W roku 2072 Ziemia oraz kolonie w obrębie Układu Słonecznego były zarządzane przez ogromne konsorcja, z których największym było TriOptimum Corporation. Większość ludzi nie miała na co narzekać, ale zdarzało się usłyszeć o prowadzonych tajnych badaniach naukowych nad mutowaniem ludzi. Było to niepokojące. Wszystko uległo zmianie, kiedy jeden z pracowników TriOptimum- Edward Diego, z pomocą wynajętego hackera zlikwidował ograniczenia etyczne sztucznej inteligencji nazywanej SHODAN, zainstalowanej na stacji kosmicznej "Cytadela" . SHODAN oszalał i pozabijał większość mieszkańców stacji. Tych co przeżyli pozamieniał w cyborgi. Życie ludzi na Ziemi ocalił hacker wynajęty przez Edwarda Diego, który zniszczył działo laserowe wycelowane w Ziemię. Później wystrzelił w przestrzeń kosmiczną wirusy mutagenne, które zostały stworzone w laboratoriach stacji kosmiczne. Następnie hacker musiał zdemolować anteny, za pomocą których SHODAN chciał wysłać swój tajny kod do komputerów znajdujących się na Ziemi. Na koniec nie pozostało mu nic innego jak zniszczyć stację i samego Shodana- co zresztą uczynił.
Zagrożenie życia na Ziemi wywołało ogólną panikę wśród mieszkańców niebieskiej planety. Zrodziły się bunty przeciwko megakorporacjom. W myśl porządku powstała organizacja nazywane : "Zjednoczone Przedstawicielstwo Narodowe" (UNN), której celem było zapanowanie nad panującym chaosem.
UNN i rządy narodowe próbowały przejąć całkowitą kontrolę nad megakorporacjami, ale konsorcja nie były jeszcze całkiem bezsilne i stawiały opór. Do końca nie udało się UNN przejąć korporacji, które resztkami sił i funduszy broniły się przed naporem rządowego wroga. Pomimo zakłóceń wywoływanych przez UNN, ludzie w TriOptimum nadal prowadzili badania z różnych dziedzin. Jedną z osób, która prowadziła badania nad napędem umożliwiającym podróż z prędkością szybszą niż światło była kobieta Marie Delacroix . Fundusze się kurczyły... ale opis wynalazku został opublikowany. Sama autorka pracy miała jednak mieszane uczucia co do swojego odkrycia.
Wiadomość o FTL (Faster than Light) przedostała się do publicznej wiadomości UNN. Wywołało to falę zainteresowania ze strony nie tylko ludzi żyjących na Ziemi ale i samej organizacji UNN, która zezwoliła na budowę prototypowego statku o nazwie Von Braun. Statek przeszedł pomyślnie testy, ale projektanci nie otrzymali pozwolenia na wyprowadzenie go ze stoczni. UNN po prostu z obawy przed zagarnięciem władzy przez TriOptimum zakazało tej operacji.
Na Ziemi wciąż rosło zainteresowanie wynalazkiem a statek wciąż nie został przetestowany...
W roku 2111 obie strony dochodzą do porozumienia i Von Braun dostaje pozwolenie na wyruszenie w przestrzeń kosmiczną jednak w asyście statku kosmicznego- wojskowego Rickenbacker-a. Rickenbacker ma służyć jako ochrona przed ewentualnymi zagrożeniami.
Nadszedł rok 2114 i oba statki wyruszyły w tajemniczą misję. Marie Delacroix otrzymała posadę głównego inżyniera Von Brauna z zadaniem nadzoru nad prawidłową pracą urządzenia FTL. Marie wciąż podtrzymuje iż statek nie jest gotowy do podróży. Ale stało się polecieli...
W czasie podróży obie załogi były ze sobą mocno skłócone, konflikt narastał z dnia na dzień. Jakby tego było mało, statek Von Braun doznaje pierwszych uszkodzeń: rurociąg systemu chłodzenia przecieka, nawilżacze systemu odświeżania powietrza wykazują tendencję do produkcji dwutlenku węgla, a główny system komputerowy XERXES utrudnia dowodzenie statkiem.
Te wydarzenia sprawiają iż dochodzi do zaostrzenia kontaktów pomiędzy obydwiema załogami statków do momentu gdy 10 czerwca 2114 system łącznościowy Von Brauna otrzymuje sygnał S.O.S. z kosmosu, a dokładnie z systemu Tau Ceti. Dowódca statku Rickenbacker postanawia sprawdzić co się dzieje w tym systemie. Po powrocie daje rozkaz oczyszczenia pokładu Von Brauna z personelu.
W tym właśnie momencie zaczynamy grę i mamy dowiedzieć się co się stało na pokładzie Von Brauna. Uprzednio wcześniej przeszliśmy 3-letni trening wybierając jeden z charakterów. Możemy wcielić się w następujące charaktery:
ˇ UNN Navy (Marynarka kosmiczna UNN)
ˇ UNN Marines (Komandosi UNN)
ˇ OSA- wydział badawczy UNN, rekruci tej komórki posiadają zdolności psioniczne obok technicznych.
Wybierając jeden z charakterów uzyskujemy indywidualne cechy naszego charakteru. Podczas gry istnieje możliwość rozbudowania cech, dzięki cybermodułom, które znajdujemy na pokładach Von Brauna.
Gra z początku jest trudna, gdyż nasze wyposażenie składa się tylko z klucza francuskiego oraz z MFD czyli "multi function displays"- wyświetlacze wielofunkcyjne. O ile pierwszej pozycji naszego wyposażenia nie muszę tłumaczyć to w drugim przypadku należy się kilka słów wyjaśnień. MFD z zespołu wyświetlaczy, które informują nas o różnych cechach naszego bohatera jak również jest to nasze inventory. Dzięki niemu możemy dowiedzieć się jakie jest nasze wyposażenie jeśli chodzi o broń, ale również jakie posiadamy karty dostępu do poszczególnych obszarów.
Wymienione wyżej przeze mnie "cechy bohatera" to nic innego jak siła, doświadczenie, odporność, wytrzymałość, seria uzdolnień psionicznych (bardzo silna i pożyteczna broń). Tak jak napisałem wszystkie te cechy możemy rozwijać wedle naszego uznania. Gra System Shock 2 jak i jej poprzedniczka posiadają kompozycję otwartą tzn. możemy dowolnie wpływać na rozwój bohatera, którym gramy.
Dodatkową, bardzo przydatną cechą jest możliwość hackingu. Dzięki niemu możemy otwierać zablokowane drzwi kodem dostępu (oczywiście gdy będziemy posiadali odpowiedni stopień zaawansowania). To również silna broń, gdyż pozwala na omijanie wrogich kamer, które de facto są największym naszym wrogiem na pokładach. Jeżeli będziemy w stanie złamać system ochrony bądź zniszczyć kamerę (jeżeli ona nas nie widzi) to jesteśmy uwolnieni z masy kłopotów.
Jeśli już jestem przy kłopotach, to warto napisać iż do naszych wrogów zaliczamy : mutantów, cyborgów, inteligentne roboty oraz inne przedziwne dziwadła, które są efektem dziwnych mutacji. Wszystkie różnią się od siebie, potrafią zadawać ból z różna siłą i są odporne na niektóre bronie. Jednak wszystkie można zniszczyć za pomocą odpowiedniej broni. Każda z napotkanych istot jest ułomna pod kątem wykorzystania odpowiedniej broni, dlatego warto stosować odpowiednią na poszczególnych wrogów. Amunicja jest takim elementem w tej grze, której ciągle brakuje. Dopiero później możemy pozwolić sobie na drobne marnotrawstwo.
A' propos broni to...jest jej cała masa. Od klucza francuskiego (pamiętacie w Half-Life też zaczynaliśmy od takiej broni) poprzez karabiny maszynowe, granaty do wyrzutni pocisków rakietowych. Ale nie zapominajcie także o umiejętnościach psionicznych, dzięki którym możemy porazić przeciwnika wiązka promieni bądź go po prostu spalić(!). Wybierając postać OSA, tę cechę będziemy mieli najbardziej rozwiniętą.
Broń znajdujemy w miarę jak przeczesujemy kolejne pokłady nieznajomego, odpychającego statku. Dodatkową czynnością związaną z bronią jest jej modyfikacja oraz naprawa. Operacja ta wpływa na poziom rażenia danej broni. Ale do tego potrzebne są również odpowiednie umiejętności. Także do użytkowania cięższych broni odpowiednia cecha będzie musiała zostać rozwinięta do odpowiedniego poziomu.
Innym działaniem, które zwróciło moją uwagę jest możliwość prowadzenia na bieżąco badań. Czasami znajdujemy nieznane przedmioty które poprzez badania wpływają na poziom naszej wiedzy. Np. w momencie, w którym zbadamy kawałek mięsa naszego przeciwnika będziemy znali jego słabe punkty i odtąd ciosy zadawane przez nas będą potężniejsze.
Przez całą grę znajdujemy oprócz dodatkowego wyposażenia również amunicję, karty dostępu, żywność i informacje otrzymywane na dyskach optycznych od dawnej załogi. To właśnie dzięki tym informacjom zostajemy naprowadzani na ślad tego co się wydarzyło podczas podróży Von Brauna. W każdym momencie możemy przejrzeć te zapisy (tekstowo-głosowe). Na każdym poziomie Von Brauna i później Rickenbackera mamy różne zadania do wykonania. Żeby je szybko i sprawnie wykonać musimy wiedzieć jakie każde z zadań ma cel. Cele również możemy podejrzeć w panelu MFD. Jest to niezwykle pożyteczna funkcja.
Jakby komuś było mało to w urządzeniach zwanych terminalami replikacyjnymi możemy zakupić za znalezione "nanites"(małe pakiety składające się z urządzeń konstrukcyjnych o rozmiarach cząsteczek i dużego zapasu surowców) żywność, naboje, medykamenty oraz inne wyposażenie dodatkowe. Warto więc skorzystać z dobrodziejstw.
Ogólnie rzecz ujmując, w miarę jak pogracie w System Shock 2 zrozumiecie jakie bogactwo opcji zostało Wam dane do waszej dyspozycji. Poziomów jest bardzo dużo, zagadek i zadań do wykonania wiele, wiec nie traćcie czasu i do roboty.
Gra posiada bardzo dobrą oprawę graficzną oraz muzyczną. Poza tym dawno nie grałem już w nic takiego co by przykuło mnie na długie, bardzo długie godziny do komputera. W trakcie grania buduje się bardzo wciągający klimat. Szczególnie realistycznie są wykonane wskazówki w postaci informacji pozostawionych przez byłą załogę Von Brauna. Miejscami słychać odgłosy paniki, wystrzały podczas desperackiej obrony. Wielu tam zginęło próbując się bronić przez wrogimi mutantami.
Gra posiadając niezwykły klimat nawiązuje tym samym do swojej poprzedniczki. Grając w poprzednią cześć tego oryginalnego połączenia FPP oraz RPG miałem podobne odczucia na temat środowiska rozgrywki. W momencie, w którym usłyszałem o części drugiej zacząłem się zastanawiać: jaka będzie część kolejna? No cóż , sequel okazał się być o wiele lepszy pod względem graficznym, muzycznym a także ogólna realizacja jest o niebo lepsza.
Tym miłym akcentem zachęcam wszystkich miłośników System Shock'a do kontynuowania walki z nieznanym wrogiem. Ujawnienie jego oblicza zależy tylko od Was. Również wielka tajemnica załogi pozostaje wciąż nie odkryta...
Serdecznie pozdrawia z pokładu Von Brauna
Kpt. GregP.




