wp

Twórcy "World of Warships" dają nam kolejny powód, aby sięgnąć po ich grę

"World of Warships" to tytuł nieco inny niż "World of Tanks", ale obie produkcje firmy Wargaming łączy to, że z czasem dojrzewają i stają się coraz lepsze. Doskonałym tego potwierdzeniem jest najnowsza aktualizacja, wprowadzająca flotę francuskich krążowników.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Twórcy "World of Warships" dają nam kolejny powód, aby sięgnąć po ich grę
(Wargaming.net)

Stworzone przez Wargaming tytuły cieszą się ogromną popularnością. Po gry studia sięgnęło już ponad 180 mln graczy na całym świecie. Sam, jako fan czołgów, parę lat temu zacząłem pogrywać w "World of Tanks", ale pozycja ta nie przekonała mnie do końca. Wypuszczone nieco później "World of Warplanes" w ogóle nie przemawiało do mnie, więc stwierdziłem, że podobnie będzie z wydanym pod koniec 2015 roku tytułem "World of Warships" i nawet nie zawracałem sobie nim głowy.

wp

Myliłem się. Skuszony możliwością pogrania ORP Błyskawica pobrałem niedawno grę i okazało się, że było warto. Do dalszego grania przekonała mnie też zapowiedź aktualizacji, która wkrótce, bo już 20 kwietnia, wprowadzi do "World of Warships" francuskie krążowniki. Co konkretnie zachęciło mnie do tej pozycji z portfolio Wargaming.net? Powody są trzy.

Dbałość o detale imponuje

Firma Wargaming znana jest z tego, że stara się jak najlepiej oddać realia wojenne przedstawione w grach. Twórcy przy projektowaniu nowych czołgów, samolotów czy statków nie tylko cały czas zasięgają opinii ekspertów, ale często współpracują z muzeami na całym świecie, aby mieć pewność, że nie przeoczą żadnych szczegółów.

Wargaming.net
Podziel się
wp

Dzięki temu gracze w "World of Tanks" mogą cieszyć się setkami rewelacyjnie odwzorowanych czołgów i innych pojazdów bojowych. Jeszcze większe wrażenie robią jednak okręty, które zobaczycie w "World of Warships". To prawdziwy majstersztyk.

Każdy ze statków oddany został z dbałością o szczegóły, co dotyczy to nie tylko ogólnej ich konstrukcji czy budowy zamontowanych na nich dział. Podczas rozgrywki widoczne są luki na pokładach, boje ratunkowe, ławeczki, a nawet tarcze poszczególnych wskaźników.

Wargaming.net
Podziel się

Robi to piorunujące wrażenie, ale ciężko, aby było inaczej. Zaprojektowanie pojedynczego okrętu, a więc jego przeniesienie do świata gry, może zająć nawet... 1120 godzin roboczych. Nie wspominając nawet o tym, że w Wargaming pracuje szereg osób, które zajmują się głównie współpracą z rozsianymi po świecie muzeami i skansenami.

wp

Co więcej - twórcy wcale nie mają zamiaru w przyszłości przyspieszać tego procesu, gdyż dbałość o detale ma być wyróżnikiem ich tytułów. Nie oznacza to jednak, że gracze muszą długo czekać na nowości.

Gra dojrzewa z czasem, więc warto do niej wracać

"World of Warships" na starcie, czyli pod koniec 2015 roku, oferowało kilka map i ok. 100 okrętów wojennych. Od tego czasu twórcom udało się wydać aż 14 aktualizacji, które nie tylko wprowadzają nowe statki i mapy, ale i modyfikują rozgrywkę czy poprawiają dostępne już elementy. Efekt?

Wargaming.net
Podziel się
wp

Obecnie w grze można znaleźć aż 200 okrętów wojennych różnych nacji, którymi można grać na 16 zróżnicowanych mapach. Śmiało można więc stwierdzić, że "World of Warships" - tak, jak "World of Tanks" - z czasem dojrzewa i staje się coraz bardziej atrakcyjnym tytułem. 20 kwietnia gracze dostaną kolejną sporą paczkę, która wprowadzi całą linię francuskich krążowników, w tym takie okręty jak Bougainville, Algérie czy Henri IV.

Taktyka kosztem dynamiki? Lubię to!

Ostatnia rzecz, która przekonała mnie w "World of Warships", jest też tą, która w dużej mierze odróżnia ten tytuł od "World of Tanks". Rozgrywka.

Poprzednie tytuły Wargaming.net oferują dynamiczne walki, które oparte są na szybkim zwiadzie i częstych zmianach pozycji. W "World of Warships" rozgrywka jest wolniejsza, ale dzięki temu ważniejszą rolę odgrywa taktyka i przewidywanie ruchu przeciwników.

wp

Morskie starcia są oczywiście widowiskowe, ale gracze już na starcie muszą obrać odpowiednie strategie działania nie tylko w oparciu o wybrany typ okrętu, ale i cel, który muszą osiągnąć na danej mapie. Duże, mało zwrotne statki nie wybaczają też pomyłek, więc bardzo ważne jest przewidywanie pozycji wrogich jednostek. Prawdziwą gratką dla miłośników taktycznych potyczek jest rozrywka lotniskowcami, którymi steruje się w trybie nawiązującym do tych ze strategii czasu rzeczywistego (RTS).

Wargaming.net
Podziel się

Dużym plusem jest także różnorodność okrętów poszczególnych nacji. Każde drzewko ma swoje mocne strony, na których można opierać strategię. Nie inaczej będzie z francuskimi krążownikami, którymi miałem okazję już pograć na spotkaniu dla dziennikarzy, które Wargaming zorganizował w Musée National de la Marine we francuskim mieście Tulon, gdzie znajduje się także jedna z baz francuskiej marynarki wojennej.

Wargaming daje graczom nowe możliwości

Gram za krótko w "World of Warships", aby dokładnie przewidzieć, jaki wpływ statki te będą miały na rozgrywkę na wyższych poziomach, ale już na pierwszy rzut oka widać, że otworzą przed graczami nowe możliwości. Dotyczy to szczególnie lekkich krążowników, które cechują się niezłym uzbrojeniem i bardzo dużą szybkością. Emile Bertin, który trafił do Tieru V, jest jednym z najszybszych krążowników w całej grze.

Wargaming.net
Podziel się

Szybkość nowej floty (i dodatkowy boost, który można wykorzystywać) sprawia, że krążowniki te mogą operować w parze z niszczycielami na wczesnych etapach gry. Mogą również błyskawicznie zajmować strategiczne pozycje, a do tego kierujący nimi gracze są w stanie szybko reagować na zmiany na polu bitwy.

Jedynym minusem jest to, że - zgodnie z realiami historycznymi, których trzymają się twórcy - opancerzenie większości francuskich krążowników jest bardzo słabe. Może to sprawić, że będą bardziej popularne wśród doświadczonych graczy - osoby zaczynające swoją przygodę z grą powinny raczej sięgnąć po bardziej uniwersalne jednostki.

Wargaming.net stale urozmaica rozgrywkę w "World of Warships", a kolejne drzewka statków odsłaniają przed graczami morze nowych możliwości. Tytuł wydaje się obecnie pozycją obowiązkową nie tylko dla fanów morskich zmagań wojennych z XX wieku, ale i licznych miłośników gier strategicznych i taktycznych.

wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.