Tworzenie exclusive'ów nie jest łatwe

20.11.2009 10:41 | Autor. Jakub Jatkiewicz

Współzałożyciel studia Ninja Theory, Tameem Antoniades, wyjawił że w trakcie tworzenia Heavenly Sword jego studio czuło się zamknięte w pułapce wojny konsolowej.

Przyznał on także, że nie był to łatwy okres dla studia, który wspomina jako wyczerpujący i niesprawiedliwy. Jak widać tworzenie exclusive'ów wcale nie jest takie proste:

"Kiedy tworzy się exclusive'a presja aby zademonstrować technologię może przytłoczyć inne aspekty tworzenia gry. Bycie zaangażowanym po jednej stronie wojny formatów powoduje, że tworzenie świetnych gier może być wyczerpujące.

Jako deweloper exclusive'a ma się sporo uwagi, co jest świetne, ale z drugiej strony panowała wtedy atmosfera anty-Sony, która w moim odczuciu niesprawiedliwie była skierowana również na naszą załogę".


Obecnie studio pracuje nad grą Enslaved, która będzie już multiplatformowa

fot.: Sony

Więcej na temat

Heavenly Sword

  • Developer:

  • Ninja Theory
  • Dystrybutor PL:

  • Sony Poland
  • Premiera PL:

  • 2007-09-14
  • Platformy:

  • PS3
  • zobacz kartę gry
dodaj swoją opinię

Opinie (6):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

martin (Gość) 2009-11-20 20:17:09

nikt ich nie prosi o gre na x360 niech wracają do ps3.
Widzialem fotki z enslaved wg mnie to nic ciekawego.

Zgłoś do moderacji

thiefi 2009-11-20 15:35:49

Nie zdążyłem mieć Dreamcasta, gdyż kiedy mnie było na niego stać to PS2 go pogrzebał. Nie mniej mam sentyment do tej konsoli i patrząc na jej zdjęcia czuję do niej więź, choć jej nie miałem.

Emulacja jest pośrednim rozwiązaniem multipatformości. Kiedyś bedziemy na PC emulować exclusivy z Xboxa 360 :-)

Zgłoś do moderacji

tejotl 2009-11-20 15:05:45

jak gram w Tekkena 6 to wolałbym żeby to był tytuł ekskluzywny (nawet dla Xboxa) niż powszechnie dostępna padaka
Soul Blade, Tekken 3 - gry których konwersje z automatów przeszły gładko bo w środku automatu siedział PSX
w automacie T6 mamy bebechy PS3, a mimo to wersja konsolowa jest pełna technicznych niedociągnięć - wiem, że to może "spiskowa teoria", ale wydaje mi się, że powodem jest właśnie multiplatformowość, a konkretniej nieudolność ekipy Namco (bo Capcom nie miał takiego problemu)

tytuły ekskluzywne tworzą "torżsamość" konsoli - ja podobnie jak thiefi nie wyobrażam sobie grania w Tekkena na Xboxie - zresztą nie wyobrażam sobie grania nawet w PESa na konsoli MS (a przeciez ta seria już od dawna jest multiplatformowa), to samo z Finalem itd. itp.
osobiście przeraża mnie wizja jednej molocho-platformy w stylu Onlive na której da się grać we wszystko i to bez nośników, pudełek itd. itp.
ja lubię różnorodność - dlatego do dzisiaj z sentymentem wspominam DeCeka (i czekam na potwierdzenie tych plotek o re-edycji tytułów z Dreamcasta za pośrednictwem PSN)

Zgłoś do moderacji

Verom (Gość) 2009-11-20 12:32:59

Z jednej strony tytuły eksluzywne są problematyczne, ale z drugiej bez koncentracji na konkretnym sprzęcie pewnie nigdy byśmy nie zobaczyli takich gier, jak Uncharted 1 i 2, MGS4 czy właśnie Gran Turismo.
W tych grach nie tylko silnik, ale także mechanika rozgrywki dopasowna jest do silnych i słabych stron danego sprzętu - przeniesienie ich na inną konsolę albo spowoduje pogorszenie grafiki, albo będzie wymagało zmiany mechaniki - czyli samej gry.
Teoretycznie możliwe byłoby przeniesienie tych gier na PC-ta, ale przychody ze sprzedaży mogą wówczas nie zrównoważyć kosztów takiej operacji. Pomijam już fakt, że gry "na wyłączność" sprzedają konsole, więc nikt nie będzie nawet o tym myślał.
Opinie o końcu gier "na wyłączność" są moim zdaniem przedwczesne. Gdy na rynku było w sumie 20 milionów konsol obecnej generacji, oczywiste było, że produkcja gier na wyłączność była mniej opłacalna, niż za czasów ponad 100 milionów PS2. Jednak wraz ze wzrostem liczby konsol, gry "na wyłączność" będą się znowu opłacały.

Zgłoś do moderacji

AjKnowJu 2009-11-20 11:33:31

Ahh... Może i mają rację, może i nie. Ale mogliby się zabrać w końcu za HS2 :P Kontynuacje najbardziej filmowej gry w jakąkolwiek grałem.

Zgłoś do moderacji

thiefi 2009-11-20 10:57:41

Napewno jest ryzykowne finansowo.
Wydając na jedną platformę zawęża się grono odbiorców tylko do tej platformy i jeszcze trzeba pamietać, że na danej platformie wielu kupuje z drugiej ręki a nie premierówki.

Z drugiej strony exclusive sprzedaje sprzęt czyli tym samym zwiększa grono krówek do dojenia dla danej firmy wydającej platformę.

Obiektywnie rzecz biorąc exclusivy nie są dobrym rozwiązaniem, chyba że robi je firma wydająca sprzęt (np: taki Nintendo).

Ja bym chętnie zagrał w Gran Turismo i Forzę na PC, albo na jednej z konsol. A tak, trzeba gracić się sprzętem albo sobie odmawiać gier.

Tak na marginesie , grałem w Tekkena 6 na xboxie 360. Uczucie było dziwne bo w tą grę ma się we krwi grać na padzie od Sony.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (6)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...