Recenzja
- Machinarium
- PC
Machinarium
02.11.2009 00:11 |
Więcej na temat:
Machinarium
- Developer: Amanita Design
- Dystrybutor PL: IQ Publishing
- Premiera PL: 2010-02-24
- Platformy: PC
- przejdź do karty gry
Machinarium to gra fantastyczna, choć trzeba uczciwie przyznać, że jest to typowowa przygodówka point-n-click w 2D. Nie wymyślono tu absolutnie niczego nowego, wszystko opiera się na pomysłach z lat 80, gdy gatunek ten święcił największe triufmy. Autorom udało się te idee powielić i oprawić w niesamowitą aurę. Gdzieś przeczytałem, że Machinarium to obowiązek dla fanów Tima Burtona, ja jednak uważam, że grze tej znacznie bliżej do nastroju stworzonego przez Neila Gaimana w Lustrzanej Masce. Ciężki, duszny, industrialny klimat wali po oczach w każdej lokacji, a bardzo sugestywna muzyka jeszcze bardziej go podkreśla. Długo można by się zachwycać poszczególnymi miejscami, czy to wnętrzami opuszczonej fabryki, czy też sterownią uruchamiającą dawno zapomniane urządzenia.
Bohaterem Machinarium jest przesympatyczny robocik. Dawni koledzy opanowali miasto i nasz biedak wylądował na wysypisku śmieci. Stąd wyrusza w misję, której celem jest odnalezienie i wybawienie narzeczonej oraz uratowanie miasta przed blaszaną mafią. Zadanie może wydawać się dość trudne dla malutkiego robota, ale na szczęście jest on urodzonym geniuszem (czy raczej jest nim osoba, która nim steruje). Mechanika gry jest oryginalna. Miasto zamieszkane jest przez rzeszę robotów, na przykład policjantów, sklepikarzy, muzyków itd. Jednak ani nasz bohater, ani żaden z NPC-ów nie potrafi mówić. Zamiast tego pokazują się dymki, które ilustrują, czego oczekuje dany NPC od bohatera lub jaką opowiada historię.





