CD Projekt RED w sprawie DRM

12.06.2010 15:21 | Autor. Zbigniew Trzeciak

CD Projekt RED, twórca Wiedźmina, wypowiedział się w sprawie zabezpieczeń gier, zwanych DRM. Według polskiego studia ich obecna forma jest nie do przyjęcia.

Deweloper skrytykował wymóg ciągłego połączenia z Internetem w grach, których rozgrywka w żaden sposób tego nie usprawiedliwia. Jest to wyraźny przytyk w stronę Ubisoftu i gry .

Według CD Projektu także liczba instalacji nie powinna być w żaden sposób ograniczana, a wszystkie tradycyjne zabezpieczenia jak sprawdzanie płyty czy wpisywanie kodu muszą być bezproblemowe dla gracza.

Ogólnym przesłaniem posta na forum firmy było to, że zamiast utrudniać życie piratom, warto postarać się o to by zyskać uznanie graczy legalnie nabywających swoje egzemplarze.

Więcej na temat

Wiedźmin

  • Developer:

  • CD Projekt Red Studio
  • Dystrybutor PL:

  • CD Projekt
  • Premiera PL:

  • 2007-10-26
  • Platformy:

  • PC
  • zobacz kartę gry
dodaj swoją opinię

Opinie (6):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Johny Mnemonic (Gość) 2010-06-18 12:19:14

No i dwójkę też kupię,najwyżej trochę póżniej jak stanieje do 60 zł,jedynka oryginał ukończona

Zgłoś do moderacji

Watt (Gość) 2010-06-14 12:38:05

Nikt nie wspomniał o jeszcze jednej kwestii. Otóż nikt w dzisiejszych czasach nie lubi kupować w ciemno. Najpierw sprawdza opinie, ewentualne próbki. Osobiście unikam kupowania gry w ciemno (mogę zrobić wyjątek jeśli pierwsza część gry mi się podobała to mogę kupić drugą część). Niestety obecnie rezygnuje się z tworzenia dema. Rozumiem, że takie demo sporo miejsca zajmuje i trzeba zadbać o jego rozpowszechnienie, ale z drugiej strony wszyscy wiemy, że trailery to czysta reklama, a gameplay można zawsze podrasować. Zostają jeszcze opinie (zwykli użytkownicy czy artykuły na serwisach lub w gazetach), ale po pierwsze są one subiektywne, po drugie nie zawsze mogą być prawdziwe (szczególnie opinie użytkowników). Te wszystkie czynniki (moje i wspomniane przez innych) wpływają na to że piractwo jest popularne. Za przykład może posłużyć mój kolega, który większość gier (tych starszych) miał w wersji pirackiej. Obecnie kupuje oryginalne wersje na allegro, ale tylko te tytuły, które mu się podobały.

Zgłoś do moderacji

Bus (Gość) 2010-06-13 00:16:38

po pierwsze niższe ceny wcale nie spowodują zmniejszenia się ilości nielegalnych kopii gier, bo piractwo to raczej styl życia a nie brak funduszy. Sprzęt do grania do tanich nie należy wiec jak kogoś stać na niego to i oryginalną grę kupi. Większość gier wydawana jest drugi raz za znacznie niższą cenę.
.
Oczywiście ograniczenie ilości instalacji danego programu czy też stałe połączenie z internetem wymagane by w dany tytuł grać to nieporozumienie...
.
przez te zabezpieczenia DRM pirackie wersje są znacznie przyjemniejsze dla użytkownika niż oryginalne wersja \
a to już przesada...

Zgłoś do moderacji

tejotl 2010-06-12 18:03:00

taka sama gadka była w trakcie PGA - wszyscy przedstawiciele "branży" zgodnie stwierdzili, że o klienta trzeba walczyć przy pomocy "contentu", a nie drm'ów - tyle, że nic z tego nie wynikneło, a Ubisoft osiągnął nowy poziom kiedy chodzi o utrudnianie życia swoim klientom

druga sprawa - ten argument, że spadek ceny do 60zł automatycznie obniży piractwo - prawda jest taka, że piraci się nawet tytuły, które kosztują 15 zł
nie podejrzewam, żeby spadek cen miał wpływ na poziom piractwa, ale na pewno miałby pozytywny wpływ na poziom sprzedaży - a te dwie rzeczy warto oddzielić od siebie

Zgłoś do moderacji

heh (Gość) 2010-06-12 16:37:03

No jakby nowosci u nas sprzedawlai po 60zł od startu to piractwo automatycznie by spadlo. Wiem ze to nieoplacalne i inni z zachodu mogli by zaczac sprowadzac od nas tanie gry do siebie ale wystarczylo by dac TYLKO polska wersje jezykowa za 60zł, zrobiona tak zeby nie wystarczylo skopiowac pare plikow zeby zmienic na angielska i 60zł moge dac za kazda gre. Bo np za SC2 ktory zapowiada sie wysmienicie nie dam 200zł... Pewnie duzo osob poczeka na "piracki BN" ktorego szkielet juz powstaje...z D3 bedzie to samo z racji tego ze to nie gra mmo i stworzenie emulowanego BN nie jest trudne.

Zgłoś do moderacji

Skiv (Gość) 2010-06-12 16:14:43

No patrzcie, a jednak jest inne spojrzenie na sprawe legalnosci gier i zabezpieczen.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (6)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...