gry
newsy
gry Top MMO

Mig Alley

10.10.2001 00:10 | Autor: Robert Kowalski

Czyli aleja zasłużonych. Ogniste rury. Gra Mig Alley jest symulatorem lotu pozwalającym nam na latanie, jak twierdzą niektórzy, ostatnimi prawdziwymi myśliwcami. Są osoby, które uważają, że era imponujących i ciekawych batalii powietrznych skończyła się wraz z końcem wojny amerykańsko-koreańskiej (~ 1956). Tam to właśnie nastąpiło zderzenie technologii Drugiej Wojny Światowej z technologią powojenną....

Więcej na temat:
Mig Alley

  • Developer: Empire Interactive
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Premiera PL: 0000-00-00
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry
Czyli aleja zasłużonych.



Ogniste rury.

Gra Mig Alley jest symulatorem lotu pozwalającym nam na latanie, jak twierdzą niektórzy, ostatnimi prawdziwymi myśliwcami. Są osoby, które uważają, że era imponujących i ciekawych batalii powietrznych skończyła się wraz z końcem wojny amerykańsko-koreańskiej (~ 1956). Tam to właśnie nastąpiło zderzenie technologii Drugiej Wojny Światowej z technologią powojenną. Ach, te Me-109, Foke-Wolf 190, Junkersy Stuka i Spitfire. Ty, wiatr i działka. Uchylona kabina i dźwięk tłokowego silnika. W Korei było już inaczej. Kto wie, może gdyby wojna (druga) potrwała dłużej, a Hitler miał więcej czasu WW2 wyglądałaby tak jak konflikt w Azji wykorzystujący przecież nazistowskie technologie.

Rury, bo tak je popularnie nazywano, to udoskonalone odrzutowce DWŚ (drugiej wojny, no). Mig-15, F-86 Sabre to nic innego jak spuścizna ogólnonarodowej rzezi. Odrzutowce pierwszej generacji nadal uzbrojone w działka, walczące przy ogromnych prędkościach w akompaniamencie huku potężnych silników to Mig Alley.



Kupą, mości panowie!

MA jest grą stworzoną głównie do celów rozgrywek multiplayer. Większość jej opcji dostosowana została do takich właśnie potyczek. Oczywiście da się świetnie bawić grając samemu, odbywać kampanie, a nawet przelatać całą wojnę. Jednak aby w pełni poznać jej zalety należy zmówić kumpli i zacząć smażyć sobie tyłki. Tu wygra tylko lepszy. Nie można zwalić winy na wadliwe radary, rakiety samonaprowadzające czy systemy celowania. Tu jesteś tylko Ty, twoje działka (raczej działa - 30mm) i wypatrzony cel. Od techniki podejścia do niego, umiejętności pilotażowych zależy sukces lub porażka. Naprzeciw siebie stają królowie przestworzy tamtych czasów - niezwykle zwrotny Mig-15 i spasiony ale piekielnie szybki F-86. Oba samoloty to platformy naszpikowane potężnymi działkami, których kaliber idzie w centymetry. Walka wymaga więcej od pilota. Duże prędkości, przeciążenia i stare, niezmienne zasady balistyki, które czynią ogień działek trudniejszym do precyzyjnego kierowania. Samoloty mijające się przy prędkości 500 - 1600 km/h, brak radarów i stary, dobrze znany krzyżyk po środku przeziernika.



GFX i SFX w górze i w dole.

Samoloty pilotują się bardzo dobrze. Pewnie dzięki zastosowaniu nowego engine Rowana, który opracował już nie jeden symulator. Ktoś, kto przesiądzie się z F-16 lub Su-37 z pewnością stwierdzi, że samoloty są ociężałe i mało zwrotne. Że brakuje im mocy i dopalaczy ale niech nie zapomina - to się dzieje 35 lat temu. Nasi ojcowie jeszcze sikali w pieluchy.

Lot tymi, muzealnymi już, maszynami wygląda nadzwyczaj ładnie. Grafika jest imponująca, a skonfigurowana na rozdzielczość ponad 640x480 wprost piękna. Na szybie kokpitu widać refleksy świetlne, skazy i załamania promieni słonecznych. Niski pułap lotu uwidoczni łdne drzewa, lasy, budyniki i inne ciekawe przedmioty. Dodatkowo zmieniające się warunki pogodowe są wyraźnie zauważalne. Eksplozje i efekty tego typu są ładne, a nie zapomnijmy o tym, że jeżeli ośmiu zapaleńców usiądzie na kablu w wleci na jedno niebo rozwalając wszystko przed sobą, to jaka musiałaby być maszyna żeby udźwignąć takie obciążenie dynamiczną i śliczną grafiką. Tu się udało. To jest właśnie dbalstwo o wasze procesorki i zadowolenie z zabawy.

Dźwięki w Mig Alley są na wysokim poziomie. Dla dodania dynamiki akcji i zrekompensowania braku konkretnego radaru gra posiada dużą bazę różnorodnych komunikatów radiowych informujących o sytuacji na niebie. Ciekawym dodatkiem są także dźwięki przelatujących opodal samolotów, a podczas np.: lądowania na Koreańskim lotnisku głosy żołnierzy nadbiegających by wziąć cię do niewoli. Muszę przyznać, że byłem bardzo miło zaskoczony. Powiem więcej - bardzo zadowolony.



The Eagle Has Landed…

Ogólnie biorąc nikt z Was nie powinien poczuć się zawiedziony tym, co oferuje gra. Kablarzom z pewnością spodobają się możliwości jakie daje w rozgrywkach multiplayer (np.: projektowanie własnego rysunku na nosie samolotu), a samotników wciągną ciekawe misje i kampania nad Koreą.




Producent : Empire Interactive



W razie awarii rury dzwonić po hydraulika.


dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2013 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...