ycipk-2quibv

FIFA 20: Demo już jest. Zagraliśmy. Odczucia są… mieszane

Pierwsze wrażenia po zagraniu w "FIFA 20"? Niby zmiany są, ale nie takie, by z napięciem wyczekiwać premiery.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
FIFA 20: Eden Hazard na okładce Standardowej Edycji gry
FIFA 20: Eden Hazard na okładce Standardowej Edycji gry (Materiały prasowe)
ycipk-2quibv

EA Sports nie powinno wypuszczać wersji demo kolejnych gier z serii "FIFA". Wiem, że niektórzy nie mogą się już doczekać. Wiem, że w ten sposób nie daje się zrobić szumu konkurencji - traf chciał, że demo "FIFA 20" wyszło akurat w tym samym dniu, co pełna wersja "Pro Evolution Soccer". Ale na wersjach demonstracyjnych piłka od EA Sports po prostu traci.

FIFA 20: demo już jest

Pierwsze wrażenie? Gra zwolniła. I już można się domyślać, że to będzie miało spore konsekwencje w rozgrywce. Grając w demo zauważyłem, że trudniej podać piłkę, gdy niedaleko nas stoi dwóch-trzech obrońców. Ta zresztą znacznie częściej zaplątuje się między nogami. Trzeba znaleźć idealny moment, żeby posłać piłkę. Inaczej przejmie ją rywal.

ycipk-2quibv
FIFA 20 zaoszczędzi nam sporo nerwów Youtube.com
Podziel się

Więcej problemów stwarza nawet ominięcie go. Częściej dochodzi do drobnych fauli. Piłka wydaje się być bardziej odklejona od piłkarzy, co w obronie zwiększa nasze szanse na przechwyt, ale w ofensywie zmusza do innego podejścia.

Ciekawie wypadają rzuty wolne. Widać, że trzeba będzie się ich nauczyć. Wraca "celowniczek", ale to nie oznacza, że co drugi wolny to strzał w okno. Dużo przyjemności może sprawić zabawa prawym analogiem, dzięki któremu ustalamy, w którą część piłki piłkarz ma kopnąć.

FIFA 20: i tak czekam na pełną wersję

ycipk-2quibv

Grając w demo "FIFA 20" dostrzegłem nowości, ale z drugiej strony miałem wrażenie, że to jest bardzo podobna gra do "FIFA 19". Na tym polega problem z demami od EA Sports, bo wiem, że to nieprawda. To zresztą bardzo popularny zarzut. "FIFA od lat się nie zmienia" - grzmią krytycy.

"FIFA" zawsze po prostu potrzebuje czasu na dotarcie. Nie od razu odkrywa się nawet najdrobniejsze zmiany. Dema "FIFY" zawsze mnie rozczarowywały, bo spodziewałem się świeżości, a one jej nie pokazywały. Dopiero wraz z pełną wersją zaczynałem dostrzegać, jak dużo się zmieniło. I podejrzewam, że w tym roku nie będzie inaczej.

Czytaj też: FIFA 20. Nowy zwiastun zdradza tajemnicę. Wiemy, jak przyznawane są statystyki zawodnikom

FIFA 20: nowy tryb Volta. Jak wypada?

ycipk-2quibv

Tu też lekkie rozczarowanie. Owszem, jest szybko, efekciarsko, ale jakoś tak… niezbyt ciekawie. Oczekiwania miałem znacznie większe. Fajnie, że da się odbijać piłkę od ścian, fajnie, że czuć luźną - choć może nieco sztuczną - atmosferę ulicznej piłki. Ale żeby to był tryb, dla którego zrezygnuję z kariery i gry w Lidze Mistrzów? Na razie nie sądzę.

FIFA 20 prezentuje nowy gameplay Youtube.com
Podziel się

Mimo wszystko i tak czekam na pełną wersję "FIFA 20". Ze świetnie odwzorowaną Bundesligą, z wieloma licencjami, z nowościami, których znaczenie docenię po 10 meczach z wieloma drużynami, a nie tymi udostępnionymi w demie. To nie ma klimatu, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jest za wcześnie, by wyciągać pochopne wnioski.

Polub WP Gry
ycipk-2quibv
ycipk-2quibv
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-2quibv