gry
newsy
gry Top MMO

Risen 2: Mroczne wody - Świątynia Powietrza

30.07.2012 11:07 | Autor: Maciej Smoliński, gry.wp.pl

Nawiązania do pierwszej części Risena a nawet... Ultimy – to nas czeka w Świątyni Powietrza.

Więcej na temat:
Risen 2: Mroczne wody - Świątynia Powietrza

  • Developer: Piranha Bytes
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Premiera PL: 2012-05-25
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry
Świątynia Powietrza jest drugim (trzecim po niesławnym Stroju pirata) dodatkiem do Mrocznych Wód. Podobnie jak w przypadku Wyspy Skarbów jest on li tylko wyciętą, sprzedawaną osobno zawartością oryginału. Jednak, w odróżnieniu od Wyspy, można traktować go jako oryginalną historię z zupełnie innym klimatem, niż ten, do którego przyzwyczaił nas Risen.

Dostęp do nowego zadania otrzymujemy podobnie jak w przypadku Wyspy Piratów, czyli podczas rozmowy z Patty. Dowiadujemy się od niej, że w antigańskiej tawernie pojawił się druid Eldric. Szybka wycieczka do Antigui, krótka podróż w głąb wyspy i już widzimy się z naszym dobrym znajomym, będącym połączeniem wyglądu Gandalfa i charakteru Dumbledore'a. Ten opowiada o gargulcach, wysłannikach Mary jeszcze bardziej zagrażających pokojowi Południowych Mórz. My, jako bohater do wynajęcia, zgadzamy się pomóc Eldricowi, a pomoc ta koncentruje się na poszukiwaniu gargulców i ich jaj.

Gargulce to całkowicie nowy potwór wprowadzony w realia Risena. No może nie do końca całkowicie, bo technicznie mówiąc to strażnicy ubrani w nową szatę, za to z tymi samymi umiejętnościami oraz sposobem walki. Mają jednak swój urok, a potyczka z nimi i ich przybocznymi, to jest nietoperzami, topielcami i piaskowymi diabłami, należy do jednej z bardziej przyjemnych w rozgrywce. Niestety, przyjemność trwa krótko i po chwili znowu lądujemy u Eldrica, który prowadzi nas na Wyspę Sztormów, przy okazji włączając się do naszej ekspedycji. Jak większość z załogi nie ma specjalnych umiejętności, jednak sprawnie posługuje się orężem.

Możemy się o tym zresztą przekonać lądując na Wyspie Sztormów, całkowicie nowej lokacji Mórz Południowych. Jako że nazwa zobowiązuje, na wyspie cały czas pada deszcz, przez co jest tam mroczno, ponuro i dość klimatycznie. Pierwsza część podróży po wyspie sprowadza się do walki z topielcami i niesieniu pomocy rozbitkowi Cursoe. Druga, ta ciekawsza, do walki z gargulcami i podróży do Świątyni Powietrza. I choć nie trwa ona zbyt długo, to towarzyszy jej naprawdę świetny klimat. Ten moment bardziej kojarzy się z serią Ultima niż z Risenem, a to, z całym szacunkiem, należy traktować jako komplement dla serii ze stajni Piranha Bytes.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Trzecia część wyspy to już sama świątynia. Ta jest równie mała jak wszystkie inne świątynie w grze, a jej penetracja sprowadza się do zabicia topielca, zwanego tutaj Generałem, zlikwidowania dwóch gargulców i zabezpieczenia wyspy. Zawód mocny, bo ta przygoda zasługuje na bardziej efektowne zakończenie. Nie dość, że eksploracja trwa niezwykle krótko (dwie komnaty?), to jeszcze sam stwór nie okazuje się być zbyt wartościowym przeciwnikiem. Spodziewałem się też jakiegoś prezentu w postaci zdobyczy gargulców, a otrzymałem jedynie miecz Generała, niezbyt zresztą spektakularny i przydatny.

Ostatnią częścią dodatku jest możliwość polowania na gargulce. Ta przypomina trochę trzeci akt z pierwszego Risena, czyli wyżynanie pojawiających się znikąd jaszczuroludzi. Tutaj jest podobnie - na sześciu wyspach zalęgły się potwory, a naszym zadaniem jest wyeliminować je, przy okazji zdobywając ich jaja. Rozgrywkę śmiało możemy traktować jako wartość dodaną, zwiększającą czas trwania przejścia DLC z około godziny do dwóch. Oczywiście, to zadanie nie jest wymagane do zakończenia gry, jednak daje nam możliwość zdobycia doświadczenia oraz znalezienia kilku mniej lub bardziej wartościowych przedmiotów.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

I chociaż Świątynia Powietrza trwa około dwie godziny, to gracz nie kończy zabawy niespełniony, jak to ma miejsce z Wyspą Skarbów. Wręcz przeciwnie - nowi przeciwnicy, świetny klimat deszczowej wyspy, możliwość zwerbowania dobrego przyjaciela i polowanie na gargulce sprawiają, że warto zwiedzić Świątynię Powietrza. I gdyby jeszcze twórcy zwiększyli rozmiary wyspy, dodali kilka zadań albo nawet zrekonstruowali świątynię, każdy miłośnik Risena byłby ukontentowany. A tak jest dobrze, chociaż niesmak po wycinaniu pełnoprawnej części gry i sprzedawaniu jej jako dodatku pozostaje.

PS: polska cena jest dużo niższej od tej proponowanej w innych państwach Europy. Dodatkowo w przypadku potwierdzenia zakupu Mrocznych Wód istnieje możliwość otrzymania dodatku za darmo. Nieźle!
  • Plusy:

  • Klimat Wyspy Sztormów
  • Gargulce
  • Polska cena (nawet 0 zł)
  • Minusy:

  • Zawartość wycięta z podstawki
  • Mało nowości
  • Mimo wszystko krótka
dodaj swoją opinię

Opinie (2):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

krucz (Gość) 2012-08-02 09:18:14

dlatego ja traktuje gry jak wulkan czekam az okrzepnie i wtedy kupie orginal a dodajniki porostu ściągam za darmo bo nie lubie byc d..ymanym:P

Zgłoś do moderacji

... (Gość) 2012-07-31 22:09:51

Uff no cóż... Znów próba wyciągnięcia dodatkowej kasy od graczy i to w bardzo wątpliwy sposób. Mówiąc szczerze niewiele spotkałem wogóle tak zwanych "dlc", które byłyby rzeczywiście prawdziwymi dodatkami do gry. Po takich genialnych rozszerzeniach jak Diablo2 LOD czy Baldurs Gate 2 ToB, takie 'coś' zwyczajnie nie może cieszyć... Szkoda że dziś nie ma już dodatków z prawdziwego zdarzenia, ale jak widać łatwiej jest wydać kolejną część gry i wziąć 'pełną pulę' zamiast bawić się w robienie rozszerzeń. Widać już nie te czasy.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (2)
obrazek
Copyright © 1995-2014 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...