gry
newsy
gry Top MMO

Iluzja wywrotowości - Far Cry 3

29.11.2012 15:11 | Autor: Michał Piwowarczyk, gry.wp.pl


Kiedy już wracam do fabuły, zręcznie zmanipulowany przez mechanizmy gry (nie dlatego, że nie umiem otwierać samodzielnie drzwi, jak w Call of Duty), odkrywam, jak świetną robotę wykonali twórcy. Misje są zróżnicowane i kiedy już wydaje się, że widzieliśmy wszystkie warianty odzyskiwania przedmiotów, odbijania zakładników, przejmowania baz, ucieczek i gonitw, Far Cry 3 prosi nas, abyśmy zeszli pod ziemię i odnaleźli starożytny chiński skarb. W samym środku fabuły, toczącej się w otwartym, pięknie przedstawionym świecie. Wygląda na to, że Ubisoft Montreal nauczył się wiele z Assassin's Creeda II, w którym zręcznie połączono intensywną, długą kampanię główną z równie ciekawymi wątkami pobocznymi.

Zdjęcie
Świat Far Cry'a 3 nie byłby jednak tak fantastycznie zrealizowany, gdyby nie postaci niezależne. Już na samym początku poznajemy Vaasa Montenegro, dowódcę piratów, psychopatę, mordercę, twarz kampanii marketingowej gry. Jest on bohaterem dobrze zagranym, napisanym i przedstawionym, ale nie jest on odosobnionym przypadkiem. Jest też najemnik Buck, który wykupuje jednego z naszych przyjaciół i odda nam go dopiero, gdy odzyskamy dla niego pewien artefakt. Buck lubuje się w groźbach i improwizowanych lekcjach historii. Inny mieszkaniec wyspy, Willis, twierdzi, że jest agentem CIA, wiesza na ścianie amerykańską flagę i dużo gada o Wujku Samie, ale tak naprawdę może być nawiedzonym gościem w przepoconej marynarce ze zbyt grubym portfelem. W postaciach niezależnych Far Cry'a 3 spotykają się wyjątkowe monologi, technologia motion-capture i aktorstwo na najwyższym poziomie.

Szaleństwo jest widoczne w bohaterach drugoplanowych. Zresztą ciężko ich o lekkie uchybienia w psychice nie podejrzewać, skoro cała kampania marketingowa gry skupiała się właśnie na tym temacie. Jest jednak inny motyw, który przebiega przez całego Far Cry'a 3, który przebija się przez konstrukcję świata i postaci, a jest to toksyczny wpływ cywilizacji na dziką naturę. I zemsta ofiary na oprawcy. Wyspy Far Cry'a 3, te egzotyczne, pięknie zrealizowane lokacje, pełne są wspomnień po upadłych imperiach. Są więc ruiny chińskich świątyń, ukryte w jaskiniach grobowce. Na wzgórzach i w strategicznych miejscach rozstawione są rdzewiejące japońskie działa z czasów II wojny światowej. Ze złotych plaż wystają betonowe truchła bunkrów. No i budowle już współczesne – przybrzeżne wioski, składające się z rozpadających się chałup, zbite z blach obwarowania piratów, którzy próbują wyrwać choć kawałek ziemi dzikiej naturze. Cywilizacja próbuje przejąć Wyspy Rook, sprowadza broń, najemników, narkotyki, helikoptery, ale jest to wojna, którą ostatecznie musi przegrać.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Na Wyspach Rook ludzie myślą, że są panami, ale z jakiegoś powodu wszystkie miejscowości otoczone są murami, a po zmroku spotkać można tylko uzbrojone bandy lub autochtonów z karabinami. Są też i sami piraci – miejscowa ludność, która za narkotyki i pieniądze postanowiła porzucić starożytne zwyczaje plemienia, zamieniając je na łatwiejsze zajęcie. To właśnie na nich natura dokonuje swojej zemsty. Wytatuowani Rakyat nieustannie patrolują odzyskane terytoria. Dzikie zwierzęta atakują bez ostrzeżenia każdego człowieka, który im zagraża. Podczas przejmowania wrogich baz możemy to nawet wykorzystać – celny strzał w klatkę z tygrysem otworzy jej drzwi, a rozjuszone zwierzę rzuci się na piratów, wspomagając nasze działania (po których zakończeniu zwróci się przeciwko nam). Na koniec zaś, w drugiej połowie gry, to Jason Brody stanie się koszmarem piratów Vaasa, gorszym niż noc, szybszym niż lampart.

Dopiero wtedy, po kilkunastu godzinach, Jason i ja, gracz implikowany i gracz wywrotowy, w końcu pogodzeni, możemy pokazać piratom, czego naprawdę nauczyła nas wyspa.

Grę do recenzji w wersji na PC udostępnił wydawca gry, firma Ubisoft.
  • Plusy:

  • Świat
  • Postaci
  • Strzelanie
  • Skradanie
  • Grafika
  • Muzyka
  • Minusy:

  • Niepotrzebne multi
dodaj swoją opinię

Opinie (31):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

aydar (Gość) 2013-10-24 21:28:40

Gra jest zarąbista i przeszedłem ją już 2 razy, a kiedy znowu po nią siegne to już i trzeci raz ją przejde mając dużo frajdy. Szkoda tylko,że Vaas umarł już w połowie rozgrywki, a głównym bossem okazał się biznesmen handlujący żywym towarem i narkotykam, ale i tak gra jest boska i powinna nosić tytuł gry roku. :)

Zgłoś do moderacji

Gordon (Gość) 2013-01-10 00:20:43

Gra ogólnie jest bardzo fajna, ale kuleje pod względem liniowości. Drugi raz nie będzie mi się jej chciało szybko przechodzić. Twórcy zmuszają nas do grania totalnym frajerem, który zamiast z karabinem szturmowym, woli ganiać po dżungli z łukiem i samych gaciach. Wszyscy go d*ą, ale on mówi: to nic. Dobrze, że chociaż na szarym końcu dali nam wybór, bo gdyby zmusili mnie jeszcze do zabicia tej laski i reszty przyjaciół to już byłoby totalne przegięcie. Przetrwanie gry grając takim typem jest ciężkie, na szczęście nadrobiono innymi rzeczami.

Zgłoś do moderacji

Gordon (Gość) 2013-01-10 00:04:17

Gra ogólnie jest bardzo fajna, ale kuleje pod względem liniowości. Drugi raz nie będzie mi się jej chciało szybko przechodzić. Twórcy zmuszają nas do grania totalnym frajerem, który zamiast z karabinem szturmowym, woli ganiać po dżungli z łukiem i samych gaciach. Wszyscy go d*ą, ale on mówi: to nic. Dobrze, że chociaż na szarym końcu dali nam wybór, bo gdyby zmusili mnie jeszcze do zabicia tej laski i reszty przyjaciół to już byłoby totalne przegięcie. Przetrwanie gry grając takim typem jest ciężkie, na szczęście nadrobiono innymi rzeczami.

Zgłoś do moderacji

Alex (Gość) 2013-01-09 12:05:15

Ok, można narzekać na wiele wad tego tytułu. Subiektywnie powiem jednak, że przestałem w połowie grać w Assasina by zobaczyć i otworzyć nowe pudełko... i do assasina już nie wróciłem. Wolność, świetna fabuła, super aktorzy pierwszo i drugoplanowi, dojrzałość przekazywanej treści (nie mówię o mechaniznach rozgrywki bo to w końcu gra a o przerywnikach, brutalności, klimacie) nie pozwalają mi się oderwać. Do tego o dziwo nie czuję żadnego znużenia zdobywaniem kolejnych baz a zostało już mi tylko ich 8. Wczoraj jak miałem problem z "tankami" to przy drugim podejści przygotowałem sobie jeepa z działkiem. I po wykończeniu możliwie szybko i cicho całego zespołu bazy, podbiegłem sobie do autko, wjechałem do bazy i ostatnie 3 tanki załatwiłem. baza moja. w ogóle to jedną bazę bym najchętniej parę razy próbowal zdobywać, byle po cichu ;). Tatuaż i rozwój bohatera - super. W ogóle jego przemiana, mimo że naciągana pozwala się wczuć w bohatera a o co innego chodzi w grach jak nie o to właśnie. Błędy wymienione wczeniej w ogóle mi nie przeszkadzają - toż to sandbox z super fabułą. W zamian za drobne uchybienia można w nieogrnaiczony sposób podejmować decyzje dotycżące nastpnych kroków. Gram dużo i wybieram perełki (xcom, assasin3, f1 itp.) - z reguły kończę gry choć nie wszystkie - ale tą na pewno - to dla mnie gra roku. Serdecznie polecam!

Zgłoś do moderacji

luca (Gość) 2013-01-07 19:13:17

glownie ze wzgledu na takie produkcje chce kupic y500 od lenovo. Jeden z nielicznych lapkow, ktore naprawde udzwignie kazda gre teraz jest dostepny

Zgłoś do moderacji

razielos 2012-12-08 17:17:43

juz prawie koniec FC3 i znalazlem pare bledow... Najechalem samochodem na ognisko i ogień przeniknal przez podwozie podpalajac mnie. Strój w pozniejszym etapie umozliwiajacy szybowanie aktywuje sie nawet z 3-4 metrow i po aktywowaniu nienaturalnie szybujemy jakbysmy byli piórkiem i jeszcze zdazymy spadochron otworzyc ^^. Latarka odpala sie tylko w jaskiniach, ale nie ma mozliwosci uzywania jej kiedy chcemy co ciekawe mozemy sprzedawac mini latarki, ale uzyc to juz NIE. Noce pomimo, ze sa krotkie jak dzien to wybaczcie, ale wolalbym swiecic sobie do zwierzat w nocy niz po ciemku strzelac:/ Roślinnosc jest niezniszczalna!!!! mozna ja podpalac kilka razy i efekt spalenia utrzymuje sie tylko przez chwile, bardziej to wyglada jak nagrzany metal, ktory po schlodzeniu wraca do normalnego koloru. W FC3 nie da sie zniszczyć roslinnosci, przezylbym gdyby na drugi dzien po prostu wyrosla nowa, ale nie ze na moich oczach ona po prostu sie studzi. Juz w FC2 efekt spalenia trawy byl widoczny gołym okiem. Umiejetnosci potrafia sie zbugowac, zabijalem skaczac na goscia niby go zabil, ale moja postac zaklinowala sie w scianie i nikt mnie nie widzial, ani ja nie moglem nikogo zabic, ani sie wydostac parodia. Wybuch beczek w bunkrze spowodowal, ze trawa na zewnatrz zaczela sie palic. Pali sie maska samochodu ja też musze sie zaczac palić. Bawie sie miotaczem ognia sam też musze sie podpalic jakims przypadkiem. Czy oni mieli beta testerów? mam wrazenie, ze gram w wersje beta. Takie smieszne bugi psuja ogolna opinie o grze. Pewnie jeszcze bym cos znalazl, albo po prostu zapomnialem wymienic.

Zgłoś do moderacji

sajet1 2012-12-06 20:09:10

Żeby pisać pod publiczkę .. łeeeeee

Zgłoś do moderacji

razielos 2012-12-06 19:27:47

to chyba pora modernizacji i wstawienia opcji LUBIE TO!!! :P albo zeby nie bylo plagiatu "Polać mu!" albo "Weź sie schowaj" :D tak na marginesie to chyba 1 raz w roku sie zgodziłeś ze mna? czy to tylko mikołajkowy prezent:D

Zgłoś do moderacji

mpiwo 2012-12-06 14:56:26

Dałbym Ci lajka, gdyby była taka możliwość :)

Zgłoś do moderacji

razielos 2012-12-06 14:52:53

Ok przyszla pora na moj komentarz. Gram juz pare dni w FC3 porównujac z czescia 2 wypada dobrze. Nie znudzil sie tak szybko jak FC2. Znalazlem kilka bledow, ktore po czesci moga wplynac na zabawe, ale wiekszosc to kosmetyka. Pierwszy blad to brak dzwieku szelestu liscia wpadajac lotnią w drzewo wybaczcie, ale duchem nie jestem, a ta gra wyszla pod koneic 2012 r. Pogoda zmienia sie jak w powrót do przyszłości 2 kiedy dr Emet Brown wysiada pierwszy raz w przyszlosci gdzie w sekunde zmienia sie pogoda z deszczowej w słoneczną. Po tym fakcie zaczalem sie interesowac tym co sie dzieje na niebie i wszystko stoi... Kolejny blad to bardzo odporne zwierzeta. Lutuje kulke w leb powiedzmy Tygrysowi, a on dalej biegnie i szarżuje, nawet po kilku strzalach nie ma dosyć. Od kiedy to zwierzeta maja metalowe plytki w czaszce, ktore nie pozwalaja na swobodną penetracje czaszki? Czlowiek dostaje kule w leb siada, dzik czy inne zwierze NIE. Wiele razy musialem sie z tym meczyc, a dla mnie 1 strzal w glowe czy to z luku czy to z pistoletu konczy zabawe z polowaniem na zwierze. Zachowania przeciwników sa czasami spoko, a czasami mam wrazenie, ze to downy. Wystarczy wypuscic 2 psy z klatki w ich bazie, aby cala baza panikowala i rzucala koktajlami w siebie czy to w psy wielka wojna wybucha bo 2 psy wsciekle atakuja baze:D Czasami wystarczyl 1 tygrys, aby sam przejal mi baze :D:D:D Szkoda, ze podczas ataków na baze nie moge skorzystac z pomocy moich kompanow. W koncu po przejeciu 10 baz mogliby mi zaufac i powiedziec ej wezme 2-3 kumpli i mozemy ci pomoc przejac kolejna, ty im wydajesz rozkazy, aby skanowali teren za ciebie i podawali ci namiary o preciwnikach, albo mowisz, zeby zdjal gosica za ciebie no roznie mozna bylo to rozwiazac, a tak to wiecznie ty RAMBO, a oni potem przyjezdzaja po zabawie i mowia "No kto tu teraz jest panem" rotfl JA i morda bo zmeczony jestem -_-. Otwieranie tony skrzynek i szukania po cialach jest po jakims casie nudne, tyle dobrego ze mozna wykupic mape i nie meczyc sie z szukaniem igly w stogu siana. Po pewnym czasie jak juz wymaksujesz ekwipunek polowanie na zwierzeta juz jest nieoplacalne. Z reszta wiecej zachodu niz zysku, wole zabic 1 strzalem czlowieka niz pakowac magazynek w zwierzaka. Fast Travel w FC3 akurat nie przeszkadza ponieważ Drogi sa kiepsko oznaczane sama jazda jest uciazliwa czesto wydaje sie ze jade po dobrej drodze, by nagle trzasnac w cos i zleciec bo droga sie urywa oj ciezko tutaj znalezc dobra droge po ktorej swobodnie mozna jechac wiedzac, ze trafie do celu akurat GPS ala GTA nie ma. Czesciej wole z buta pocisnac po krzakach na skróty. Odbijanie wieży radiowych hmmm szkoda, ze na dole nie czeka na mnie sianko:D duzo czerpia z Assasina... Ubisoft ma problem, aby stworzyc gre w 100% nowatorska. Graficznie jest ok, tylko szkoda, ze nie mozna ustawiac mixowanych ustawien np. wode na ultra, a reszte obnizac, tylko ustawienia zmieniaja sie jak głowne ustawisz na sredni czy wysoki wtedy cala reszta sie zmienia, a nie powinno tak byc. Bo zazwyczaj woda duzo nie wcina grafy i moglbym nawet przy srednich detalach miec full wypas wode, ale widocznei ubisoft nalozyl taka blokade i basta. Szkoda bo to pierwsza gra z jaka sie spotkalem, gdzie nie mozna zmienic swobodnie grafiki. Tak czy siak na moim starym sprzecie srednie detale wiele sie nie roznia od wysokich czy ultra, dopiero z bliska dostrzegalem roznice. 40 fps na otwartym terenie wystarczajacy komfort. Podsumowujac moge dac 8,5/10 ze wzgledu na to, ze nie nudzi sie tak predko, spoko crafting z duza iloscia broni, ale czy mialbym checi do niej wrocic jak ukoncze ja na 100%? ciezko powiedziec, ale raczej watpie.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (31)
obrazek
Copyright © 1995-2013 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...