TOCA Race Driver (Pro Race Driver)

24.09.2002 00:09 | Autor: Oskar Nowak

Czwarta już z kolei odsłona serii TOCA, tym razem o podtytule Race Driver, pod obydwoma wspomnianymi względami bardzo mile zaskakuje! Nowa gra wyścigowa ze stajni Codemasters ma w tej kwestii bezsprzecznie sporo do zaoferowania.

Więcej na temat:
TOCA Race Driver

  • Developer: Codemasters
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 2003-05-08
  • Platformy: PC PS2 XBOX
  • przejdź do karty gry
Czego najbardziej brakowało Wam w serii Gran Turismo? Słyszałem głosy, jakoby była perfekcyjnym symulatorem jazdy, co oczywiście dalece mija się z prawdą. Ja powiem Wam, czego mnie brakowało - zniszczeń. Pogiętej blachy, miażdżonej karoserii, sypiącego się wokół szkła, odpadających kół, zderzaków, drzwi i kto wie czego jeszcze. Tłumaczenia jakoby właściciele firm udzielających licencji na samochody zabronili stosowania podobnych rozwiązań w grze jakoś do mnie nie trafiają. Jak symulator, to symulator. Drugą bolączką była w niej dla mnie średnio wysoka, a szczerze mówiąc całkiem niska, inteligencja oponentów sterowanych przez konsolę. Zwolnienie na każdym zakręcie, wybieranie najbardziej optymalnej trasy, zagrania przewidywalne aż do bólu!



Czwarta już z kolei odsłona serii TOCA, tym razem o podtytule Race
Driver
, pod obydwoma wspomnianymi względami bardzo mile zaskakuje! Nowa gra wyścigowa ze stajni
Codemasters ma w tej kwestii bezsprzecznie sporo do zaoferowania. Podczas wyścigu dzieje się naprawdę wiele - nasi przeciwnicy jeżdżą nad wyraz inteligentnie i żywo reagują na wykonywane zagrania. Rozgrywka przebiega w sposób spontaniczny i nie pozwala na chwilę wytchnienia, którą moglibyśmy przypłacić spadnięciem na ostatnią lokatę w wyścigu. Często trzeba blokować konkurentów własnym samochodem, co oni również z ochotą odwzajemniają. W takich warunkach nietrudno o zderzenie, większą kraksę, czy nawet dachowanie poprzedzone koziołkowaniem w pełnym tego słowa znaczeniu. Takie akcje owocują widocznymi na pierwszy rzut oka uszkodzeniami wozu, do których można zaliczyć wszystkie elementy wymienione we wstępie. Dość powiedzieć, iż po całym wyścigu samochód może wyglądać jakby przed chwilą dostał się w oko cyklonu. Inna sprawa, że mniej znaczące usterki nie mają praktycznie wpływu na prowadzenie auta i dopiero po większym poturbowaniu fury można dostrzec różnicę. Ogólnie jednak wrażenie pozostaje bardzo pozytywne. To wszystko bardzo mi się uśmiecha, tylko że... To praktycznie niemal jedyne godne uwagi elementy, którymi nowa
TOCA może się szczycić.



Bo czy uznać za innowację tryb, w którym kierujemy poczynaniami kierowcy rajdowego, gdzie za zadanie mamy (cóż za niespodzianka!) wygrywanie kolejnych wyścigów i pięcie się coraz wyżej po szczeblach kariery, aż do absolutnego i druzgocącego zwycięstwa? Nie sądzę. Co więcej – na dłuższą metę taka zabawa może się nieco znudzić. Ale to już zależnie od gustu. Ważne, że w grze możemy z kimś się ścigać. Ale czy jest czym?



dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...