Quantum Theory - recenzja

02.10.2010 17:10 | Autor: Paweł Borawski

Czy bardzo mocne inspirowanie się hitem wystarcza, by stworzyć kolejną porażająco dobrą produkcję? Okazuje się, że nie, a dowodzi tego nowa gra Tecmo.

Więcej na temat:
Quantum Theory

  • Developer: Tecmo
  • Dystrybutor PL: Galapagos
  • Premiera PL: 2010-09-24
  • Platformy: PS3 X360
  • przejdź do karty gry
Nie lubię bić leżących. Naprawdę. A zmierzenie się z Quantum Theory jest właśnie jak znęcanie się nad wytapetowaną dwunastolatką – może i tworem pięknym w oczach rodzicieli, jednak szkaradnym dla innych, marną kopią modelek, które umiały zrobić co nieco lepiej, we właściwym czasie i miały przy tym wystarczającą dozę rozsądku.

Walka z pokracznymi przeciwnikami, mięśniak o ochrypłym głosie i korzystanie z osłon. Choć można tu przywołać kilka produkcji, z przygodami Batmana na czele, niewątpliwie pierwszym i najtrafniejszym skojarzeniem jest Gears of War. To właśnie perypetiami Marcusa Feniksa i spółki dość mocno – nazwijmy to bez zbędnych emocji – inspirowało się Tecmo. Wydawałoby się, że mając gotowy szablon, można założyć, że wszystko pójdzie jak po maśle. Okazuje się jednak, że stworzenie strzelanki TPP nie jest równie proste co kolejnej gry z cycatymi pięknościami na plaży.

Naszym alter ego przez kilka godzin jest Syd – ofiara stereotypów, a więc mięśniak z nieco pokraczną zbroją, porcją blizn na gębie i głosem bijącym na łopatki Christiana Bale'a w roli Człowieka Nietoperza. Rasa ludzka, zapewne w większości dzięki własnym staraniom, doprowadziła się na skraj zagłady. Wyniszczona wojnami planeta nie otrzymała jednak szansy na wytchnienie – pojawiła się bowiem tajemnicza substancja, przeobrażająca wszystko na swej drodze. Do tego w różnych punktach globu wyrastają żyjące wieże. My zaś musimy je zniszczyć.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


Skopiowano tu chyba wszystko. Od specyficznej kamery, towarzyszącej postaci w trakcie biegu, przez system osłon, na wykorzystaniu pada skończywszy. Skoki w bok, przeładowywanie broni, jej wybór – można by tak wymieniać dalej, za każdym razem jednak należy nucić „ale to już było” i zapewne wróci (więcej), jednakowoż na jakość poczekać musimy do dnia premiery Gears of War 3.

Pierwsze, co zawsze rzuca się w oczy, to oprawa graficzna, a w tym wypadku wypada zapomnieć o orgii kolorów i teksturach wysokiej jakości. Quantum Theory jest najzwyczajniej w świecie brzydkie, a im dalej zagłębiamy się w grę, tym robi się gorzej, w zasadzie równolegle do postępów w przeobrażaniu poszczególnych lokacji. Nigdy nie byłem zadeklarowanym miłośnikiem stylistyki GoW-a, produkcja Epic Games bazująca na Unreal Engine też potrafiła być do bólu brzydka, jednak Tecmo widocznie postawiło sobie za cel i w tym przewyższyć mistrzów.
dodaj swoją opinię

Opinie (4):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

marecky (Gość) 2010-10-05 15:16:56

wg mnie Gears tez był nędzny jesli chodzi o fabułę i postaci - napakowany mięśniak o myśli prostej jak pręt stalowy i specyficznym głosie przedziera sie przez hordy obcych... koniec

Zgłoś do moderacji

xyz (Gość) 2010-10-04 03:02:39

Nie no bez przesady , grafika jest brzydka ale nie "szkaradna" kilka lat temu mogła by się bardzo podobać :P tyle że tekstury są wręcz tragiczne.

Zgłoś do moderacji

szkoda ludzi co kupili (Gość) 2010-10-04 00:45:54

poprostu rip off z gowa w niesamowicie marnym wydaniu :/

Zgłoś do moderacji

kreatos (Gość) 2010-10-03 14:23:10

zabawne porównanie na początku recenzji :P gra też śmieszna :P

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (4)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...