". W ciągu 1,5 roku sprzedano 350 tys. automatów do gry z "Pac-Manem". Nową manię przypieczętowały licencjonowane gadżety, serial animowany i kawałek "Pac-Man Fever" formacji Buckner & Garcia. Z kolei sukces w USA napędził także popularność w ojczyźnie gry - Japonii.

Po latach okazało się, że prosty "Pac-Man" okazał się inspiracją dla wielu innych twórców gier - przyznaje się do niej chociażby John Romero, legendarny współtwórca "Dooma" i "Quake'a". Zmierzch automatów wcale nie uśmiercił bohatera gry. Ta doczekała się konwersji na niemal wszystkie możliwe konsole i komputery. Pojawia się też w formie mini-gier czy żartów na Facebooku, w Google'u albo jako "gość" w innych grach wideo.

d1daqk7

Podziel się opinią

Share

d1daqk7

d1daqk7
Więcej tematów