Dario (Gość)
2010-06-10 14:45:25
Jeśli ma dość kasy, to może wygrać. W stanach możesz wygrać proces z każdym i o wszystko jeśli cię na to stać.
Kiedyś pisano, że jakaś babcia wyprocesowała 1 mln zielonych za to, że się w jakimś barze typu mcDonald oblała kawą ze styropianowego kubka. Pewnie zjawiła się zaraz papuga i zaproponowała wyrwanie odszkodowania.
Zgłoś do moderacji
tomek (Gość)
2010-06-10 14:38:58
typowe jankesowskie podejscie. powinien przegrac a sad orzec oplacenie kosztów procesu. mialby dałn nauczkę.
Zgłoś do moderacji
Scisca (Gość)
2010-06-10 14:27:40
Lepiej bądźcie cicho, bo każdego z Was też pozwie na 5 mln. za znieważanie :D
lolandia, jeśli już to "what the/tha fuck/fak" (jak wolisz). "A" jest tam totalnie bez sensu.
Zgłoś do moderacji
radzio2k (Gość)
2010-06-08 21:22:04
@ghost- sadzisz ze w US i A dzieci mogą pozywać do sądu?
I fakt- 5mln... hehehehe
Zgłoś do moderacji
Jackal (Gość)
2010-06-07 21:33:27
Ależ ja nie mówiłem, że zażądane 5 mln to odpowiednia suma i także się zgodzę, że jest ona sporo nad wyraz.
Zgłoś do moderacji
ghost (Gość)
2010-06-07 20:27:34
mam nadzieje ze tego dziciaka w sadzie wysmieja... 5mln dolarow za to ze mu sie konsola zepsula.... tego typa to powinni skazac na pare miesiecy w zakladzie dla psycholi bo cos ma z glowka nie tak...... sad jedynie moze kazac Sony najwayzej danie nowej konsoli i gry i to wszystko... mam nadzieje ze ktos z sony temu dzieciakowi kopa w d...e zasadzi za marnowanie ich czasu takimi bzdetami...
Zgłoś do moderacji
lolandia (Gość)
2010-06-07 19:52:10
Jackal pozwij ich na taką samą kwotę zobaczymy kto cię pierwszy wyśmieje Prawnik czy Korporacja... Mniemam raczej,że to 2 bo zawsze jakiś debil się trafi który da nadzieję,że coś może uda się ugrać. A po firmach będzie ten pozew spływał ciepłym moczem jak setki równie głupich.
5 mil za błąd spowodowany zapewne głupotą posiadacza gdyby tak łatwo można było zarobić skończyły by się kradzieże,a wzrosłyby pozwy do sądów... What a fak ?
Zgłoś do moderacji
zergadis0 (Gość)
2010-06-07 19:44:20
5 milionów za to, że gra konsolę zepsuła? Nawet bym na coś takiego nie wpadł XD (ale domagać się nowej konsoli + odzyskania danych z dysku poprzedniej jak najbardziej).
Zgłoś do moderacji
Jackal (Gość)
2010-06-07 15:10:05
Wkurza mnie trochę to amerykańskie zamiłowanie do sądowania się o byle co. Jednak w tym przypadku popieram tego gościa. Mamy obecnie dziwną tendencje do wypuszczania tak bardzo niedopracowanych gier, że patchowanie to zaczyna być anomalią na porządku dziennym. Mi jako osobie która pamięta jeszcze stare konsole to kojarzą mi się one z brakiem możliwości podłączenia ich do sieci. Teraz to mając konsolę musisz mieć także dostęp do internetu bo inaczej normalnie sobie nie pograsz. Z przykrością stwierdzam, że mijają już te czasy kiedy brało się konsolę w wakacje na działkę i grało się wieczorami ile tylko się chciało.
Co do kwoty jaką sobie zażyczył to tylko głupiec idąc na wojnę sądową zaniżałby kwoty. Dochodzi do tego "zadośćuczynienie" za uniemożliwienia grania przez to nerwy jak i lekceważenie klienta. To jest dużo więcej warte niż tylko nowa konsola.
Zgłoś do moderacji
Yareku (Gość)
2010-06-07 14:27:45
Piszę to tego Pana, co pisze, że pralka i zegarek ma 2 lata gwarancji. Masz wolny wybór. Jeśli nie odpowiada ci roczna gwarancja to kup xboxa albo wcale nie kupuj. Masz informacje o gwarancji wcześniej, idziesz świadomie do sklepu i wykładasz 1200zł, co znaczy że akceptujesz warunki. Może niech reżim nałoży na firmy gwarancje obowiązkowe 10 letnie i będziemy mieli konsole po 5000zł albo w ogóle.
Zgłoś do moderacji