Trwa ładowanie...

Teraz będzie już tylko bardziej beznadziejnie. Recenzja gry Frostpunk: Ostatnia jesień

Nadzieja umiera ostatnia – mówi powiedzenie, to prawda, jednak w grze "Frostpunk: Ostatnia jesień" koniec przychodzi szybko, a nadzieja umiera kilka razy w ciągu godziny.

Share
Teraz będzie już tylko bardziej beznadziejnie. Recenzja gry Frostpunk: Ostatnia jesień
Źródło: 11 bit studios
d3rlli6

Włączając grę "Frostpunk: Ostatnia jesień" przygotuj się na porażkę, na wszelki wypadek, na więcej niż jedną. Przegrasz i to prawdopodobnie więcej niż jeden raz.

"Ostatnia jesień" to dodatek do gry "Frostpunk" polskiego studia 11 bit studios. Gra z gatunku builder/manager stawia przed graczem trudne zadanie zarządzania ograniczonymi zasobami naturalnymi i mieszkańcami osady zmagającymi się z katastrofą klimatyczną. Gracz musi odpowiednio planować działania i podejmować decyzje, aby zapewnić przetrwanie małej społeczności. Początkowo mu się to nie uda. Prawdopodobnie nie uda mu się to też wiele razy później.

11 bit studios
Źródło: 11 bit studios

Podstawowa wersja gry "Frostpunk" rzuca gracza w świat skuty lodem po katastrofie klimatycznej. W tym nieprzyjaznym środowisku, wcielając się w burmistrza/przywódcę/lidera małej osady na dalekiej północy (odkryto tam złoża węgla, które dają nadzieję na ucieczkę przed lodową śmiercią) trzeba się zorganizować i zadbać o przetrwanie. Największymi wrogami są: głód, ograniczone surowce, niepokoje społeczne i zimno przed którym nie ma ucieczki.

d3rlli6

5 minut przed północą

Dodatek "Ostatnia jesień" przenosi gracza do czasu przed katastrofą klimatyczną. Jednak temperatura wyższa o kilkadziesiąt stopni (ok 10 stopni Celsjusza, zimą spadnie ona nawet do -150 C) nie oznacza wcale sielanki. Stare problemy, czyli głód, ograniczone zasoby i niepokoje pozostają. Zimno zastąpione jest natomiast przez ciężkie i niebezpieczne warunki pracy. Twoim zadaniem, jako przywódcy, jest zbudowanie generatora ciepła, który zapewni przetrwanie, gdy temperatura spadnie.

11 bit studios
Źródło: 11 bit studios

To teoretycznie proste zadanie jest utrudnione przez schemat znany już z podstawowej wersji gry: surowców i rąk do pracy jest cały czas za mało, a margines błędu praktycznie nie istnieje. Nawet, gdy już zaczynasz sprawnie żonglować potrzebą zdobywania pożywienia, wydobywania surowców, obsługi dostaw, badania terenu, zapewnienia schronienia i budowy generatora, to nagle się okaże, że załoga magazynu zaczyna strajkować, przez co dostawy węgla zostają wstrzymane, w skutek czego pompa powietrza przestaje pracować, co skutkuje pogorszeniem się zdrowia pracowników, koniecznością wybudowania nowych placówek medycznych, odsunięciem inżynierów od innych zadań i na koniec strajkiem innych zakładów, spadkiem współczynnika nadziei i wzrostem niezadowolenia.

Planuj na 10 krów wprzód albo zgiń

Jeśli reagujesz na wydarzenia dopiero w momencie, gdy się wydarzą, to w praktyce już jest za późno i tylko dosuwasz swoje wygnanie lub śmierć całej osady. We "Frostpunku" musisz być gotowy z wyprzedzeniem na kilka sytuacji kryzysowych na raz, a "Ostatnia jesień" jeszcze bardziej tego wymaga.

11 bit sutdios
Źródło: 11 bit sutdios

Chociaż cele w "Ostatniej jesieni" są inne niż we wcześniejszych dodatkach lub "podstawce", to sama rozgrywka wygląda dokładnie tak samo. Pojawia się natomiast zupełnie nowy element w postaci dodatkowej gałęzi zarządzania osadą – prawa pracownicze. Nie zmienia to jednak diametralnie gry, bo opiera się na tej samej zasadzie, co wcześniejszy system praw, a prawa pracownicze zastępują istniejącą wcześniej gałąź "powołania".

11 bit studios
Źródło: 11 bit studios

"Z praw pracowniczych najbardziej odpowiada mi niewolnictwo"

"Ostatnia jesień" stawia gracza przed koniecznością dokonywania wyboru pomiędzy pozornym szczęściem mieszkańców (np. krótsze dni pracy, lepsze porcje jedzenia), a wydajnością pracy (dodatkowe zmiany), która ostatecznie przekłada się na realne szanse przetrwania. Gracz zdecydować się też na bardziej bezwzględny styl zarządzania, zapędzić do pracy dzieci i skazańców (jeśli tych brakuje to łatwo można zdobyć nowych aresztując przypadkowych ludzi), wprowadzić stały nadzór, w zakładach pracy umieścić strażników, a strajki kończyć użyciem siły. Jedyny koszt to wyrzuty sumienia, a jeśli te zagłuszymy, to szybko zorientujemy się, że niewolniczą pracą można uzyskać zaskakujące efekty.

"Ostatnia jesień" to obowiązkowa pozycja dla fanów "Frostpunka" i wymagających gier z gatunku city builder. Wybierając tę grę nie przejmuj się pierwszą porażką, czeka cię ich dużo więcej.

d3rlli6

Podziel się opinią

Share
d3rlli6
d3rlli6
Więcej tematów