War Leaders zapowiadało się na całkiem dobrą grę. Z materiałów publikowanych od jakiegoś czasu przez twórców wynikało, że gracze dostaną do rąk strategię będącą połączeniem serii Total War z Europa Universalis. Brzmi dobrze, prawda? Trzeba przyznać, że momentami zapowiedzi autorów mniej więcej pokrywają się z finalnym efektem, niemniej generalnie udowadnia on, same chęci to za mało, by stworzyć znakomitą grę. Do tego potrzeba umiejętności, a tych niestety Enigma Software zwyczajnie brak. Ale czy mogło być inaczej, skoro największym osiągnięciem Enigmy jest Hello Kitty Football Cup 2002? Nie, nie żartuję.
War Leaders pozwala na objęcie we władanie w przededniu II Wojny Światowej któregoś z siedmiu mocarstw: Niemiec, Anglii, Francji, USA, Japonii, Włoch i oczywiście ZSRR. Na czele każdego z nich stoi wielki przywódca, że wymienię tu tylko Stalina, Churchilla i Mussoliniego. Oczywiście, tutaj wypada wytknąć autorom brak znajomości historii, bo na przykład 1 września 1939 roku Anglią rządził Chamberlain, a Francją Daladier. Jednak wygląda na to, że twórcy gry poszli na skróty i uznali, że Anglia w czasie drugiej wojny to tylko Churchill itd.
Przy okazji warto zwrócić uwagę na to, co wybiera się podczas rozpoczęcia rozgrywki. Poziom trudności czy automatyzacja np. produkcji jednostek czy budynków nie ma takiego znaczenia jak zgodność historyczna. Od razu uprzedzam, że nie warto ustawiać realizmu historycznego. Dlaczego? Bo jeśli zdecydujemy się na realizm historyczny, to rozgrywka straci sens. Nie będzie można atakować mocarstw, które nie są w stanie wojny ani wypowiadać im wojny. Oznacza to, że działania wojenne można przedsięwziąć tylko wobec państewek o mniejszym znaczeniu, czyli m.in. wobec Polski, Węgier czy Danii. Opóźnia to rozgrywkę, a przecież gracz ma „zaledwie” 530 tur na rozstrzygnięcie gry na swoją korzyść.
Rozgrywkę można podzielić na dwie części: ekonomiczno-strategiczną i stricte strategiczną. Ta pierwsza z grubsza przypomina to, co doskonale znamy z Europa Universalis czy z Total War. Trzeba jednak przyznać, że w War Leaders ten element gry, chociaż prosty, jest całkiem porządnie rozbudowany. Gracz ma do dyspozycji kilka ministerstw, którymi kieruje. Jest ministerstwo gospodarki i handlu, poprzez które gracz kontroluje surowce potrzebne do rozwoju armii albo do jej przemieszczania, a także finanse państwa. W ministerstwie nauki i techniki pracuje się nad nowymi wynalazkami potrzebnymi armii, a uwieńczeniem wyścigu zbrojeń jest bomba atomowa. Ministerstwo spraw zagranicznych odpowiada za kontakty ze światem. To stąd wypowiadamy wojny, zawieramy sojusze i pakty, negocjujemy możliwość przeprowadzenia armii przez terytorium rozmówcy, a także dobijamy interesów. Potrzebna gotówka lub ropa? Może da się ją kupić od kogoś lub pożyczyć. Nie jest to jednak takie proste, bo podczas zabiegów dyplomatycznych i handlowych trzeba zwracać uwagę na sympatię oraz zaufanie, jakimi darzy gracza druga strona.
Recenzja
- War Leaders: Clash of Nations
- PC
War Leaders: Clash of Nations
15.12.2008 00:12
II Wojna Światowa. Siedem potężnych mocarstw. Siedmiu wielkich przywódców. Od decyzji gracza zależy nie tylko los jego państwa, ale i losy całego świata.
Więcej na temat:
War Leaders: Clash of Nations
- Developer: Enigma Software
- Dystrybutor PL: CD Projekt
- Premiera PL: 2008-10-23
- Platformy: PC
- przejdź do karty gry

