Hopkins FBI

10.10.2001 00:10 | Autor: Robert Kowalski

Kto z was nie marzył w czasie swoich zabaw, by zostać żołnierzem, policjantem a co dopiero agentem federalnym. W moim czasie modny był Bond 007. Teraz dzięki kilku francuskim grafikom, a także firmie CD - Projekt, która to postarała się o doskonałe przetłumaczenie gry na język Polski, spełnią się marzenia niektórych, będziecie mogli wcielić się w postać agenta FBI Hopkinsa. Mamy rok 1984. Rozbudowany...

Więcej na temat:
Hopkins FBI

  • Developer: MP Entertainment
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 0000-00-00
  • Platformy: PC
  • przejdź do karty gry


Kto z was nie marzył w czasie swoich zabaw, by zostać żołnierzem, policjantem a co dopiero agentem federalnym. W moim czasie modny był Bond 007. Teraz dzięki kilku francuskim grafikom, a także firmie CD - Projekt, która to postarała się o doskonałe przetłumaczenie gry na język Polski, spełnią się marzenia niektórych, będziecie mogli wcielić się w postać agenta FBI Hopkinsa.



Mamy rok 1984. Rozbudowany syndykat przestępczy twierdzi że posiada broń Nuklearną i użyje jej, jeśli rząd USA nie spełni ich żądań. Jak ogólnie wiadomo panowie rządzący mało kiedy uginają karku. Terroryści spełniają swoja grożbę i detonują dwie bomby atomowe nad Kalifornią. Ginie ponad 50 tys. Ludzi. FBI zaczyna prowadzić największe śledztwo w historii biura. Ostatecznie w 1986 roku, po szeroko zakrojonej akcji, szef syndykatu (Bernie Berkson) zostaje schwytany. Stało się to przede wszystkim dzięki jednemu człowiekowi - agentowi specjalnemu Hopkinsowi. Krótki proces i konkretny wyrok, zapada w 1987 r. Berkson zostaje skazany na karę śmierci. Kiedy siedzi przykuty do krzesła elektrycznego, przed komisja stanową, kiedy wszyscy myślą że za moment odetchną z ulgą widząc jak ciałem Berniego wstrząsają pierwsze drgania. On uwalnia się i znika w bardzo tajemniczych okolicznościach. Nie ma innego wyjścia, znów trzeba postawić na nogi najlepszych agentów i rozpocząć gorączkowe poszukiwania tego świra. Słyszysz, dzwoni telefon na twoim biurku, odbierz ty kolego też jesteś potrzebny. Zabierz broń, odznakę i jazda na odprawę. Od tego momentu nazywasz się Hopkins......


GRA ......



Mamy tu do czynienia z bardzo sympatyczna grą przygodową, gatunkiem którego u nas ostatnio brakowało. Dodatkowym plusem tej gry poza nieskomplikowana fabuła i oprawą graficzna jest jej wersja polsko - języczna. Uważam że nie wszyscy sympatycy gier przygodowych są biegli we władaniu językiem angielskim. Co do grafiki, to jest ona w pełni dwuwymiarowa z wykonanymi bardzo starannie postaciami w pełni animowanymi, a także bardzo dopracowanym pod względem szczegółów tłem.. A nasz bohater wędruje sobie wśród tego wszystkiego, prowadzi rozmowy, zbiera przedmioty, a póżniej kombinuje. Wiele różnorakich lokacji w mieście pozwala nam na prowadzenie dość rozbudowanego śledztwa. Odwiedzicie kino, muzeum, basen, postrzelacie sobie w lesie, a nawet wizyta u świętego Piotra da wiele do myślenia (polecam niebiańska łażnie koedukacyjną !!!). Lecz nie samym miastem człowiek żyje, pojedziecie sobie na ciepłą wyspę i będziecie zwiedzać podmorskie bazy. Po prostu miodzio, w wydaniu komiksowym. Było o tle , grafice, czas na dżwięk ...



Oprawa dżwiękowa w grze "Hopkins FBI" składa się jakby z dwóch członów. Pierwszym są doskonałe piosenki z lat 60, nie są może to jakieś super hity, ale tworzą przyjemny klimat. Drugi zaś człon to jej całkowite spolszczenie - wszystkie dialogi nagrane są z wielka dozą profesjonalizmu. Nie ma się co dziwić, gdyż swoich głosów użyczyli nasi sławni aktorzy: Janusz Gajos (Hopkins), Piotr Fronczewski (szef FBI), Radosław Pazura. Moim zdaniem jednak autorzy zostawili parę niedociągnięć. Naprzykład brak możliwości obejrzenia obrazu w zbliżeniu, podczas gdy nasz bohater określa go tępo "Obraz kobiety". Innym niedociągnięciem są sterylne dialogi, dosyć sztywne może trzeba było zatrudnić do dialogów czołówkę naszych aktorów z filmu "PSY", to myślę dodało by iskry (wybaczcie ale nie przytoczę tu cytatów jakie by mogły zabrzmieć). Lecz po mimo tych maleńkich niedociągnięć spędziłem nad tą grą naprawdę miłe chwile, a i niektóre zagadki choć proste zabiły mi klina. Dodam wam jeszcze na koniec że w swoim biurze, na służbowym komputerze możecie pograć w "Tetrisa", a także pod koniec gry wkręcono kawałek strzelanki w rodzaju "Wolfenstein". Niezła uciecha dla oczu i wyczerpanego umysłu od zagadek. Jak mówią Japończycy gimnastyka nikomu nie zaszkodziła, miłej rozwalanki.



Moja ocena "Hopkins FBI" urodziła się kilku elementów. Wszystko napisałem w recenzji, ale ostatnim plusem o którym nie wspomniałem jest cena gry, a wynosi ona cos około 70 zł. W dobie zdzierania z nas graczy kasy to cieszy i dlatego "HOPKINS FBI" otrzymuje 8/10 pkt.


Na zakończenie oczywiście minimalne wymagania sprzętowe:

Procesor Pentium 133 MHz, 16MB Ram, CD-Rom x6, Win 95.





dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...