Hot Wheels Mechanix

10.10.2001 00:10 | Autor: Andrzej Wecławski

     Gry tworzone/ firmowane przez duże komercyjne koncerny nie związane z rynkiem komputerowym są zazwyczaj dość kiepskie. Oznaczona logiem Hot Wheels gra samochodowa jest doskonałym przykładem potwierdzającym prawdziwość tej tezy.       Hot Wheels, a właściwie firma Mattel, już kilka razy firmowała swoim znakiem gry wyścigowe. Powiem szczerze, że nigdy nie miałem...

Więcej na temat:
Hot Wheels Mechanix

     Gry tworzone/ firmowane przez duże komercyjne koncerny nie związane z rynkiem komputerowym są zazwyczaj dość kiepskie. Oznaczona logiem Hot Wheels gra samochodowa jest doskonałym przykładem potwierdzającym prawdziwość tej tezy.


     
Hot Wheels, a właściwie firma Mattel, już kilka razy firmowała swoim znakiem gry wyścigowe. Powiem szczerze, że nigdy nie miałem okazji zagrać w żadną z nich i znam je tylko z opowieści innych graczy. Kiedy na rynku pojawiła się kolejna gra z tej "serii", postanowiłem zmienić taki stan rzeczy. Oj, ja nierozsądny...


     
Pierwszym szokiem była grafika. Wszystko jest oczywiście w obowiązkowym trójwymiarze, ale rozdzielczość wynosi już tylko 640x480. Najpaskudniejsze są jednak tekstury, które to zostały zupełnie spartaczone - nie dość, że większość z nich składa się z wielkich jak kafle w łazience pikseli, to jeszcze kompletnie skwaszone (ach ten slang ;)) zostały kolory, przez co wesołe, żywe i barwne z natury obiekty w grze prezentują się w odcieniach szaro-burych.


     
W grze znajdziemy siedem tras, z czego trzy dostępne są od samego początku. Wybór samochodów jest naprawdę duży, jednak z racji tego, że są to wozy-zabawki, raczej nie ma sensu wymieniać ich nic nie mówiących nazw. Pojazdy nie wyglądają może najgorszej, jednak sporo można zarzucić ich różnorodności, a właściwie jej brakowi - prawie wszystkie pojazdy zostały zbudowane na tę samą nutę, a kilka oryginalniejszych modeli, jak np. duża, badawcza landara czy dwukadłubowy wóz sportowy, trzeba uznać za wyjątki potwierdzające regułę. Zupełnie zaniedbano, czy raczej pominięto kwestię zróżnicowania zachowania poszczególnych pojazdów na drodze. Zasiadając do gry wcale nie liczyłem na to, że zabawkowe wozy made in Hot Wheels będą się zachowywać jak prawdziwe samochody, którymi zresztą nie są, jednak miałem nadzieję, że wspomniany już wóz naukowy o gabarytach ciężarówki będzie jeździł nieco inaczej niż dedykowany samochód wyścigowy. Niestety, przeliczyłem się - jedynym parametrem określającym zachowanie się pojazdu jest prędkość maksymalna.


     
Kolejnym kiepskim elementem gry jest poziom trudności. W większości przypadków narzekam na zbytnie jego wyśrubowanie, jednak tutaj będzie odwrotnie: po prostu gra jest zbyt łatwa. Zgodnie z zasadą "łatwo, lekko i przyjemnie" powinniśmy temu przyklasnąć, jednak, jak przekonają się wszyscy, którzy wbrew mojemu zaleceniu zagrają w HWM, przychodzące bez żadnego wysiłku zwycięstwa nie smakują tak, jak powinny. Zresztą tutaj mogę przemówić liczbami (które według obiegowej opinii nie kłamią): 2 godzinki to czas zupełnie wystarczający na przejście całej gry i poznanie wszystkich jej sekretów. Argumentowanie takiego stanu rzeczy grupą docelową (dzieci) też nie ma sensu - mój ośmioletni brat pokonał grę w jeszcze krótszym czasie.


     
Mimo tych wszystkich poważnych wad gra się nawet przyjemnie. W każdym wyścigu naszym celem jest, oprócz zwycięstwa, zebranie odpowiedniej ilości tzw. X-tools, czyli narzędzi w kształcie litery X (stąd "MechaniX" w tytule). Przyjeżdżając na metę jako pierwsi i dodatkowo kompletując 100 X-tools (na trasie występują one w kilkunastoelementowych zestawach zamkniętych w skrzynki), odblokowujemy sobie dwa nowe wozy. Dodatkowe wrażenia zapewniają porozmieszczane na trasach skrzynki z bonusami, którymi najczęściej są przyspieszenia, ale też i specjalne dodatki, zwiększające możliwości naszych samochodów, np. występujące w trzech odmianach skrzydła (w połączeniu z wbudowaną w każdy wóz funkcją skakania dają niezłe efekty w postaci dłuuugich lotów), silniki (o różnej mocy) czy też równie różnorodne opony. Tak zdobyte ulepszenia zachowujemy nawet po wyścigu, czasem też oddziałują one na kilka wozów z naszego garażu jednocześnie. Bardzo ucieszyłem się, gdy wśród bonusów znalazłem długo wypatrywany przeze mnie "paint", pozwalający odblokować znajdującą się w menu samochodu opcję o tej samej nazwie. Niestety, w grze nie zawarto małego warsztatu lakierniczego pozwalającego na pomalowanie wozu w dowolne wzorki - funkcjonalność opcji sugerującej takie atrakcje ogranicza się do możliwości wyboru jednego z kilku predefiniowanych zestawów kolorystycznych samochodziku.


     
Wróćmy jeszcze na chwilę do tras. Gdyby nie mała ich ilość i obskurna grafika, to należałoby je ocenić, stosując szkolną punktację, na co najmniej 3+. Pierwszym atutem wszystkich torów jest ich częściowa otwartość, tj. możliwość zjechania z trasy i zwiedzania rozmaitych zakamarków, w których często poukrywane są bonusy, np. złote skrzynki, zawierające zwiększoną ilość X-tools. Na trasach nie brakuje też elementów ruchomych - na jednej musimy wystrzegać się pociągu, na innej nieraz przyjdzie nam uciekać przed autobusem (pamiętajcie o rozmiarach samochodów-zabawek), zaś na tej prowadzącej przez teren budowy trzeba będzie uważać na dźwig. Trochę szkoda tylko, że większość tras prowadzi przez jakieś na siłę udziwnione, kosmiczno-podobne tereny i obiekty - na dobre im to nie wyszło.


     
How Wheels MechaniX to jedna z tych gier, do których można przysiąść na godzinkę-dwie, ukończyć i całkowicie o niej zapomnieć. Takie podejście jest jak najbardziej prawidłowe, jeśli chodzi o programy darmowe, do których jednak z pewnością nie zaliczymy opisywanej gry. W tym wypadku powiem tak: ja dziękuję, za zaoszczędzone pieniądze wolę pójść do sklepu i kupić sobie metalowy model Hot Wheels (choć osobiście preferuję Matchboxy ;).
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...