Recenzja
- Prototype
- PS3
Prototype
09.07.2009 00:07
Więcej na temat:
Prototype
- Developer: Radical Entertainment
- Dystrybutor PL: LEM
- Premiera PL: 2009-06-26
- Platformy: PC PS3 X360
- przejdź do karty gry
Historia opowiedziana w grze rozpoczyna się dość standardowo. Protagonista, którego losami pokierujemy przez najbliższych paręnaście godzin, nazywa się Alex Mercer i cierpi na amnezję. Odkrywa jednak, że może dowolnie zmieniać kształt i formę swojego ciała. Początkowo tego nie rozumie, z biegiem czasu poznaje jednak prawdę o tym, kim się stał i co musi zrobić. Okazuje się, że za wszystkim stoi rząd, a Alex jest wynikiem badań nad nową bronią. Fabuła jest interesująca, mimo że dość często uderzają widziane już gdzieś schematy. Ciekawy jest jednak sposób, w jaki producenci postanowili przedstawić opowieść. I tu na front wysuwa się Web of Knowledge. Jest to siatka powiązanych ze sobą pól, z których każde to jedno wspomnienie. Wspomnienia wysysa się z napotykanych podczas całej gry osób, a razem tworzą one jedną całość. Wydaje się to trochę zawiłe, jednak nic bardziej mylnego. Podczas bujania się po mieście natykamy się na specjalnie oznaczone osoby, których wchłonięcie jest dołożeniem kolejnego puzzla do układanki. Niestety dość losowe pochłanianie postaci sprawia, że historia może dla niektórych okazać się zbyt chaotyczna. Mimo wszystko takie rozwiązanie jest efektowne, świeże i stanowi w jakimś stopniu motywację do dalszego brnięcia w fabułę.
Cokolwiek by nie mówić o historii Prototype, ta gra mogłaby obejść się nawet bez niej. Posiada bowiem jeden z ciekawszych i bardziej rozbudowanych gameplayów, jakie dane mi było widzieć ostatnimi czasy w sandboksach. Zacznijmy od tego, że wraz potężną mocą Alexa przyszedł ogromny głód. Aby zregenerować HP, po prostu łapiemy przechodnia i pozwalamy Alexowi, by go wchłonął. Proste i genialne rozwiązanie. Naszego mięska jest na ulicach sporo, więc nie ma problemu ze zregenerowaniem ilości energii. Wraz z postępami w grze odblokowujemy nowe umiejętności. Gra oferuje 31 misji tworzących główny wątek fabularny, który może pęknąć nawet w czasie poniżej dziesięciu godzin. Nikt raczej nie powinien być tym faktem zasmucony, ponieważ, by przejść grę na 100%, będziemy zmuszeni przysiąść przy niej nieco dłużej.

