Kroog
2009-07-24 16:20:03
Polski XBL oczywiście sprzedaży nie wywinduje, ale na pewno będzie sygnałem, że klienta traktuje się poważnie i płaci on za pełnowartościowy produkt.
Gdyż klient w krawacie, jest mniej awanturujący się ;-)
Zgłoś do moderacji
Jakoś mnie to nie zaskakuje. Oczywiście jak opublikują jakieś badania pokazujące rozmiar piractwa w Polsce to będzie wielki hałas (jak w przypadku nowych Simsów), ale żeby przeprowadzić jakieś działania ułatwiające życie ludziom chcącym uczciwie postępować to "nie opłaca się". Uważam, że Polska jest już na tym etapie, że powinna być równo traktowana z zachodnimi państwami pod względem usług sieciowych itd. Tylko 20% rynku dla konsol? Brak udogodnień z pewnością nie odwróci tego trendu.
Zgłoś do moderacji
Polski XBL oczywiście sprzedaży nie wywinduje, ale na pewno będzie sygnałem, że klienta traktuje się poważnie i płaci on za pełnowartościowy produkt.
Zgłoś do moderacji
yava7 (Gość)
2009-07-24 14:07:43
"Tak, tylko teraz pytanie, czy lokalizacja XBL spowoduje wzrost sprzedaży XBOXa 360? Raczej nie. A na lokalizację gigant z Redmond musiałby wywalić kolejną taczkę zielonych. Dla garstki odbiorców?"
Uważam że odpowiednia kampania reklamowa namawiająco-zachęcająca do korzystania z XBL i GfWL i pokazująca 'super' możliwości konsoli X360 podpiętej do neta, promocje, ułatwienia w zakupach itp. na pewno by dała wzrost sprzedaży. Dodatkowo nie było by problemów z wypożyczaniem filmów, ściąganiem zablokowanych gier i dodatków itd.
Tymczasem jeśli chodzi o polski M$ to chodzą ploty że nawet Windows 7 bedzie u nas sprzedawany bez wersji rodzinnej :(, a wersja Home ma kosztować 459 PLN w promocji (w Wielkiej Brytanii podobno jest za ok. połowę tej sumy). Czyli wyjdzie jak zwykle - ktoś kupi W7, reszta rodziny skopiuje i bedzie jechać dalej na piracie myśląc ze instalacja z orginalnej płyty na n-tym kompie jest legalna.
Zgłoś do moderacji
Dokładnie tak, z tym, że sprzedawca ma o wiele za mały zbyt na bigos z polskim pieprzem i koncetratem, aby opłacało mu sie go sprowadzać. (koszta pieprzu i polskiej lokalizacji XBL jednak sporo się różnbią). Gdyby 80% polskich graczy jadło ten bigos, to byłoby zupełnie inaczej.
Tak, tylko teraz pytanie, czy lokalizacja XBL spowoduje wzrost sprzedaży XBOXa 360? Raczej nie. A na lokalizację gigant z Redmond musiałby wywalić kolejną taczkę zielonych. Dla garstki odbiorców?
Zgłoś do moderacji
Portal Money.pl podaje że:" w Polsce 80 % sprzedawanych gier, to gry PC-towe, a 20 % - konsolowe. To absolutnie odwrócenie tendencji znanej z zachodnich rynków".
I dla kogo tu robić polskie XBL ?
Jak chce się zwiększyć udział w rynku, to chyba jest dla kogo :) Sony jakoś mogło sobie z tym poradzić (co prawda ich konsolowa pozycja na naszym rynku ma dłuższe tradycje i jest bardziej ugruntowana). Może i nie ma XMB po polsku, ale rejestracja na Polskę pozwala grać w sieci, a w PS Store można płacić złotówkami.
Zgłoś do moderacji
yava7 (Gość)
2009-07-24 12:03:11
Ja to widze tak:
Wchodze do baru 'A' i kupuję bigos. Siadam i jem, ale nie mogę coś uchwycić tego smaku - prawie kończę, ale nadal nie mogę uchwycić tego smaku. Podchodzę do sprzedawcy i się pytam, ze coś nie jest tak, brakuje czegoś. Sprzedawca na to: rzeczywiście nie dajemy do bigosu polskiego koncentratu i polskiego pieprzu, ale w barze 'B' też nie dają - jedynie w barze 'C' dają polski pieprz, ale koncentrat jest angielski. Ja mówię że bym wolał mieć wybór jaki chcę koncentrat i pieprz w bigosie. Sprzedawca: Nam się nie opłaca dawać takiego wyboru. Ale jak pan przydzie za kilka dni to dodamy panu polski pieprz z baru 'C', oczywiście jeśli jest pan zameldowany w Wielkiej Brytanii ;)
Zgłoś do moderacji
Grann
2009-07-24 11:47:48
Moderator proszony do postu poprzednika.. ;) [Nie aktualne, post poleciał]
Zgłoś do moderacji
Taaaa. Szefowie "gałęzi" konsolowej w Microsofcie nie traktują poważnie naszego konsolowego zaścianka. Tu rządzą PC-ty. Patrzą na cyferki z wyników sprzedaży i bez cienia wątpliwości stwierdzają, że dla garstki polskich nabywców XBOXa 360 nie ma sensu robić polskiego XBL'a. Jeszcze sporo latek minie pewnie, zanim doczekamy się w pełni polskiej wersji. To nie tak, jak w cywilizowanym świecie...
Portal Money.pl podaje że:" w Polsce 80 % sprzedawanych gier, to gry PC-towe, a 20 % - konsolowe. To absolutnie odwrócenie tendencji znanej z zachodnich rynków".
I dla kogo tu robić polskie XBL ?
Zgłoś do moderacji
thiefi (Gość)
2009-07-24 10:52:00
Nie mam xboxa , wiec nie mam problemu, ale jak czytam o tym live to dochodze do wniosku że to jakaś kpina jest.
jakoś od 20 lat wiedzą gdzie jest Polska i lokalizują Windowsa a przy Xboxie już nie wiedzą?
Zgłoś do moderacji