AvP ominie Niemcy

13.11.2009 12:32 | Autor. Jakub Jatkiewicz

SEGA postanowiła, że najnowszy Aliens vs. Predator nie trafi na niemiecki rynek. Wszystko przez kłopoty, jakie napotykają tam brutalne gry.

Aliens vs. Predator ma być bardzo brutalny, przez co na pewno napotkałby na liczne problemy na terytorium Niemiec. Gra albo zostały całkowicie zbanowana przez tamtejsze organizacje zajmujące się klasyfikacją gier, lub też nakazano by ocenzurowanie produkcji. SEGA ma kilka powodów aby omijać Niemcy - chodzi nie tylko o unikanie niepotrzebnego rozgłosu czy też niechęć do cenzurowania gry, ale także o koszty. Proces lokalizacyjny jest bardzo drogi i wszystkie włożone środki po prostu by się zmarnowały.

SEGA wyda natomiast grę na terenie Austarlii, gdzie najprawdopodobniej czeka ją zakaz sprzedaży. Jednak w tym przypadku prawdopodobieństwo jest nieco mniejsza, a gra nie musi być lokalizowana, co w razie ewentualnych problemów nie zaowocuje dodatkowymi kosztami.

fot.: Sega

Więcej na temat

Aliens versus Predator

  • Developer:

  • Rebellion
  • Dystrybutor PL:

  • Play-It
  • Premiera PL:

  • 2000-05-14
  • Platformy:

  • PC
  • zobacz kartę gry
dodaj swoją opinię

Opinie (7):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

tejotl 2009-11-14 00:22:53

troche uciekł wam najważniejszy szczegół - to SEGA zrezygnowała z wydania gry i to na jednym z większych rynków w Europie - a to ciekawa sytuacja bo wydawca zrobił pierwszy krok
jak dla mnie dobra decyzja - zmuszanie twórców do sztucznej cenzury ze wzgledu na przepisy prawne w tym czy innym kraju to przesada
zwlaszcza, że kupno gry poza granicami kraju to żaden problem (duze serwisy aukcyjne czy sklepy internetowe) wiec w rezultacie taki zakaz działa jak reklama i nabija kasę dystrybutorom w innych krajach

pytanie czy inne firmy pójdą śladem SEGI - w sumie chyba tylko zorganizowany bojkot moze doprowadzic do powaznej dyskusji na temat tych dziwnych zakazów (bo wszyscy olewają petycje pisane przez graczy, ale uciekającej kasy nikt nie chce odpuścić)

Zgłoś do moderacji

thiefi 2009-11-13 22:14:38

Akurat nie media (w tym gry) mają wpływ na przestępczość lecz bardziej bieda.

Zgłoś do moderacji

Pfff (Gość) 2009-11-13 16:22:15

Po prostu Niemiaszki mają kompleksy postwojenne i próbują się "oczyścić", szargając i cenzurując gry.
Ciekawe, że w Korei czy Japonii, gdzie gry są poniekąd sportem narodowym, przestępczość jest odpowiednio niska i bardzo niska. Ale to nie ma przecież znaczenia...

Zgłoś do moderacji

Calthrop (Gość) 2009-11-13 15:18:06

~thiefi, jako, że już naprawdę brakuje mi sił na mieszanie niemieckiego rządu z błotem, po prostu podpisuję się pod Twoją wypowiedzią.

Zgłoś do moderacji

thiefi 2009-11-13 13:28:35

Niemcy od zawsze były stolicą przemysłu pornograficznego.

Dziwne, że pornole nie gorszą dzieci, a gry ze strzelaniem już tak. W USA znowu odrotnie, cycek gorszy ale rozszarpywanie przechodniów i zjadanie ich (vide Prototype) to luzik.

Haha, śmieszne.

Zgłoś do moderacji

bartek (Gość) 2009-11-13 13:09:55

Nie wiem co oni się tak czepiają tych gier ale o brutalnych filmach już nikt nic nie mówi.

Zgłoś do moderacji

Superb (Gość) 2009-11-13 12:47:00

Olać niemcy ... nie przyczyniają się niczym dobrym dla świata... a mamy płakać z uwagi na brak możliwości wydania świetnej gry na terenie kraju rasistów ? .. :| tragedia....

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (7)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...