Wiadomość
A gdyby klasyczne gry miały tryb "super easy"?
11.07.2010 12:11 |
Jak wyglądałyby jednak takie klasyczne tytułu z trybem „super easy mode”? Sprawdźcie poniżej. Filmik jest naprawdę zabawny.
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
Inteligentny gracz zdaje sobie sprawę z tego, że "upraszczanie gier" nie ma nic wspólnego z platformą. Innymi słowy: ułatwianie rozgrywki nie jest spowodowane tym, że gra jest konsolowa. Takim tokiem myśli tylko nierozgarnięty małolat, którego rodziców nigdy nie było stać na konsolę i od zawsze musiał grać na blaszaku.
Upraszczanie gier jest wynikiem czasów, w jakich żyjemy. Koszty produkcji gier rosną, dlatego trzeba sprzedać jak najwięcej egzemplarzy. Aby jednak tak się stało, trzeba tak uprościć i ułatwić rozgrywkę, żeby z kolei jak największa liczba potencjalnych nabywców nie zraziła się poziomem jej trudności, a i jeszcze poleciła tytuł znajomym, bo fajny i przystępny.
Teoria, że gry są coraz łatwiejsze przez konsole - jest głupia, niedorzeczna i nie ma żadnego sensownego argumentu na swoją obronę.
Ja mógłbym porównać Simsy, które są domeną pc'tów do takiej choćby Bayonetty, w którą obecnie mam okazję grać. Simsy wiadomo - łatwo, lekko i przyjemnie, ogólnie pełen loozik.
Batyonetta już po 10 minutach od rozpoczęcia gry doprowadziła mnie do skurczy palców i niebezpiecznego poziomu pulsowania krwi w tętnicach szyjnych. Trzeba w określonym czasie ukatrupić 10-osobową grupkę aniołów i po nich jednego bossa. Jest to tak cholernie trudne, że wczoraj pół nocy próbowałem to osiągnąć i niestety. Bayonetta ma tak przeogromny wachlarz dostępnych kombinacji ciosów, kopnięć, rzutów i ataków specjalnych, że nie ogarniam nawet połowy z nich, a to dpiero początek gry. Co będzie potem, boję sie pomyśleć. Po którejśtamsetnej nieudanej próbie zacząłem żałować, że nie rozpocząłem przygody z Nettką od trybu "Wery Easy", a od razu rzuciłem się na "Normal".
Ja rozumiem, że to dwa skrajnie różne przypadki (Simsy i Bayonetta), ale doskonale widać na ich przykładzie jak bezsensowne jest oskarżanie konsol o to, że dzięki nim gry są coraz łatwiejsze. Nonsens mości panowie.
Kończąc już swego pścika dodam, że taka właśnie pierwsza z brzegu Bayonetta, jest jedną z wielu gier, w które sensownie grać da się tylko joypadem właśnie. Gdybym miał w nią grać klawiaturą, zapewne wolałbym trzasnąc nią sobie w łeb.
Brutalna prawda jest taka, że w gry zrobione na PC, można spokojnie i bez problemów grać na konsolach. Ale nie we wszystkie gry z konsol da się grać na PC.
Ja sam na padzie pograłem 5 minut i powiedziałem- nigdy więcej (co prawda było to X-lat temu i to był tani pad na PC, ale mimo wszystko ja się przyzwyczaiłem do myszki i klawiatury i gdybym kiedykolwiek chciał kupić konsolę to bym się najpierw zorientował czy można do niej podłączyć właśnie te urządzenia).
~:P
o czym ty piszesz ? większość gier jest wydawanych na wszystkie platformy sprzętowe, nikomu nie chce się upraszczać gier z prozaicznej przyczyny, bo to kosztuje...
Wiadomo że są gry w które łatwiej się gra myszką (wszystkie strzelczanki) ale na padzie nie ma ma dramatu. W niektóre tytuły lepiej gra się na padzie (wszystkie GTA podobne, bijatyki, hack'n'slash) Poćwicz trochę dłonie bo zapewne masz przykurcze i spuchnięty prawy nadgarstek od trzymania myszy =]]
Takie jest moje zdanie.
Na padzie próbowałem grać wiele razy i nie mogę się przekonać do tego urządzenia. Nie chodzi mi o trylion przycisków na klawiaturze tylko o precyzję myszki nie osiągalną na padzie.
Pozatym jak nazwać grę w której ingerencja gracza sprowadzona jest do minimum.
Oczywiście nic za darmo ale twórcy gier mogli by zróżnicować poziomy trudności w kilku przypadkach.
Grafika piękana grywalność żadna. Koszt gry powyżej 100zł.
Ps: Zarabiam troszkę więcej niż minimalna :P
"Gry w dzisiejszych czasach pożera komercja." -ty za to oczywiście robisz wszystko za darmo (inna sprawa że na więcej niż minimalna to raczej i tak nie będziesz (jak dorośniesz) mógł liczyć...
@up - tak tak, bo na klawiaturze wciskasz więcej przycisków niż na padzie. Typowa wypowiedź osobnika, który na padzie grał może z 5 minut. Ciekawe jakie to gry zostały tak bardzo uproszczone? Pierdyliony FPSów, TPSów i innych tytułów akcji?
Gry EA przechodzą się same, bez ingerencji gracza. Robione są dla dzieci które nie grzeszą inteligencją, inne firmy powoli dążą w tą samą stronę. Załamałem się gdy włączyłem sobie nowego PoPa.
Gry w dzisiejszych czasach pożera komercja.
Poza tym moje zdanie jest takie że każda gra, która obsługiwana jest przez pada to szmira, w wielu przypadkach, żeby dało się grać padem rozgrywka jest upraszczana do granic możliwości.
Jestem konserwatywnym zwolennikiem myszki i klawiatury :)
a co nowego mogą twórcy wymyślić większość z nich wychowała się na tym samym co my
tok myślenia podobny chwilka na wczuciem się i lecisz jak po sznurku do celu
Cała prawda o dzisiejszych grach. Najnowszy PoP jest jak spacerek po parku. Nawet się nie trzeba wysilać przy "zagadkach", bo nawet małe dziecko by je rozwiązało...
Aby się zalogować, musisz posiadać konto WP.
10 najlepszych gier na PSP. Po premierze Vity wciąż warto je mieć!
Strach się bać - w jakim kierunku zmierza gatunek survival horrorów?
Oil Rush - gramy i komentujemy na żywo oryginalnego RTS-a
Graliśmy w Shoguna 2: Fall of the Samurai - oto nasze wrażenia
Dizzy - wspominamy kultową grę z dawnych czasów
9 gier, od których wszystko się zaczęło - nie każdy je zna
Proszę czekać - ładowanie treści...