Czy to ptak? Czy samolot? Nie, to 1993 rok. Gramy w stare Syndicate i sprawdzamy ilu taktyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę.
Czy to ptak? Czy samolot? Nie, to 1993 rok. Gramy w stare Syndicate i sprawdzamy ilu taktyków potrzeba, żeby wkręcić żarówkę.
Ten materiał należy do cyklu:
Nieczyste zagrywki kontra [Gra]
W końcu nadarza się niepowtarzalna okazja, aby sprawdzić, jak samozwańczy...
Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut
kurde...ja to rzeczywiście mógłbym oglądać jak robicie pranie i komentujecie to co akurat dzieje się w bębnie.....
oglądanie waszych QL jest zajebistym środkiem uspakajającym...
nie wiem czy to wasz głos....czy sam już nie wiem...ale to pomaga
vaseline mode off
a pamiętacie taką grę jak Incubation?
@Jerzy
I tak dzieci neostrady komentują: wchodzę do budynku i nic nie widzę, i to jest złe...
Kiedy my graliśmy w Syndicate czy też UFO:Enemy Unknown 24h/dobę to wy się jeszcze swoim guano pewnie podcieraliście...
Ja po kilku sek (może to fart, pamięć o Syndicate, albo inna przyczyna) wiedziałem, że tam nie da się wejść od dołu tylko trzeba po kładce
ale powiedzcie mi gdzie się podziały czasy takich gier jak "Indiana Jones and The Fate od Atlantis", "Monkey Island", "KKnD", "X-Wing" oraz mógłbym tak wymieniać bardzo wiele tytułów, które biją większość dzisiejszych gier na głowę jeśli chodzi o długość rozgrywki, dopracowanie gry (nikt w tamtych czsach nie ośmieliłby się wydać półproduktu za grubo ponad 100zł, który ma setki bugów....), KLIMAT i fabułę.
PS. Pewnie gdzieś w połowie, zagubiłem sens wypowiedzi, która miała być na początku, ale również przekaz tej wypowiedzi ukazuję to jak stoczyły się dzisiejsze gry, dla których teraz wyznacznikiem jest grafika oraz prostota przejścia...
Normalnie żenujący poziom komentarza ze strony autorów. Coś mi się wydaje, że autorzy nie przeżyli sami czasów najlepszych gier lat \'90. Kompletnie zero pojęcia o taktyce działania.
Dodatkowo komentarz, gdy mówił o podatkach, o prawicowcach kompletna żenada. Lewaki się znalazły od siedmiu boleści. A chyba każdy myślący widzi do czego doprowadziłi socjalizm w Europie.
Normalnie żenujący poziom komentarza ze strony autorów. Coś mi się wydaje, że autorzy nie przeżyli sami czasów najlepszych gier lat '90. Kompletnie zero pojęcia o taktyce działania.
Dodatkowo komentarz, gdy mówił o podatkach, o prawicowcach kompletna żenada. Lewaki się znalazły od siedmiu boleści. A chyba każdy myślący widzi do czego doprowadziłi socjalizm w Europie.
Niestety muszę stwierdzić, że wasze przygotowanie do relacji z tej gry jest bardzo średnie... Jeśli twierdzicie - a tak jest powiedziane w filmiku - że graliście dzień wcześniej kilka h w "Syndicate", żeby się przygotować do relacji, to musieliście grać z niezłym wspomagaczem :) Ja po kilku sek (może to fart, pamięć o Syndicate, albo inna przyczyna) wiedziałem, że tam nie da się wejść od dołu tylko trzeba po kładce, a Wy się męczycie i męczycie i ośmieszacie grę, która na tamte czasy była wręcz idealna :)
A tak wracając do nowego S, to nie ma on nic wspólnego ze starym S oprócz nazwy, bo Syndicate to tylko i wyłącznie gra strategiczno-taktyczna, a nie FPS, który ma się ukazać (bądź już się ukazał). To samo tyczy się XCOMu, z którego też ktoś chce zrobić strzelankę, dobrze, że równie szybko się otrząsnął i mają zamiar zrobić również nowego XCOM: EU. Ja wiem, że obecnie (nie wszyscy) ale większość graczy najbardziej cieszy sieczka ze strzelania i rozwalania wszystkiego co się rusza i na drzewo nie spier...., ale powiedzcie mi gdzie się podziały czasy takich gier jak "Indiana Jones and The Fate od Atlantis", "Monkey Island", "KKnD", "X-Wing" oraz mógłbym tak wymieniać bardzo wiele tytułów, które biją większość dzisiejszych gier na głowę jeśli chodzi o długość rozgrywki, dopracowanie gry (nikt w tamtych czsach nie ośmieliłby się wydać półproduktu za grubo ponad 100zł, który ma setki bugów....), KLIMAT i fabułę. Niestety dzisiejsze gdy w większości (nie twierdzę, że wszystkie) skupiają się na grafice zapominając grywalności, klimacie itp. Wspomnę chociażby naszego Wiedźmina 2, gra naprawdę super i polecam ją każdemu, ale za długość rozgrywki CD Projekt ma u mnie 1!!!!!
PS. Pewnie gdzieś w połowie, zagubiłem sens wypowiedzi, która miała być na początku, ale również przekaz tej wypowiedzi ukazuję to jak stoczyły się dzisiejsze gry, dla których teraz wyznacznikiem jest grafika oraz prostota przejścia....
I tak dzieci neostrady komentują: wchodzę do budynku i nic nie widzę, i to jest złe...
Kiedy my graliśmy w Syndicate czy też UFO:Enemy Unknown 24h/dobę to wy się jeszcze swoim guano pewnie podcieraliście...
"trochę szacunku dla klasyki gatunku" :D
Wszystkie wynalazki, full kasy itp. : D sie pamięta
@ktos
Człowieku, to bardzo urocze, że myślisz, że gramy w tej chwili i fakt, że ktoś nam wskaże drogę między budynkami cokolwiek zmieni. Naprawdę, myślisz, że w telewizji to też wszystko na żywo jest grane? Urocze :)
Ale jeśli chodzi o tę taktykę, to na całe szczęście jest z nami ekspert, niewymądrzający się wcale a wcale.
Poza tym, to jesteś wiesz, zzz dość.
Ludzie, powiedzcie tym kolesiom, ze pomiedzy budynkami jest kladka do gory i dlatego tam nie da sie dostac tak po prostu :-).
Panowie dyskutujacy w tle, a zwlaszcza grajacy sila sie na udowadnianie, ze stary Syndicate byl prostacka sttrzelanka, po czym juz przy najprostszym spotkaniu z policjantem nie potrafi azastosowac najprostszej taktyki by uchronic sie przed niepotrzebnymi stratami. Taktyki panowie, bo strategia to jest w menu glownym, a na mapie taktycznej jest taktyka. I to od taktyki zalezalo w trudnych chwilach, czy przetrwalismy, czy nie. Panowie wymadrzajacy sie w tle nie maja za grosz pojecia o taktyce i o grze Syndicate.
Grający jest słaby. Kilkanaście lat temu jak miałem może 14 lat wiedziałem jedno: jak schowasz broń, policja nie będzie do Ciebie strzelać. Jak schować broń ? Trzeba chwilkę pomyśleć, a nie strzelać do wszystkiego. Trochę jednak myślenia w tej grze jednak jest. Syndicate tak jak stare UFO sięnie nudzi i nawet teraz można pograć.
Aby się zalogować, musisz posiadać konto WP.
Proszę czekać - ładowanie treści...