Square Enix wie, że Final Fantasy XIII nie spodobało się wszystkim

16.07.2010 10:03 | Autor. Marcin Dąbrowski

Nie jest sekretem, że najnowsza część Final Fantasy, z numerem 13, nie spodobała się wszystkim. Podczas gdy część graczy zachwycona była oprawą tytułu, czy jego historią, to niektórzy narzekali na zbytnią liniowość gry i wiele ograniczeń. O tym, że tytuł nie jest dla wszystkich idealny wie także prezes Square Enix, Yoichi Wada.



Patrząc na same liczby, to gra poradziła sobie świetnie, ponieważ udało nam się wypuścić ją na wszystkich ważniejszych rynkach w niedługim odstępie czasu i sprzedało się aż 5 milionów egzemplarzy tytułu. Jeśli chodzi jednak o jakość tej gry, to niektórzy byli zadowoleni, a inni nie do końca”.

Myślę, że ten produkt spełnił oczekiwania graczy, którzy znają serię Final Fantasy. Jest też wiele innych rodzajów graczy. Czy seria Final Fantasy powinna się dziś zmienić? Klienci mają różne opinie i ciężko jest stwierdzić, jak powinno być”.

Więcej na temat

Final Fantasy XIII

  • Developer:

  • Square Enix
  • Dystrybutor PL:

  • Cenega Poland
  • Premiera PL:

  • 2010-03-09
  • Platformy:

  • PS3 | X360
  • zobacz kartę gry
dodaj swoją opinię

Opinie (6):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

kontestator (Gość) 2010-07-16 22:10:54

el dupa - o ile się orientuję, to w drużynie jest jęczące dziecko emo, które wygląda jak klon Tidusa (tylko bardziej jęczący z bumerangiem). Dzieciak ma nawet imię o tym świadczące - "Hope". Ja tam nie wiem, ale Hope to chyba imię dla dziewczyny z hrabstwa Lancaster (to tam gdzie mieszkają amisze).

Co się tyczy finali. Są spoko. Zanim zagracie w cRPG, poczytajcie jakąś powieść fantasy, lub pograjcie w papierową grę fabularną. Spróbujcie porównać do siebie te trzy rzeczy. Od razu stwierdzicie,że jRPGi mają w sobie więcej z gatunku (vide narracyjne systemy, gdzie gracze są wręcz popychani jedną ścieżką przez MG) niż taki gearsowo-warowaty Mass Effect 2, który nawet własnej fabuły nie ma tylko z suikodena zrzyna.

Dla mnie najlepszym cRPG ostatniej dekady pozostaje Vampire: The Mascarade - Bloodlines i basta. Za nim jest FFX.

Zgłoś do moderacji

Mek (Gość) 2010-07-16 14:40:21

Dla mnie X była najgorszą częścią (no, nie licząc jedynki). Nie wiem może byłem już za stary, ale głupota fabuły wręcz porażała, bohaterowie irytowali, zagadki w świątyniach były przeraźliwie nudne, natomiast system walki, gdzie można wymieniać członków grupy (a ponieważ w starciach z bossami potrzebny był cały cały zestaw bohaterów,trzeba było to robić nawet podczas walk ze słabeuszami), był całkowicie nieudany.

Zgłoś do moderacji

yoh (Gość) 2010-07-16 14:33:11

gralem w ffx, historia byla pelna nonsensow, bohaterowie byli conajmniej dziwni (niesmieszne zarty, smiac sie potrafili przez dobrą minute w stylu "HAHA!! HAAAHAA!! HAAHA!!!", co chwila wydawali jakies dziwne dzwięki typu "hęęę??" albo "eee???", teksty mieli jakby wyciete z bajki dla dzieci w wieku 7 lat), a cala historia byla pelna dziwactw typowych dla mangi/anime/itp, co sprawia ze staje sie malo ciekawa (odległa przyszłość, super technologie, a tu jakies ziomki grające w piłkę podwodną, ekipa czarodzei i tajemniczysz mechanizmow- serio, kto to wymysla)

Zgłoś do moderacji

mBoBBy (Gość) 2010-07-16 13:38:31

el dupa a co sądzisz o X. ja się w tej części zakochałem. bardzo łatwo było mi się utożsamiać z postaciami. ich kreacja mnie pożarła. no i te plenery, i rendery.

Zgłoś do moderacji

jjaaa (Gość) 2010-07-16 13:22:05

tego to nawet nei mzona nazwa finallem. takiej nudy to dawno neiwidzialem. wiecej sie dzieje jak sie patrzy na monitor od kompa:P hhehe

Zgłoś do moderacji

el dupa (Gość) 2010-07-16 10:29:47

Final to film, bo poza wstawkami mamy nudne MMO - idziesz do przodu i walczysz. Nic więcej.
Gra ma niesamowite wstawki filmowe, miażdzy wszystko co wyszło rozmachem i jakością, ale nic poza tym.

Mnie jednak cieszy to, że w końcu bohaterem nie jest pieprzone dziecko emo co jęczy i kwiczy na każdym kroku, lecz w miarę milcząca ponad 20-letnia Lighting.
Dlatego dla mnie 13 itak bedzie lepsza od wszystkich częsci jakie wyszły po 8-mce.

Nastepny final niech nie ma takego przepychu graficznego, ale za to niech dostanie więcej grania i możliwości zwiedzania plansz a nie tylko idz do przodu.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (6)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...