Shank - recenzja

17.09.2010 17:09 | Autor: Paweł Borawski

Jeżeli jest się posiadaczem konsoli, który lubi niewymagające skalania się głębszą myślą uderzanie w buttony pada, ostatni okres można bez cienia wątpliwości uznać za udany. Usługi sieciowe do swej oferty dołączyły kilka produkcji utrzymanych w klimatach beat 'em up, a jedną z nich jest właśnie Shank.

Więcej na temat:
Shank

  • Developer: Klei Entertainment
  • Dystrybutor PL: Electronic Arts Polska
  • Premiera PL: 2010-08-24
  • Platformy: PC PS3 X360
  • przejdź do karty gry
Trudno oczekiwać wybitnej fabuły po grze, której głównym założeniem jest przedzieranie się przez zastępy wrogów tylko po to, by dotrzeć do jeszcze potężniejszych przeciwników. Ba, ciężko wymagać powalającej głębi, gdy imię/pseudonim tytułowego bohatera wiąże się z podeszwą, trzonkami, a w slangu więziennym także z nożami. Mamy jednak konkretną historię, w opowiadaniu której zauważymy pewne inspiracje twórczością Roberta Rodrigueza i Quentina Tarantino.

Za moją miłość, sukinkocie

Oto bowiem tytułowy Shank pada ofiarą własnych ambicji i „znajomych”, którzy pojawili się wraz z nimi. Przeszłość mafijna i próba udowodnienia lojalności doprowadzają do porwania i odesłania „na drugą stronę” miłości naszego bohatera. Tak, to ten etap, kiedy dawni towarzysze stają się nagle kolejnymi punktami na liście gołąbków do odstrzału.

Już pierwsze minuty gry pozwalają obserwować sceny, w których Shank obija żuchwy, odcina kończyny i ogólnie sieje zamieszanie w jednym z barów. W ten błyskawiczny i efektowny sposób zdobywa główne środki eliminacji oponentów. Dwa ostre noże, pistolety i piła mechaniczna to zestaw dla prawdziwego twardziela. I to on posłuży nam przez większość rozgrywki, rzecz jasna, uzupełniany o miniguny, porcje granatów i inne gadżety.

Najbardziej zachwycającym elementem produkcji studia Klei Entertainment i jednocześnie chyba jedynym aspektem, co do którego zbrodnią byłoby mieć zarzuty, jest oprawa graficzna. Gdyby poproszono mnie o osobisty ranking najbardziej zaskakujących wizualnie gier, bez wątpienia Shank wylądowałby na jednym z pierwszych miejsc.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


Wszystko dlatego, że tytułowi zaserwowano rewelacyjną, bardzo klimatyczną grafikę stylizowaną na komiks. Prawdę mówiąc, z największą przyjemnością zaprenumerowałbym serię komiksów stworzonych przez rysowników gry. Autorzy Shanka bawią się stylistyką, światłem, ostrością. Z przyjemnością patrzy się na przywiązanie do szczegółów, zwłaszcza przy rysowaniu postaci występujących na ekranie. Z początku bałem się, że przez specyficzny styl gra zanudzi mnie wtórnością poziomów. Nic bardziej mylnego!
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...