Wiedźmin 2 trafił nielegalnie do 4,5 miliona graczy

30.11.2011 13:46 | Autor. Paweł Borawski

Marcin Iwiński, jeden z szefów CD Projektu, udzielił wywiadu magazynowi PC Gamer. W jego trakcie zdradził on, że Wiedźmin 2: Zabójcy królów może się poszczycić nie tylko wynikami sprzedażowymi, ale i stopniem piractwa. Gra została pobrana z sieci nielegalnie przynajmniej 4,5 miliona razy.

Wywiad nt. Wiedźmin 2: Zabójcy królów na X360. Film w wyższej rozdzielczości znajdziecie pod tym adresem.


Jak powiedział Iwiński, uważnie śledzono w jakim stopniu piracony jest Wiedźmin 2: Zabójcy królów. Zaraz po premierze zdarzało się, że w jednej chwili gra była pobierana przez 20-30 tysięcy osób. Po krótkich obliczeniach szef CD Projektu powiedział, że oznacza to, iż gra została uzyskana nielegalnie przynajmniej przez 4,5 miliona graczy. Wspomniał przy tym, że gra trafiła już do ponad miliona nabywców, tak więc proporcje klienci-piraci nie byłyby złe. „Rzeczywistość jest pewnie znacznie gorsza” - dodał.

Wiedźmin 2: Zabójcy królów początkowo ukazał się z zabezpieczeniem antypirackim, ale szybko został go pozbawiony w patchu.

Więcej na temat

Wiedźmin 2: Zabójcy królów

  • Developer:

  • CD Projekt Red Studio
  • Dystrybutor PL:

  • CD Projekt
  • Premiera PL:

  • 2011-05-17
  • Platformy:

  • PC | X360
  • zobacz kartę gry
dodaj swoją opinię

Opinie (11):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

zzzz (Gość) 2011-12-03 20:59:17

I bardzo dobrze. Kupiłem oryginał po czym okazało się że trzeba ściągać od razu jakiś patch bo inaczej gra się nie uruchomi. Właśnie próbuję ją 2 raz zainstalować. Jeżeli się nie uda to idę do sklepu oddać grę, następnie ściągam pirata z crackiem i gram.
Szkoda moich nerwów na głupie pomysły z zabezpieczeniami.

Zgłoś do moderacji

Pliskin (Gość) 2011-12-03 02:37:40

Jakby nie patrzeć ilość ściągnięć jest dowodem uznania jakim Wiedźmin cieszy się wśród graczy. I otwiera drogę do dalszej sprzedaży, bo w tej grupie znajdzie się z pewnością wielu, którym gra spodoba się na tyle, że kupią oryginał. I bardzo dobrze, bo to dobry tytuł, wart wspierania.
Myślę, że jeżeli gra w odczuciu graczy jest dobra to przed "piractwem" (a raczej nie kupowaniem) obroni się sama. No chyba, że odstraszy kupującego zbyt wysoką ceną, idiotycznymi zabezpieczeniami "antypirackimi", płatnymi DLC, niedostatecznym wspieraniem produktu po wydaniu czy brakiem wyboru innej wersji językowej innej niż ta narzucona w lokalizacji. Wydawca Wiedźmina na szczęście takich głupot nie robi. Przynajmniej na razie...

@Dante
Od kiedy nie kupienie czegoś jest kradzieżą? To jest taka sama sama kradzież jak pójście do biblioteki zamiast kupna książki w księgarni. Jeżeli gracz uważa, że gra jest w jego mniemaniu zbyt droga lub nie dość dobra by chcieć ją wesprzeć to i tak jej nie kupi, niezależnie od tego czy ściągnie piracką wersję czy nie. I to właśnie dlatego, że gra jest towarem luksusowym, którego wcale nie trzeba mieć. Piracka wersja to najlepsze demo pokazujące kompletny produkt i może co najwyżej zachęcić do kupna oryginału. Nazywanie tego kradzieżą jest głupim i bezczelnym nadużywaniem retoryki.

@...
I słusznie. Oryginalnego Wiedźmina kupiłem, bo się do niego przekonałem gdy dane mi było zagrać u kumpla w piracką wersję (on też później kupił sobie oryginał). Właściwie to z niemal każdą oryginalną grą, którą posiadam zetknąłem się wcześniej za pośrednictwem "pirata". Gdyby ich nie było, pewnie znalazłbym sobie inne hobby i żadnej gry bym nie kupił. :)

Zgłoś do moderacji

... (Gość) 2011-12-01 13:16:24

Ogolnie popieram piractwo, ale zanim ktos powie cos zlego o mnie juz prostuje ;). Otoz jestem pol piratem, kazda gre jaka kupilem najpierw sciagnalem, uwazam to za nie mozliwe, ze tylko po recenzji i trailerze moge zaufac wydawcy, bo tak nie jest. Otoz pare razy kupilem gre, wydalem oczywiscie 50 euro (nie mieszkam w polsce) zagralem raz i teraz DVD box zbiera centymetry kurzu. Uwazam, ze sciaganie gier powinno byc legalne i sponsorowane przez wydawcow z np. licznikiem, po uplywie czasu gra zapyta czy chcialbys ja kupic i wtedy powinna miec na to prosty sposob online taki jaki ma np. steam. Ktos zaraz powie, ze od tego jest demo, otoz nie najczesciej demo dostaje najbardziej interesujacy poziom, co nie oznacza, ze kazdy poziom juz taki zostanie. Dla przykladu miesiac temu posiadalem 50 gier z the pirate bay, obecnie mam juz jednego pirata i 49 nowych oryginalow ze steam. Czy to wciaz oznacza, ze jestem piratem?

Zgłoś do moderacji

Maurosso (Gość) 2011-12-01 11:21:23

Baaaardzo warto kupic. Pokusiłem się o wersje standard (vel premium czy cuś), i moge powiedziec że jest to gra na której nie żałowałem ani złotówki. Pozatym że dialogi, system RP, questy wszystko tip top, to jeszcze wygląda prześlicznie. Warto....choć teraz ze skyrimem jako rywalem, bardzo długo wachałbym się którą wybrać...

Zgłoś do moderacji

Scisca (Gość) 2011-12-01 11:12:51

Moim zdaniem przy cenach powyżej 100 złotych za nową grę i masowym wypuszczaniu DLC piractwo jest usprawiedliwione. Szczególnie bolą mnie te DLC. Osobiście od jakiegoś czasu czuję, że producenci gier robią wszystko, żeby tylko mnie oszukać i maksymalnie zgolić z kasy. Dlatego kupiłem premierowo Wieśka 1, ale Wieśka 2 do tej pory nie kupiłem, bo twórcy zapowiedzieli "golenie popremierowe" w postaci DLC. Obecnie gry w terminach premierowych kupuję tylko na Wii, bo tylko Nintendo daje mi pełnowartościowe produkty - bez DLC, bez bugów uniemożliwiających grę, po prostu w 100% pełnowartościowe produkcje w dniu premiery. Jeśli gra ma zapowiedziane DLC, albo kosztuje sporo ponad 100 zeta (vide Starcraft 2), to nie widzę niczego złego w piraceniu jej po premierze, a kupieniu dopiero wersji GotY, kiedy producent da nam pełnowartościowy produkt. Sam raczej nie ściągam pirackich wersji, bo mam aż za dużo starszych gier na półce czekających na ukończenie, więc mogę sobie poczekać na GotY, ale rozumiem ludzi, którym nie będzie się chciało czekać, a nie chcą płacić za niepełnowartościowy produkt.

Zgłoś do moderacji

SZEOL (Gość) 2011-12-01 10:53:19

Zagrał bym w tę grę, ale... nie wiem czy jest przereklamowana, nie wiem czy ruszy na moim sprzęcie i czy w ogóle mi się spodoba. A wersji demo oczywiście nie ma. Więc jak do cholery mogę się przekonać do gry? Kupić? Oczywiście, ale jeśli mi się nie spodoba, odłożę na półkę, żeby zbierała kurz i stracę niepotrzebnie pieniądze. W takim bądź razie ściągnę pirata, bo nie będę ryzykował utraty pieniędzy. Gdybym miał demo, zainstalowałbym bym, sprawdził, a gdyby gra spełniła moje oczekiwania, to kupiłbym bez zmrużenia oka. A tak, jeśli już ściągnę wersję piracką, to raczej nie będę myślał o kupnie gry, którą już przecież mam... Sorry, ale demo jest w dzisiejszych czasach podstawą!

Zgłoś do moderacji

sajet1 2011-11-30 16:26:37

Dodając 3 grosze. Przy kampanii jaka prowadził CD Projekt ,wiele osób które na co dzień omijają ten gatunek gier z daleka ,sięgnęło po Wiedzmina 2 z ciekawości - także stąd dość duża liczba pobrań pirackiej kopii .Wydaję mi się ,że nikły procent tych którzy mieli na dyskach "zapasówkę" poszczycił się ukończeniem jej. Ja osobiście na wieśku 2 trochę się zawiodłem ,ale spora grupa osób kupiła ten tytuł i wydaje się być zadowolona..

Zgłoś do moderacji

Dante (Gość) 2011-11-30 16:01:48

Na konsolach tez jest piractwo, ale to jest smutne, że ludzie kradną. Gry to towary "luksusowe" - nie są potrzebne nam do życia, jak np. jedzenie i tego inaczej nie da się tego nazwać JAK ZWYKŁA KRADZIEŻ. Wy - piraci - ciekawe jak wy byście się czuli, jakby was okradano, tak jak robi się to z twórcami i wydawcami, a jeszcze złodzieje mówili, że to wcale nie jest zabronione i takie inne pierdzieluchy...

Zgłoś do moderacji

franchi (Gość) 2011-11-30 15:42:44

pozniej sie dziwic ze producent jeden czy drugi przerzuca sie na konsole...

Zgłoś do moderacji

thiefi 2011-11-30 15:32:26

Wyliczenia trochę z kosmosu wzięte, ale realne jeśli chodzi o cały świat.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (11)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...