Stare, dobre FFXIII
Oto co mówił Wada o nowej odsłonie:
"To nie tak, że w Final Fantasy XIII są nowe elementy, są w niej elementy, których oczekuje się od tytułu z serii Final Fantasy. Dla przykładu piękna opowieść, emocjonalna i wzruszająca, przy której można się zrelaksować i cieszyć.
To jest zawarte, ale nie ma w niej za wiele nowości. Jednak kiedy spojrzymy na ostatnio wydawane zachodnie gry, to większość z nich jest oparta o rzeczywisty świat i z szacunkiem dla niektórych elementów w tym sensie gra może wyglądać na nową, gdyż jest oparta o opowieść z gatunku fantasy".
fot.: Square Enix
Rekomendacja
Opinie: dodaj swoją opinię
~PentaSTAR
Biorąc pod uwagę, że "papierowe" (jak ja nie lubię tej nazwy) RPG w Polsce pojawiły się 21 lat temu to musisz @thiefi faktycznie pamiętać jak się węgiel tworzył ;).
~thiefi
Papierowe erpegi mnie niestety ominęły. Niestety kiedy dojrzewałem było to w Polsce prawie niedostępne, a pózniej już wolałem elektroniczą rozrywkę.
Może kiedyś ktoś mnie wtajemniczy, nie mniej czuje wielki respekt do graczy karcianych. To ludzie często z pasją i nieprzeciętną osobowością i wyobraźnią.
~thiefi
To ja chyba należe już do tych , którzy powinni sobie dać spokój. Zaczynałem od poważnych RPG na amidze (jak ja bym chciał powrotu Ishara i Hired Guns), pózniej bardziej abstrakcyjne
RPG konsolowe to był u mnie głównie czas PSXa. Niestety nastepnie już znów poważne i Morrowindy, Obliviony. Rzut izomeryczny i hacky slaszki mnie nie ruszały. Nawet Diablo 2 mnie znudził (wiem herezja), choć jedynke 4 razy przeszedłem.
Teraz już nie mogę wysiedzieć przed japońskimi Rpegami. Wyjątkiem był Crisis Core na PSP, ale to dlatego ze był w świecie FF VII.
Final XII mnie odepchnął totalnie.
Zacząłem od RPG z FPP i na nich kończe. Czekam na nowego Elders Scroll.
~PentaSTAR
Chyba @Thiefi miałeś niewiele styczności z gatunkiem RPG w sensie stricte (piszę o papierowych grach fabularnych). Atrybuty, umiejętności - to kwestia po części mechaniki. Pozostałe "bzdety", służą do określenia tła postaci i do jej indywidualizacji. Nie wiem gdzie tu komuś może nie pasować stworzenie postaci dokładnie pod swoje wymagania. O ile w tradycyjnym RPGu mogę sobie na kartce opisać całą postać, łącznie z tłem historycznym itp. tak w cRPG wysoko cenione są duże możliwości dostosowania postaci pod swoje preferencje - czyli dużo opcji, w których mogę przebierać.
Tak jak napisał @Tejotl, jeśli ktoś nie ma czasu, to nie stać go na zabawę w cRPG i RPGi - albo się temu poświęcasz, albo dajesz sobie spokój.
~tejotl
thiefi - umówmy się, że jak ktoś nie ma czasu na zaplanowanie rozwoju postaci to nie ma ogólnie czasu na 120h z Finalem (bo tyle mozna spędzić przy kolejnych częściach)
akurat jRPGi to nie sa gry "na szybko" - a rozbudowany system rozwoju postaci to przecież jedna z najwazniejszych rzeczy obecnie - bo dzięki temu tworzy się różne style gry i zachęca do ponownego przejścia danego tytułu
ja mam nadzieję, że Final nie będzie udziwniony kiedy chodzi o system walki no i że powrócą Summony w starym stylu (czyli nie takie które przywołuje się tylko po to, żeby uchronić ekipe przed atakiem bossa bo w sumie tak to działało w FFXII)
licze na to że nowy Final będzie taką mieszanką tego co SE pokazało w FFX i FFXII
~Raziel
stary dobry FF to bylby w stylu FF VII az do FFX ewentualnie FFX-2 z systemem turowym i bez ruchu na planszy takie finale pamietam dlatego jakos w FF XII nie gralem dlugo tyle godzin spedzilem przy Finalach ahhhh nie zaluje ani 1 godziny zobaczymy co wymysla w XIII czesci...
~thiefi
Współczesne erpegi są przekombinowane.
Już Diablo 2 miał full śmiecio potrzebnych specjalizacji.
Kiedyś wystarczyła siła, magia, sprawność ,intelekt i zdrowie i było dobrze. Na cholerę kombinować? Człowiek nie ma czasu na to by w 20 godzinie gry dojść do wniosku , że musi zagrać ponownie , gdyż źle skonstruował postać.
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
Masz swoje zdanie? Przedstaw je!
Więcej różnych opini i komentarzy znajdziesz na forum.wp.pl

