Smurfs Nightmare

10.10.2001 00:10 | Autor: Darek Pasturczak

 Hej, dzieci, jeżeli chcecie zobaczyć smerfów las, przed ekran zapraszam was. Konsolke włączcie, dźwięk podkręćcie i usiądźcie, zaczynamy nową grę....      Co prawda nie do końca nową, bo jakiś czas temu Smurfs nightmare ukazało się ona na zwykłego Game Boya. A ponieważ gra zebrała pochlebne noty, to panowie z Infogrames postanowili ją lekko odmłodzić i wydać w wersji kolorowej. Tym samym otrzymaliśmy...

Więcej na temat:
Smurfs Nightmare



 Hej, dzieci, jeżeli chcecie zobaczyć smerfów las, przed ekran zapraszam was. Konsolke włączcie, dźwięk podkręćcie i usiądźcie, zaczynamy nową grę....
     
Co prawda nie do końca nową, bo jakiś czas temu Smurfs nightmare ukazało się ona na zwykłego Game Boya. A ponieważ gra zebrała pochlebne noty, to panowie z Infogrames postanowili ją lekko odmłodzić i wydać w wersji kolorowej. Tym samym otrzymaliśmy kolejną z setek platformówek, na których niedosyt przenośna konsolka Nintendo raczej nie narzeka. Ale, ale, nie jest tak źle, jak by się mogło by wydawać. Oprawa graficzna stoi na najwyższym GameBoy`owym poziomie. Sylwetki postaci są dosyć spore, starannie narysowane, a ich animacji niewiele można zarzucić. Muzyczka to swoistego rodzaju remixy utworów z dobranocki, wiec nie mogą nie pasować do tej gry. Podobnie ma się z odgłosami.
     


Historyjka, jaką dołączono do gierki, przedstawia się następująco: Gargamel, dzięki swym diabolicznym sztuczkom sprawił, że wszystkie smerfy (no prawie wszystkie) zostały uwięzione w swych koszmarach. Szczęśliwym trafem, jeden z nich cierpiał na bezsenność i tym samym tylko on może je uratować, oczywiście z drobną pomocą z naszej strony. Etapów jest całkiem pokaźna liczba (przeszło 20), a ich zróżnicowane na tyle spore że nie nudzi grającego. Naszego niebieskiego stworka czeka przebrnięcie przez kilkanaście koszmarów, w których przyjdzie mu walczyć z najgorszymi zmorami jego ziomków. Dla przykładu, w koszmarze łakomczucha przyjdzie mu walczyć z rozmaitymi tortami oraz innymi cudami kulinarnymi (chodzące parówki po prostu zabijają), z kolei ratując pracusia będzie musiał stawić czoła jego oszalałym wynalazkom.
   
Po ukończeniu każdego z etapów otrzymujemy kod, dzięki czemu nie musimy zaczynać gry od początku.
     
Ogólnie rzecz biorąc, jest to prostu kolejny platfomer, jednak bardzo ładnie wykonany. Gra się całkiem przyjemnie, grafika jest na przyzwoitym poziomie. Jedyne co razi, to brak jakichkolwiek innowacji w stosunku do tego typu produkcji. Ale jeśli nie znudziło ci się jeszcze skakanie i zbieranie rozmaitych przedmiotów, to możesz śmiało atakować. Kilka godzin dobrej zabawy gwarantowane.







dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...