Mass Effect

11.02.2008 00:02 | Autor: Piotrek Szablata

Zapomnij o Gwiezdnych Wojnach, porzuć Star Treka, nadszedł czas na Mass Effect. Nie ma miejsca na inne światy!

Więcej na temat:
Mass Effect

  • Developer: BioWare Corp.
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 2007-11-23
  • Platformy: PC X360
  • przejdź do karty gry
Joker: Widma to pewne kłopoty. Nie podoba mi się jego obecność na pokładzie. Możesz mnie nazwać paranoikiem.
Kaidan: Jesteś paranoikiem. Rada współfinansowała ten projekt. Ma prawo wysłać kogoś, kto bacznym okiem dogląda inwestycji.
Joker: To wersja oficjalna. Tylko idioci w takie wierzą.
Shepard: Nie wysyła się Widm na loty próbne.
Joker: Właśnie. Dzieje się tutaj o wiele więcej, niż mówi kapitan.

Joker domyślał się, że stanie się coś nieprzewidzianego. Czuł to w kościach i niestety miał rację. Pilot najnowszego statku kosmicznego Zjednoczonych Systemów Ludzkich, SSV Normandia, był jedną z wielu osób należących do załogi, które również posiadały większe pojęcie o pracy Widm. Wyspecjalizowane jednostki mające całkowitą swobodę działań i odpowiadające jedynie przed radą, to właśnie Widma. Do tej pory w ich szeregi wstępowali tylko członkowie obcej rasy, ale to się zmieni. Po wydarzeniach opowiedzianych w Mass Effect zmieni się cały kosmos.

W grze wcielamy się w postać komandora Sheparda, jednego z najlepszych żołnierzy Zjednoczonych Systemów Ludzkich. Poznajemy go w chwili, gdy zostaje przydzielony na SSV Normandia w celu „przeprowadzenia testu nowego statku”. Prawda okazuje się rzecz jasna znacznie ciekawsza. Udajemy się do ludzkiej koloni na planecie Eden Prime, aby zbadać najnowsze odkrycie tamtejszych geologów – artefakt z czasów Prothean. Protheanie to dawno wymarła rasa, której technologie wykorzystuje się w świecie ME do wielu procesów, w tym do podróży międzyplanetarnych. To właśnie protheańscy naukowcy odpowiadają za badania nad tytułowym efektem masy. Znalezisko może okazać się największym przełomem w historii rozwoju ludzkości. Zawarte w urządzeniu informacje mogą dotyczyć planów potężnej broni, nowego napędu międzygalaktycznego albo nawet wskazać drogę do obszerniejszego dziedzictwa Prothean. Wartość przesyłki jest więc przeogromna, nic dziwnego zatem, że misja Sheparda jest ściśle tajna i wspiera ją jedno z najlepszych Widm. Jeszcze przed dotarciem na planetę do Normandii dobiega sygnał SOS. Eden Prime zostało zaatakowane! Prosta misja transportowa zamienia się w akcję ratunkową. Komandor wraz z niewielkim oddziałem żołnierzy schodzi na ląd, aby sprawdzić, kto niemalże całkowicie zniszczył najspokojniejszą ludzką kolonię i co cennego zawiera odkopany artefakt. Shepard jeszcze nie wie, że właśnie tak zaczyna się najdłuższa przygoda w jego życiu, która doprowadzi do odwrócenia aktualnego porządku we wszechświecie.

dodaj swoją opinię

Opinie (5):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

tjreyven 2008-02-21 09:55:23

Czekałem na tą grę jak na I Epizod Star Wars… Ona także przechyliła szalę w konfrontacji X vs. PS. I było warto:) Mass Effect to gra idealna! Warta wyczekiwania, kasy, zmiany upodobań konsolowych:] Klimat,System,Grafika,Mechanika,Dialog,MUZA wszystko razem tworzy coś niesamowitego. (maly minus za tekstury[a raczej chwilami wolne ich ladowanie] do niczego innego nie można się przylepić!!! A to dlatego, że to nadal tylko gra "przez duże G" co prawda ale nadal tylko gra. 10/10!!!

Zgłoś do moderacji

Larasek_IG 2008-02-13 15:18:29

Mam pytanie, w tej gierce zwiedzasz od groma planet, światów i takich tam.... tylko czy wielkość i otwartość ich jest taka jak w Oblivionie, Morrowindzie, czy taka jak w KOTORze ?(czyli dość ograniczona)

Wygląda to podobnie jak w KOTORze z tym że nie ma loadingów, jedna planeta to kilka lokacji złączonych ze sobą windami, drzwiam, tunelami, w których gra może doczytać dane. Każda z tych mapek jest często kilkukrotnie większa w porównaniu z tym co oferował KOTOR, jednak odczucia pełnej swobody i wolności tutaj nie uświadczysz.

Zgłoś do moderacji

bev346 2008-02-13 14:46:42

Mam pytanie, w tej gierce zwiedzasz od groma planet, światów i takich tam.... tylko czy wielkość i otwartość ich jest taka jak w Oblivionie, Morrowindzie, czy taka jak w KOTORze ?(czyli dość ograniczona)

Zgłoś do moderacji

flopsie 2008-02-11 23:28:51

Powiem w ten sposób: giera fajna, ale przereklamowana. może za długo w nią grałem, ale po jakimś czasie zaczynała nudzić:P Ma całkiem fajna fabułę, ale liniową i sztampową do bólu (heros ratujący świat, hmmm)

mimo to, fanom erpegów polecam :]

Zgłoś do moderacji

mateuszk1994 2008-02-11 16:47:54

Znaczy do wad jeszcze dałbym problem z wyświetlaniem grafiki (Mam tą gierkę i mi to raczej nie przeszkadza).

PS.Dla fanów RpG'ów i antyfanów naprawdę polecam bo gra super miodna ;)

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (5)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...