Po pierwszych zachwytach niesamowitą skalą przyszło zastanowienie nad realizacją – obawa przed lagami i megachaosem. Każdy, kto miał styczność z multiplayerem w FPS-ach, doskonale wie, że nawet kilka-kilkanaście osób na mapie miewa ogromne problemy ze współdziałaniem, a co dopiero, gdy jest ich 128? Na szczęście Zipper Interactive to doświadczona ekipa i nie wrzuciła ona 256 graczy do jednego kotła, bo to byłby strzał w stopę. Czyli ta liczba to tylko chwyt marketingowy? Nie, MAG ma tryb, w którym na jednej mapie walczy aż tylu wirtualnych najemników, ale ZI porozdzielało ich na mniejsze drużyny. Podstawę stanowią 8-osobowe oddziały, z których cztery tworzą pluton, zaś cztery plutony to kompania. W ten sposób oddelegowani jesteśmy do wykonywania konkretnych zadań, jednocześnie biorąc udział w większej operacji, gdyż w innych punktach mapy walczą kolejni towarzysze.
Nim rzucimy się w wir Wojny Cienia, musimy wybrać frakcję, tzw. Prywatną Korporację Wojskową – S.V.E.R., Valor lub Raven. Nie ma między nimi drastycznych różnic (główna to wygląd i dostępne uzbrojenie), więc nie trzeba dokonywać wnikliwej analizy za i przeciw. Decyzja ta jest o tyle ważna, że nie ma możliwości stworzenia więcej niż jednej postaci. Dopiero po osiągnięciu maksymalnego poziomu i aktywowaniu trybu Weterana gra pozwala na zmianę pracodawcy (przy zachowaniu wszystkich osiągnięć, statystyk itd.). Rozwijanie żołnierza to w MAG-u kluczowa sprawa i w tym momencie pojawia się pierwsza słabość – początkujący gracz zostaje rzucony na bardzo głęboką wodę i nie może liczyć na pomocną instrukcję, od czego najlepiej zacząć (od odblokowania wskrzeszania poległych). Podobnie jest z aspektami samej rozgrywki, gdyż dostępny tutorial nie wyjaśnia nic ponad podstawy sterowania, a nowicjusze mogą naprawdę czuć się wyjątkowo zagubieni, bowiem samo zabijanie przeciwnika nie daje za dużo doświadczenia. Oczywiście z czasem, gdy cała społeczność wgryzie się w temat, będzie łatwiej, ale wtedy zapewne pojawią się również schematy działania (czego w multi nienawidzę) i towarzystwo może stać się hermetyczne.




