"Fallout 76" - pierwsze wrażenia po testach beta. Prostota, nostalgia i góra złomu

Beta "Fallouta 76" dobiegła końca i czas na konkretne wnioski. Trzeba w niej dużo zmienić, ale już potrafi nieziemsko wbić w fotel i to mimo tego, że... nie ma w niej nic wyjątkowego. "Fallout 76" wygrywa prostotą.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Fallout 76" nie ma szans aspirować na grę roku
"Fallout 76" nie ma szans aspirować na grę roku (Fallout 76)
WP

Kiedy dostałem propozycję przetestowania wersji beta nowego "Fallouta 76", uśmiechnąłem się i powiedziałem "Jasne, bardzo chętnie". Wtedy jeszcze nie zdawałem sobie sprawy z tego, co mnie czeka. I nie chodzi nawet o grę samą w sobie, ale o to, jak testy wyglądały. Niczym w typowym żarcie o Amerykanach - zapomnieli, że poza Stanami Zjednoczonymi istnieje jeszcze jakiś świat. Testy beta trwały tylko kilka godzin dziennie, rozpoczynając się zwykle o godz. 22 lub 24 naszego czasu. Nie pozdrawiam.

"Fallout 76" - wyjdź z bunkra i sprzątaj świat

Na świecie jest tyle piękna - czajniki, mikroskopy, srebrne zastawy, pluszowe misie, lampki, klucze różnego rodzaju, długo by wyliczać. Takimi gadżetami usłana jest w grze postapokaliptyczna Wirginia Zachodnia - i w zasadzie niczym więcej Wychodzę z bunkra i ładuję cały ten szrot do przepastnego plecaka mojego bohatera. Po co? Żeby wszystko przerobić na sensowne, survivalowe przedmioty.

WP

"Nie zapomnij wszystkiego zebrać" - głównie ta myśl przyświecała mi podczas gry. Przycisk "E" na klawiaturze już ledwo wyrabia, zaczynamy tracić pacjenta. Ale wokół jest tyle śmieci do podniesienia, że nie ma wyjścia, musi to przetrwać. Limit wagi przekroczony już o ponad 100 punktów (czyli jakieś 260/160), ale po drodze zawsze znajdzie się coś wartego uwagi. Desperacja każe mi wyrzucać lub zjadać jedzenie. Leki na razie się nie przydadzą, lepiej wezmę ten talerz. Uzależniłem się od zbierania śmieci, ale tak wygląda życie u nas w Wirginii Zachodniej z "Fallouta 76".

Tak wygląda raj:

WP Tech
Podziel się
WP

A tak wygląda, po mojej wizycie:

WP Tech
Podziel się
WP

Śmieci trzeba jeszcze zabrać do stanowiska chemicznego, gdzie przerobimy je na odpowiednie materiały jednym kliknięciem. "Przerób wszystkie śmieci" - nigdy nie sądziłem, że można mieć tyle satysfakcji z recyklingu. Potem wszystko trafia do skrzyni, przecież kiedyś musi się przydać. I tak w kółko. I wierzcie mi, że chociaż z zewnątrz brzmi to absurdalnie, to falloutowe zbieractwo jest naprawdę wciągające - mówi to weteran gier survivalowych, który e-śmieci nazbierał już w życiu tony.

O, "zrzucik!" - coś bliskiego memu sercu dzięki PUBG

WP
WP Tech
Podziel się

Chaotyczna gra o chaosie

O nowym "Falloucie" można powiedzieć jednak i dużo dobrego, i dużo złego. Pierwsze skojarzenia, jakie nasuwają mi się na myśl po pożegnanej już wersji beta, to jednocześnie "co ja właściwie tu robię?" oraz "niesamowicie wciąga". Z samej rozgrywki ciężko jest zrozumieć, co robimy, co jest naszym zadaniem i jaki jest właściwie cel tej gry. Większość produkcji przyzwyczaiła nas do tego, że jednak dobrze wiemy, co w nich mamy zrobić. "Fallout 76" sprawia wrażenie, jakby był symulatorem chodzenia i zbierania.

WP

Jako taka fabuła może rzeczywiście istnieje, ale jest tak obsypana pyłem i brudem, że nawet ciężko mi ją streścić. Poza tym ograniczenia wersji beta nie dały mi odpowiednio dużo czasu, żeby zauważyć, po co wyszedłem z krypty. Wiem tylko, że mam przeżyć, a po drodze zostaję ratownikiem i strażakiem. A i jeszcze mam budować schronienie, które, jak zauważa Szymon Radziewicz ze Spider's Web, znika po naszym wylogowaniu. Gdzie tu sens? W ten sposób nie odbudujemy zniszczonego świata. Natomiast ciekawe, co się stanie, jeśli pomiędzy wylogowaniem a zalogowaniem ktoś postawi tam swoją bazę...

Mam wrażenie, że "Fallout 76" cierpi na syndrom "No Man's Sky". Twórcy stworzyli grę multiplayer, która nie bardzo nadaje się do tego typu rozwiązań. Nie jestem specjalistą, ale mam wrażenie, że istnieje techniczny kłopot z grami typu "graj ze znajomymi, buduj i eksploruj". W "No Man's Sky" tuż po wprowadzeniu rozgrywki multi okazało się, że budowanie baz wspólnie nie ma sensu, bo jeśli główny właściciel wyloguje się, to pozostali nie mają już prawa do korzystania z jej dobroci. Tutaj, jak widać na powyższym nagraniu, jest jeszcze gorzej.

Tak, a to jest rewolwer z lunetą.

WP Tech
Podziel się

Tylko pić, jeść, spać i aezakmi.

Przetrwanie w "Falloucie 76" jest tylko dodatkiem. Możemy umrzeć z głodu, odwodnienia, chorób, promieniowania, ale jest bardzo ciężko. Zginąć w starciu również nie jest łatwo. W budynkach pozostałych po katastrofie ówczesnego świata znajdujemy mnóstwo stimpaków (przedmiot leczący), przegotowanej wody (którą łatwo też stworzyć), leków na choroby i wszelkich suplementów. Oprócz tego w praktycznie każdej chatce znajdziemy wolny materac, albo chociaż krzesło, na którym możemy się zrelaksować.

Umrzeć jest łatwiej, kiedy gonią nas inni gracze. A o to nie jest trudno - patrzcie do czego strzelacie, bo surwiwalowy parkiet bywa śliski. A na poważnie, początkujący gracz może mieć problem z rozpoznaniem co atakuje. Ja stałem się ofiarą wieżyczki umieszczonej do pilnowania jakiegoś złomowiska. Pokonałem ją kilkoma celnymi strzałami, ale wkrótce przybył po mnie dwuosobowy patrol w niebieskich strojach z żółtym, gdy okazało się, że jestem ścigany.

Narzekasz na stan dróg w Polsce? Zobacz jak łatają drogi w zachodniej Wirginii.

WP Tech
Podziel się

Brakuje jakiegoś wprowadzenia. Nie jestem fanem tutoriali, ale jakiekolwiek wskazówki dotyczące tego, na co uważać w grze, powinny się w niej znaleźć. Uczyłem się więc na błędach i szło mi tylko lepiej. Ale nie ukrywam, że skorzystałem także z błędów gry - to co lubię najbardziej.

Budujem banalny dom

Budowanie to kolejna banalna funkcja w tej grze. Naprawdę nie stanowi to najmniejszego problemu. Na zbudowanie niewielkiej bazy przeznaczymy od kilkunastu minut, do godziny. A najtrudniej jest chyba zebrać drewno.

Brakuje trochę pola do popisu. Chociaż na pierwszy rzut oka miałem wrażenie, że budowanie przypomina rozwiązanie z "Conan Exiles", to życie szybko to marzenie zweryfikowało. Budować możemy tylko poza miastem na terenie niezabudowanym. Nie zbudujecie fortecy na moście - a szkoda. Tyle moich wrażeń, bo czas nie pozwolił na postawienie konkretnego osiedla.

"A taki był ładny, amerykansky"

WP Tech
Podziel się

Błąd na błędzie - beta "Fallouta 76"

Mnóstwo graczy skarżyło się na bugi w "Falloucie 76". Nie ma się co dziwić, niektóre potrafią być irytujące, jak na przykład niewidzialny przeciwnik, czy nieruchoma postać atakująca nas - nie wiadomo nawet kiedy zrobić unik. Ale to dopiero beta. Nie mniej jednak znalazło się kilka bugów, albo tzw. exploitów (wykorzystywanie błędów w oprogramowaniu na własną korzyść), które z przyjemnością wykorzystałem.

Ciężko jest walczyć z niektórymi stworami w "Falloucie 76". O ile na początku ulepszane uzbrojenie i zdolność celowania pozwala nam szybko radzić sobie z przeciwnikiem, tak na wyższych poziomach walka staje się irytująca. Ale my mamy głowę, a stwory nie bardzo. Poniżej jeden z przykładów, jak kilka skoków może pozwolić nam zdezorientować potworka, który nie jest w stanie nam nic zrobić. A exp leci.

WP Tech
Podziel się
WP Tech
Podziel się
WP Tech
Podziel się

Grafika w "Fallout 76"

Nie jestem godzien, by oceniać, ale spróbuję. Wychowałem się na kwadratowych pikselach Pegasusa, PSX i wczesnego PC, a także dużo spędziłem przy MMORPG, które nie kładą nacisku na grafikę. Pomieszane ustawienia niskich z wysokimi mi odpowiadały - gra wyglądała całkiem nieźle i co najważniejsze, chodziła bez spadków FPS. Nie zrobiłem zbyt wiele screen shotów, bo ręce miałem zajęte zbieraniem śmieci.

WP Tech
Podziel się

Chwilę później przekonałem się jednak, żeby spróbować gry na maksa - czyli na ultra. FPS utrzymały się na maksymalnym poziomie, a grafika nie powalała. Szczerze mówiąc, to nie zauważyłem różnicy. Albo to znów przez te śmieci.

WP Tech
Podziel się
WP Tech
Podziel się

"Fallout 76" - czekam

Mam nadzieję, że wszelkie komplikacje zostaną wkrótce naprawione. Może nie w ciągu kilku dni które zostało do premiery, ale przynajmniej w ciągu kilku następnych aktualizacji. Zanim opublikowałem ten artykuł, Bethesda wydała sporą aktualizację - prawie 30 GB, w której większość bugów naprawiono. Wow, szybciej, niż się spodziewałem. Nie mogę się doczekać, kiedy znów zacznę zbierać śmieci, bez żadnego większego celu.

A tutaj - gorący ostatnio temat - przyjmowanie szczepionki

WP Tech
Podziel się
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP