DS mocno broni się kapitalnymi tytułami. Znam osobiście kolesi, którzy uważają, że na DS'a właśnie są najwspanialsze i najpiękniejsze gry wszechczasów i nie mam tu na myśli SZCZelanek bynajmniej. Moc DS'a w grach. Siła Wii w grach pod Wiimote'a, czyli w sterowaniu. Tu leży sukces Nintendo. Moja córka ma teraz 3 latka, ale gdy będzie miała 6, to pod choinką napewno znajdzie Wii. To pewne.
Żółto-niebiescy z Capcomu zaeksperymentowali z Residentem na Wii i teraz już wiedzą, że to był błąd. Całą swoją energię proszę skierować na PS 3 oraz X360 :-).
Zgłoś do moderacji
polander (Gość)
2010-01-07 00:46:51
tejotl nie zapomnijmy o Gameboyu przecież DS nie różni się graficznie od niego. Dodano drugi ekranik wi-fi i śmiga. Nie mam pojęcia na czym polega fenomen DS ani to ładne ani kształtne- mając to w ręku; mało wygodne. Jak widzę produkcje na PSP i na DS to jest zdziwiony taką popularnością dziecka niny. Irytują mnie oceny gier na DS oraz WII. Sami powiedźcie porównanie oceny gier PS3 vs X360 doszukują się cienia, światła , krawędzi śmietnika całkiem fajne produkcje dostają przez grafikę lipne oceny(bo oczy bohatera są nienaturalne) co przekłada się na sprzedaż. Skoro porównują sprzedaż konsol a przedstawiciele Niny zaczynają cwaniaczyć w stosunku do Sony i M$ czemu nie wezmą do porównania wszystkich 3 konsol jeżeli chodzi o gry które wychodzą na wszystkie konsole. A okazało by się że za tak duże pieniądze mamy sprzęt technologicznie słabszy od konsol poprzedniej generacji. Nowe kontrolery od Sony i M$ w tej generacji nic nie zdziałają jednak w przyszłej zniszczą kolejne dziecko Niny i chyba zdają sobie sprawę. Najbardziej podobają mi się gadżety na WII które nie odniosły żadnych sukcesów na PC.
Zgłoś do moderacji
p-chan - akurat Capcom nie musi sie "brać do roboty" bo to bodaj jedyna japońska firma która skończyła ten rok "na plusie" dzięki SFIV i RE5 - oba tytuły w niesamowitych wersjach na X kloca, PS3 i PCty (niespotykana sprawa)
nie ma tez sensu zaprzeczanie oczywistej prawdy - na Wii sprzedają się gry "casualowe" - zresztą wystarczy spojrzeć na listy sprzedaży
nie rozumiem dlaczego prosty fakt jest negowany - przecież to w żadnym wypadku nie uwłacza konsoli Nintendo - to ich wielki sukces, że zarówno Sony jak i MS szukaja sposobu na to, żeby uszczknąć troche z "casualowego tortu"
Nintendo rządzi zarówno na rynku konsol stacjonarnych jak i przenośnych - kto by przypuszczał, że tak sie stanie? N64 jak i Gamecube to mimo wszystko porażki Nintendo (pomimo tego, że wyszły świetne gry na obie te platformy)
podczas gdy Sony i MS prześcigały się "technologicznie" Nintendo wypuściło przestarzałą konstrukcję z nowym podejściem do sterowania i... zloiło wszystkim dupska
moim skromnym zdaniem akurat wypuszczenie klasycznego shootera na konsole nowej generacji (PS3 czy X360) to pomyłka - wszystko rozbija się o kontroler, a pistolet to teraz chyba najmniej popularne urządzenie peryferyjne
fakt faktem - konsole Nintendo zawsze dostawali świetne gry z universum RE - wygląda na to, że się to zmieni
Zgłoś do moderacji
polander (Gość)
2010-01-06 21:59:11
promocja RE w wersji na WII jest całkowicie niepotrzebna to jedyny tytuł z tej serii na ta konsole Ludzie mający pojecie o rynku gier rzucają się na każdą odsłonę RE miałem do czynienia z WII i nikt mi nie powie że jest to konsola dla graczy korowych
Zgłoś do moderacji
p-chan (Gość)
2010-01-06 19:17:09
Widzę, że kolega słabo zna rynek gier, bo ja nie dziwię się że Capcom wtopił z tym tytułem, bo go nie promował wcale - ja reklamy nie widziałem tego tytułu (i nie mam tu na myśli naszego zacofanego kraju), jakos poprzednicy potrafili się sprzedać na tej konsoli.
A z tym machaniem toś trochę przesadził, ale nie zdziwię się jak pomachasz sobie gdy w końcu ukaże się Natal na X360.
Natomiast Twoje zarzuty są w stosunku do Wii, takie same jak wszystkich ludzi, którzy nie mają bladego pojęcia o tej konsoli. Ale w Polsce się przyjeło przecierz krytykowanie czegoś czego się nie ma - bo to modne. I uprzedzam Twoje zarzuty, akurat mam wszystkie konsole obecnej generacji, więc wiem co mówię. I wytłumacz mi tylko, co rozumiesz przez gry "dla dorosłych", bo jak tylko te krwawe jatki, to nie mamy o czym gadać.
A Sega i Capcom niech się wezną do roboty, a nie narzekają na słabą sprzedarz gier na tej konsoli dla hardcorowych graczy, bo praktycznie po dwóch latach się obudzili i zaczeli wydawać tego typu gry na tej konoli licząc, że nagle zaczną się rewelacyjnie sprzedawać - szczególnie bez znacznej promocji. A wychowując graczy na zestawach mini gier i innych popierdółkach (akurat Capcom żardziej). Najpiej niech te firmy zaczną być konsekwentne w tym co robią a dopiero póżniej niech się nastawiają na zysk, bo bez tego ani rusz.
Zgłoś do moderacji
Dokładnie. Musieli się chłopcy na własnej skórze przekonać, że Wii hardcorem nie stoi, hehe. To platforma skierowana w rozrywkę pro-rodzinną, a nie dla twardzieli z kałachem pod pachą. Tacy grają na X360 lub PlayStation 3. Na konsoli wielkiego "N" najlepiej sprzedają się gry określane mianem "imprezowych". Sportowe i zręcznościowe.
Teraz, gdy ważniaki z Capcomu się już zawiedli, to może zrobią Darkside Chronicles na PS 3 i X360? Trzymamy kciuki. Mocno.
Zgłoś do moderacji
siaxsis (Gość)
2010-01-06 12:38:37
To są hipokryci. Wcześniej już w świecie było głośno jak EA i Sega zawodziły na słabą sprzedaż na Wii , a Capcom uparcie w tą platformę parł.
Mają teraz za swoje, za głupote się placi. Lepiej by zrobili jakby tą strzelankę choćby na PS2 wydali.
Czekam na wersje na XBOX i PS, bo chyba nie pozwolą sobie na niewypracowanie zysku.
A wii zostawmy dzieciom i laikom co lubią machać łapkamii do piłeczek.
Zgłoś do moderacji