Światowa premiera nowej odsłony serii "Pro Evolution Soccer” odbyła się 28 sierpnia, ale tylko wczoraj trafiła do wszystkich znanych urządzeń do grania, czyli na pecety, konsole PlayStation i Xbox. Producenci wytwórni Konami wprowadzili usprawnienia rozgrywki, zatroszczyli się o nowe licencje oraz przebudowali tryb MyClub. Gameplay zaś nadal łączy elementy zręcznościowe z symulacją piłki nożnej. Dzięki jedenastu nowym cechom, dodatkowym animacjom i kondycji odzwierciedlającej się w zachowaniu oraz wyglądzie sportowców, zawodnicy zyskali na indywidualności. Dodatkowo, w trybie menadżera zadebiutowały trzy nowe opcje: przedsezonowy turniej ICC, dogłębny system transferów, także licencje lig.
WIDEO
Ważnym faktem jest to, że w poprzednich częściach studio korzystało z licencji Ligi Mistrzów UEFA. W związku z wygaśnięciem umowy, w "Pro Evolution Soccer 2019” nie znajdziemy już rozgrywek Ligi Mistrzów i Ligi Europy.
Ze względu na niedawną premierę, możemy też zapoznać się z pierwszymi recenzjami graczy, którzy już mieli możliwość zagrać w nową część. Otóż recenzenci chwalą grę za bardziej symulacyjne podejście do rozgrywki – jest lepsza, niż konkurencyjna FIFA. Konami bardziej stawia na realizm, czego wynikiem właśnie jest lepsza jakość. Wśród minusów, według graczy, są przede wszystkim rżały. Są one zbyt nieprzewidywalne i za często słabe uderzenia trafiają do siatki, a te do których się przyłożymy, lecą za daleko. Inną wadą jest oczywiście inna licencja lig.
Obecnie, oceny wyglądają tak:
- Game Informer: 8.5/10
- Jeuxvideo: 8.5/10
- IGN: 8,2/10
- GameSpot: 9/10
- GamesRadar: 4/5
- GameInformer: 8,5/10
- We Got This Covered: 3,5/5
- Twifinite: 7/10