Tropico 3

17.11.2009 00:11 | Autor: Maciej Jakubski

Chciałbyś udać się na słoneczne Karaiby w ponury jesienny wieczór? Dzięki Tropico 3 jest to możliwe.

Więcej na temat:
Tropico 3

  • Developer: Haemimont Games
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 2009-10-23
  • Platformy: PC X360
  • przejdź do karty gry
Seria Tropico zawsze wyróżniała się spośród gier strategiczno-ekonomicznych. Luzacki klimat, słońce mocno świecące graczowi prosto w oczy i piękne karaibskie plaże sprawiały, że grało się w obie części jakoś inaczej niż w inne gry tego typu. Gracz miał jakby większy dystans, ale być może właśnie z tego powodu Tropico nigdy nie było w stanie konkurować z klonami Sim City. Powracające po kilku latach Tropico, oznaczone liczbą 3, miało doszlusować do pierwszej ligi gatunku. Plan ambitny, choć raczej na wyrost, zważywszy komu zlecono zrealizowanie gry. Bułgarskie studio Haemimont Games ma bogate portfolio, ale raczej gier przeciętnych. Tzar, Grand Ages: Rome czy The Punic Wars ciężko nazwać przebojami.

Trzecia odsłona Tropico to w pewnym sensie powrót do korzeni. Jak być może pamiętacie, druga część serii nosiła podtytuł Zatoka Piratów i pozwalała graczowi wcielić się w rolę króla korsarzy. Tropico 3 daje szansę wykazania się jako dyktator wysepki na Karaibach w drugiej połowie XX wieku, czyli w czasach Zimnej Wojny. Do wyboru jest oczywiście samouczek i kampania oraz dwa tryby nazwane Sandbox i Wyzwania. Samouczek jest nudny jak flaki z olejem. Ktokolwiek, kiedykolwiek widział chociaż przez chwilę jakiegoś klona Sim City, ten nie powinien nawet go ruszać. Kampania składa się z piętnastu misji. Na dzień dobry wybieramy dyktatora, którego poczynaniami chcemy kierować. Może to być kompletnie przypadkowy facet, ale można również zdecydować się na kogoś z długiej listy prawdziwych El komendante. Są na niej między innymi Manuel Noriega, Fidel Castro, Che Guevara lub Evita Peron. Każdy z bohaterów różni się trochę stylem prowadzenia republiki, ma swoje mocne i słabe strony. Jeden jest świetnym mówcą, inny znakomicie kieruje policją i wojskiem.

W każdej z misji kampanii do ukończenia jest jedno lub więcej zadań, przy czym zadbano o pewną nieliniowość. Po wypełnieniu misji gracz dostaje kilka kolejnych do wyboru. Wszystkie zadania mają limit czasowy, ale Tropico 3 nadaje nowe znaczenie określeniu „czas rzeczywisty”. Czas odmierzany jest za pomocą miesięcy oraz lat i powiadam Wam, naprawdę ma się wrażenie, jakby płynął on w realnym tempie. Nie ma co się zatem przejmować ograniczeniem czasowym, trzeba się bowiem bardzo postarać, aby się w nim nie zmieścić. Wreszcie tryb Sandbox pozwala graczowi na dowolne budowanie w obrębie wyspy bez restrykcji czasowych czy jakichś określonych zadań.

Rozgrywka w Tropico 3 nie jest specjalnie skomplikowana i nie odbiega od tego, co już widzieliście w tego typu grach. W dodatku często wyświetlane są różnego rodzaju podpowiedzi. Jeśli na przykład powinniśmy wybudować szpital, to możemy być pewni, że pojawi się menu budowania, a po prawej stronie dodatkowo wyświetli się to, co w danej chwili należy postawić. Opcję pomocy można wyłączyć, ale na dobrą sprawę, po co? Zawsze to kilka kliknięć mniej. Pod względem ekonomicznym gra podobna jest do setek innych. Podstawą funkcjonowania gospodarki są farmy, na których pracują rolnicy, którzy z kolei muszą gdzieś mieszkać, zatem buduje się dla nich domy itd., itp.
dodaj swoją opinię

Opinie (8):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

bb (Gość) 2011-11-06 13:05:27

a mi wszystko chodzi tylko ze budynkow nie widac:(

Zgłoś do moderacji

maddog (Gość) 2011-09-29 14:59:45

jak mam zagrac w to jak kiedy probuje uruchomic ta gre to mi wyskakuje komunikat "zeby zagrac potrzebujesz karty graficznej ze wsparciem dla DX9 i najnowszych sterownikow" ...gdzie mam do holery te sterowniki znalesc?

Zgłoś do moderacji

ktos (Gość) 2010-07-29 23:55:37

Wątek Che Gevary i Fidela to jest ujęste w grze dowcipnie, a te postacie są pokazane w żartobliwy sposób raczej i karykaturalnie. Wystarczy poczytać charekterystyke tych przywódców. Można zresztą też zagrać Pinochetem ;) albo samem sobie stworzyć postać ;) Widać że twórcy chcieli uniknąć mieszania się w polityke, poprostu ta gra to taka zabawa.

Zgłoś do moderacji

MarleySJ (Gość) 2010-06-19 09:46:16

Nic nie rozumiecie plus jest za to że wykorzystane są realia, osoby które naprawde istniały

Zgłoś do moderacji

hcuj (Gość) 2010-03-17 17:28:55

W zyciu niezagralbym napoleonem! tfu! BANDYCI! tfu!

Zgłoś do moderacji

Hacintho (Gość) 2010-01-06 08:51:10

Być może autorzy gry nie znają historii, gdyż KAŻDA republika pod rządami Ernesto "Che" Guevary zakończyłaby się katastrofą. Albowiem to on rozłożył w rok gospodarkę Kuby będąc ministrem przemysłu, a w Boliwii zdesperowana ludność błyskawicznie wezwała siły zbrojne na pomoc przeciwko bandycie. Czyli - jako władca słonecznej wyspy raczej bezsensowny, po cóż nam upadek gospodarki i rewolucja po roku gry? Chyba, że Che jako prequel właściwej rozrywki, zarobimy miliardy na turystyce lewicowych oszołomów, zwłaszcza gdy zbudujemy mu śliczną mastabę, lub, a co, gustowną piramidę! Schodkową, a co...

Zgłoś do moderacji

... (Gość) 2009-12-19 22:05:48

Za Che i Fidela...żałosne.Bez komentarza.

Zgłoś do moderacji

Endriuu (Gość) 2009-12-07 18:11:28

Popieram, to niedopuszczalne, aby dawać grze plus za to, że nawiązuje do Che i Fidela! Może jeszcze napiszmy - za Stalina, Mao, Czerwonych Khmerów etc. Skandal.

Zgłoś do moderacji

Mat (Gość) 2009-11-30 23:15:41

Naprawde super gra! prawie całą przeszedłem :) jeśli komuś przeszkadza tempo, to można je zmienić z lewej strony. Ja zawsze gram na pełnej prędkości dlatego nie narzekam :)

Zgłoś do moderacji

tsQ (Gość) 2009-11-30 23:04:20

Identyczna jak jedynka... Spodziewałem się więcej nowości, ale jak ktoś nie zna poprzednich części to warto :)

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (8)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...