Risen

15.10.2009 00:10 | Autor: Maciej Smoliński


Nie licząc wspomnianych uciętych zdań, większych bugów tutaj nie uświadczymy. Wręcz odwrotnie: jest to chyba pierwszy niemiecki erpeg, którego nie trzeba będzie patchować piętnaście razy, by stał się grywalny. Nawet więcej: w 1600 na 1050 gra praktycznie nie haczy na wysokich detalach, zawiasy nie zdarzają się w żadnym momencie, podobnie jak blokady w misjach, bo program uznał, że gdzieś tam czegoś nie otworzyliśmy lub nie znaleźliśmy jakiegoś przedmiotu.

Z mniejszych błędów lub niedopatrzeń wspomnę tylko o tym, co irytowało już w trzeciej części Gothica. Mowa o skoku, który nadmiernie przesadzony (MJ mógł w trakcie swojej kariery tylko marzyć o takim dosiężnym) sprawia, że bardzo często lądujemy naście metrów niżej, liżąc poważne obrażenia. Dodatkowo podczas animacji bohatera, takich jak właśnie skoki czy jedzenie bądź siadanie, nie jesteśmy w stanie wykonać żadnej akcji – bohater jest, że tak powiem, zajęty, a my musimy czekać, aż dana akcja się skończy. No i są jeszcze poboczne questy, co do których nawet nie wiemy, kiedy je wykonujemy. Cóż, twórcy udowodnili, że i od przybytku głowa może rozboleć: często okazuje się, że rozwiązaliśmy zadanie i dostajemy doświadczenie podczas pierwszej rozmowy z jakimś mniej ważnym gościem. Prezent od losu w postaci doświadczenia i złota? Całkiem sympatycznie, ale znowu trzeba sobie zadać pytanie, czy można skończyć jakiś quest, nawet go nie zaczynając?

Na szczęście te uchybienia są na tyle marginalne, że nie przeszkadzają zupełnie w rozgrywce. A ta, dzięki zachowaniu zasad starej szkoły erpegów i zebrania wszystkiego, co było najlepsze w Gothicu, sprawia, że mamy do czynienia z naprawdę świetną grą fabularną. Fani poprzednich produkcji PB czy Drakensanga, a nawet Wiedźmina nie mają na co czekać: powinni od razu lecieć do sklepu i wydać te sto z haczkiem, by na trzydzieści godzin zapomnieć o bożym świecie. Inni gracze z pewnością też nie będą rozczarowani Risen – jak tylko zaakceptują pewne konwencje dotyczące walki, levelowania postaci czy małej liczby przedmiotów, które w innych erpegach leżą na ulicy. A gdy już kupią ten model rozgrywki, przekonają się, że Risen swym dopracowaniem, konstrukcją świata oraz fabuły, a przede wszystkim świetnym klimatem ma szansę okazać się jednym z najlepszych erpegów tego roku. Ale czy najlepszym – przekonamy się pewnie po premierze Dragon Age: Origins.
  • Plusy:

  • Świetny klimat
  • Rozwiązania sprawdzone w Gothicu
  • Ciekawy, rozbudowany świat
  • Mnogość zadań
  • Skomplikowane podziemia
  • Bardzo dobra muzyka
  • Mała ilość bugów
  • Minusy:

  • Niedzisiejsza grafika
  • Drobniejsze błędy
  • Brytyjski akcent postaci
  • Nie wszyscy kochają Gothica
dodaj swoją opinię

Opinie (14):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Both (Gość) 2009-12-06 00:45:04

Muszę przyznać, że dobrze zrobili nie wciskając na siłe polskiego dabingu. Owszem w pamięci mam ten wspaniały dabing g1 i g2, lecz większość gier tłumaczonych ma mało aktorów, którzy w dodatku czytają swoje kwestie i nie wczuwają się w swoje role. A zamiast czekać dodatkowe: dni/tygodnie/miesiące wolę dostać gotowe napisy i oryginalny głos

Zgłoś do moderacji

sam (Gość) 2009-12-04 08:06:30

fajnie jest sie komus wymadrzac ze slaby polski dubbing i woli napisy jesli ma dobry wzrok ale jest w tym kraju pare osob ktore ma ja wzrok slabszy a tez chcialy by pograc.Dlaczego maja byc dyskryminowani przez lenistwo wydawcow?? No chyba ze idzie o koszty ,jednak taniej wstawic tekst niz dubbing a dlaczego by nie mialo byc i jedno i drugie? Zeby kazdy mogl sobie wybrc co woli.Ale dopuki ludzie biora z pulki wszystko jak leci to to sie nie zmieni .Polska dla Polakow a wniej POSKI jezyk a nie jajies inne.Jak ktos chce angielskiego lub innego to niech sobie tam jedzie.

Zgłoś do moderacji

dejwex (Gość) 2009-10-21 19:01:34

do ~pawel ŻAL .

Zgłoś do moderacji

Paweł (Gość) 2009-10-19 13:23:16

Wszystkei zdania były całe , nie było nic uciete.Jak miałby byc tak słaby dubbing jak G3 to lepiej ze go nie było.
Natomiast g1, G2 i Wiedzmin miały jako jedyne dobry.

Gra jest stanowczo lepsza od Gothic 3
lecz stanowczo gorszy od Gothic 1 (trochę mniej gorsza od Gothic2)
Nie ukrywajmy, fabuła wymięka do Gothica, tam ta cała kolonia skazańców, podział na 3 obozy, śniący i zwroty akcji z nim związane (na początku wyzwoliciel Bractwa na Bagnach, później zły orkowy demon czy po zawaleniu starej kopalni zabicie przez strazników Gomeza wszystkich magów ognia).
Rewelacyjne questy z odnalezieniem 5 kamieni ogniskujacych, cmentarzysko orków,
odnalezienie xardasa, szamana orków
stworzenie broni Ulu-Mulu.
W Risen to jest wszystko zbyt uproszczone, fabuła strasznie przewidywalna. Minusy na tym się nie kończą, zacznę od kwestii technicznej. Otóż najbardziej na nie korzyść idzie tu mechanika questów, mam na myśli, że znajdujemy przedmiot i nam zalicza questa.
a i później przy npc dziwnie wyglądają takie dialogi, gdzie najpierw wypytujemy co mamy zrobić, a od razu dajemy co trzeba.
PB stworzyła grę bardzo dobrą, bo takich rpg brakuje, ale jest wielki niedosyt ze jest zbyt krótka i za po przejsciu 1 rozdziału brakuje questów.
Nie mam do twórców żalu do G3, bo wiadomo że JoWooD spierdolił naciskajac a PB błedy jedyne w g3 popełnika dajac swobode zabierajac fabule głowna, podział na rozdziały, gildie, uprraszajac walke i poz trudnosci, ale nic nie może za reszte. Ale po Risen widać że wypalili się troszke, nie spodziewam się aby w przyszłości wypuścili coś co powali nas na kolana jak Gothic 1.
Risen jest grą dobrą, nawet bardzo, nie jest za łatwa, ma grywalność, system walki jest naprawdę przemyślany i ma klimacik, a muzyka zniewala. Lecz to tylko gra która jest inspirowana legendą (Gothic 1) i nie koniecznie najlepiej udaje się jej dobrze odwzorować. Jeszcze raz przejdę ją, ale szału nie ma.
Najbardziej nie udolną rzeczą jest to, że spotykamy/ratujemy tą Sarę na początku, pomagamy jej się ustatkować i kontakt się zrywa.
Znowu porównam do Gothica, bo tam poznaliśmy Diego i spółkę no i była ta więź spotykaliśmy ich często, mało tego cieszyliśmy się jak ich wiedzieliśmy, a tu tego nie ma. Risen to dobra gra w starym stylu, ale nie jest ani w połowie tak dobry jak Gothic. Nawet Gothic pod względem rozbudowanego świata bije na łeb Risen.
Ale i tak jest bardzo dobrze bo lubie w stym stylu
dobre rpg
a tylko BYł G1, G2 a teraz Risen
bo Elder 3,4 , G3 i Two worlds 1 jednak to nie było to

G1 10/10
G2 9/10 G2+Nk 9,5/10
G3 7,5/10
Risen 8,5/10

Jedyna gra rpg która ma realne szanse
zrobic fabułe na poziomie
Baldura 1,2, Planescape Torment , NN 2
to Dragon Age
Zreszta ta gra ma zaklepane tytuł najlepszegp rpg 2009 i najlepszej
gry 2009r
NN 2 miał jedna wade trudna do opanowania kamera, jak ktos juz troche pograł to sobie radził z nia, ale dla młodych to było trudne do przestawiania. No i ze 25% tekstów było w górnym rogu mała czcionka , mniej wazne.
Ale 75% tekstów było bardzo duzych na czarny tle, ulubiony mój sposób.
Wiedzmin to skopiowął i teraz Dragon AGe bedzie miał tak samo z tym ze
Wiedzmin i Dragon maja 100% wszystko bardzo duze na czarnym tle.
Uwielbiam wymagajace walki w klasycznych grach crpg opierające się na drużynie wymagają stosowania taktyki- jest wyszukana i złożona wymaga wysiłku mózgownicy. Przede wszystkim musimy umiejętnie dobierać członków drużyny, rozwijać ich umiejętności w taki sposób, żeby skutecznie mogli uzupełniać się podczas walki. Potyczki wymagają również umiejętnego rozstawiania naszych jednostek. Śmierć kluczowej postaci znacznie komoplikuje sytuację a często wręcz uniemozliwia uzyskanie zwycięstwa. Mikrozarządzanie odgrywa w klasycznych crpg kluczowa rolę i ciężko taką argumentację podważyć. Zatem mając do wyboru grę rpg akcji z kartą postaci wybieram klasycznego crpg z klasyczną izometrią.
Na najnizszym poz trudnosci
Baldur 1,2, Planescape,
Icewind dale 1,2, NN1 , Nn2,
teraz Dragon age maja taki
podobny poz trudnosci jak miał
Gothic 1, 2, NK
takze jest bardzo ciekawie, ja gram na normal sobie, a Nn2 raz przechodziłem na hard.
Wydaje sie mi ze 2 najlepsze fabuły w zyciu jakie widziałem i juz raczej ich nic nie pobije
to 1-Planescape Torment 2-NN2
tuz za nimi baldury, zreszta nie dziwne
ze Baldury 1,2 i Planescape, skoro miały wielowatkowa fabułe, skomplikowane relacje miedzy npc i członkami druzyny, było nawet takie cos ze po czasie jak 2 osoby se nie lubiły i na siłe je trzymalismy w druzynie to jedna zabiła druga.
Mase zadan podobocznych, ale tez bardzo długa fabuła głowna.
Baldur 1,2 i Planescape to gra na ok 200godz
z tym ze fabuła głowna 100godz, poboczne 100godz. NN 2 za to miał tylko 50godz
malutko zadan pobocznych ale ta fabuła głowna zwala z nóg kazdego co gra w porzadne rpg.
Realce miedzy cżłonkami druzyny, dialogi, głosy, muztka, walki ,magia to jest maestria i najwyzszy poziom. Niestety produkt został niedopracowany.
Usyawianie kamery w trakcie gry na bieżaco, 25% tekstów małych, za mało zadan podobocznych. Wiecej wad na wersji 1,04 raczej nie ma ale o tej kamerze to juz były debaty
ze baldury 1,2, Icewind dale 1,2, Planescape, Nn1
maja perfekcyjny system kamery i zarzadzania tworzony przez Bioware i Black Isle.
A tu Obsidian sie nie popisał a przeciez to byli cżonkowie po rozpadzie Black Isle -ludzi z najwiekszym talentem do robienia
najlepszych gier kltóre sie pamieta całe zycie.
Dragon age i WIedzmin sa np doszlifowane do perfekcji pod wzgledem technicznym.
Z tym ze Wiedzmin ma bardzo mało wymagajaca walke która po czasie staje sie monotonia.
Postawili na efektownosc.
Bioware zrobiło Baldura 1,2, NN1 najlepsza do dzis gra MMO 3500 modów, KOtor 1
Mass effect 1,2 , Dragon age
Black Isle zrobiło Fallout 1,2,
Planescape Torment, Icewind dale 1
po rozpadzie połowa członków utworzyła
Obsidian i zrobiła Kotor 2 i Nn2
Nie było ludzi z lepszym talentem i pomysłami
niz ci z Bioware i Black Isle.
Były gry crpg jak Icewind dale 2, Arcanum,
Final Fantasy 7 bardzo porzadne ale to nie było .
Natomiast najlepsze rpg czyli własciwe rpg/action bo z crpg nie maja duzo wspolnego
napewno Gothic 1, Elder scroll 3+2 dod
potem Gothic 2 +NK, Wiedzmin,
juz dalej taki Oblivion
to uproszczenia to granic mozliwosci.
a z crpg jeszcze bardzo dobry był Drakensang
choc miał inny system.

Zgłoś do moderacji

usagi 2009-10-15 19:24:25

1) cóż, jeżeli chodzi o podziemia, to jest ich dużo jak na tak (w sumie) małą mapkę.
2) grafika, i owszem otoczenie jest całkiem w pytkię, ale ogólnie od gothica nie różni się jakoś fest, a dodając do tego liczne pop-upy i co najwyżej średnie animacje, to już nie jest tak super.
3) brytyjski akcent, well, dla ludzi z wysp świetna sprawa, ale jednak znakomita większość przyzwyczajona jest do amerykańskiego akcentu, a różnica między nimi jest odczuwalna. ja szczerze wolałbym gothicowy dubbing - choć to pewnie kwestia przyzwyczajenia.

Zgłoś do moderacji

PentaSTAR 2009-10-15 19:14:12

@domx - najlepiej polski ;)

Zgłoś do moderacji

domx (Gość) 2009-10-15 19:05:59

Prosze o wyjasnienie - dlaczego "brytyjski akcent postaci" jest wada gry? Jaki akcent bylby zaleta? Teksanski?

Zgłoś do moderacji

PentaSTAR 2009-10-15 16:22:14

@Peem grafika w gruncie rzeczy nie jest zła jeśli mówimy o wyglądzie otoczenia, a to wygląda bardzo dobrze, natomiast wygląd modeli, czy to przedmiotów, czy to postaci prezentuje się już zdecydowanie gorzej, daleko im do precyzyjności i jakości jaką prezentują choćby modele z Resident Evil 5 (a rozmawiamy przecież o grach z mniej więcej tego samego okresu czasu). Tak więc grafika jest kwestią sporną. Osobiście mam nadzieję że PB w końcu nauczy się lepiej budować wygląd postaci i nie będą one wyglądać w większości jak nieforemne kukiełki.

Zgłoś do moderacji

peem (Gość) 2009-10-15 16:11:11

Słaba grafika? Chyba recenzent grał na najbliższych detalach. Ja na wysokich jestem zachwycony grafiką, drzewa, trawa wygląda ślicznie, ogólnie świat jest wspaniały. Przyczepić się można jedynie do twarzy postaci, są stosunkowo kiepskie (szczególnie kobiety). Podziemi nie jest jakoś niesamowicie dużo tak jak pisał PentaSTAR. Co do tego darmowego expa, nabijanego podczas rozmów to jest to fajne rozwiązanie, postać gdy dowie się czegoś przydatnego dostaje te 50-150expa, a więc nie dużo, ale zawsze coś :). Gra wyśmienita, miażdży wg mnie Gothiki.

Zgłoś do moderacji

thiefi 2009-10-15 15:17:17

Bardzo dobra gra.
Jest to uproszczony Gothic 3 (mniejsza mapa, mniej biegania i questów).
Optymalizacja? Jest troszkę lepiej niż G3.

Bohater wydaje się młodszy i bradziej żwawy od Bezimiennego z Gothica. W sumie miałem dość Bezimiennego, który bedąc championem w następnej części był słabszy od ścierwojada...

Jeśli komuś się podobał Gothic, niech kupuje, to jest gothic pod inną nazwą.

Ja tej grze także bym wystawił taką ocenę.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (14)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...