Heavy Rain - recenzja

26.02.2010 17:02 | Autor: Dominik Gąska


Wizualna strona gry prezentuje się rewelacyjnie. To, jak wyglądają twarze postaci, wyprzedza o całą epokę wszystko, co dotychczas w tej kwestii osiągnięto w grach. Duża w tym zasługa tzw. „performance capture” – ruchy mięśni twarzy przeniesiono z rzeczywistych aktorów, „oblepionych” kilkudziesięcioma rejestrującymi je czujnikami. Oglądając niektóre sceny, naprawdę ma się wrażenie, że nie jest to renderowana w czasie rzeczywistym grafika, a nakręcony wcześniej film. Fakt, że wrażenie to psuje trochę statyczna kamera, którą gracz nie może sterować (można się jedynie przełączać między ustalonymi kątami widzenia), ale jeżeli jest to cena, jaką trzeba zapłacić za tak wyśmienitą stronę wizualną, to naprawdę warto. Nawet, jeżeli w kilku momentach statyczna kamera potrafi autentycznie utrudnić rozgrywkę (jeśli nie zaklniecie chociaż raz, czołgając się przez tunel, to musicie być naprawdę odporni psychicznie) – nawet jeżeli – to co z tego, skoro wybaczamy to grze po kilku minutach, a po kolejnych kilkunastu już zupełnie tego nie pamiętamy.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


Na osobny akapit zasługuje oprawa dźwiękowa. Raz – świetna muzyka, mimo że trochę zbyt często odwołująca się do głównego motywu. I dwa – coś, na co tak naprawdę rzadko zwraca się w grach uwagę – efekty dźwiękowe. Odgłos kropel deszczu uderzających w karoserię samochodu jest po prostu bezbłędny – to tylko przykład jednego z licznych detali, o których normalnie w ogóle byśmy nie pomyśleli, a które odgrywają olbrzymią rolę w tworzeniu klimatu gry. Zaskakująco dobry jest też polski dubbing – pomijając drobne problemy z głośnością niektórych kwestii (częściowo poprawione w patchu), jest naprawdę niezły, miejscami nawet lepszy od mającego swoje wady angielskiego. Dostępna na polskim rynku edycja pozwala na wybranie wersji językowej, zarówno dubbingu, jak i napisów, nie ma więc problemu, by porównać obie opcje i zdecydować się na tę bliższą naszym preferencjom.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


To, że Heavy Rain nie jest grą dla każdego, napisano już w sieci wiele razy, nawet przed jej premierą. Jeżeli jednak dacie jej szansę, być może zdacie sobie sprawę, że jest w tym stwierdzeniu mniej prawdy, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Wystarczy jej tylko na to pozwolić, a gra zrobi z Wami rzeczy, których nigdy byście się nie spodziewali. Będziecie o niej myśleć, zarówno podczas grania, jak i (nawet więcej!) po jej skończeniu. Jedno trzeba podkreślić – nie jest to rewolucja, nie jest to produkcja, która w jakikolwiek sposób wpłynie na to, jak tworzy się gry wideo. Jest to raczej jednorazowy wyskok, swego rodzaju ciekawostka, eksperyment, który jakimś sposobem okazał się spektakularnym sukcesem. Wspaniale, że został przeprowadzony. A teraz czas na kolejny shooter...
  • Plusy:

  • Angażująca emocjonalnie fabuła i rozgrywka
  • Oprawa graficzna, szczególnie twarze postaci (mimika!)
  • Muzyka i efekty dźwiękowe
  • Przystępność, nawet dla osób niegrających na co dzień
  • Zaskakująco dobry polski dubbing
  • Minusy:

  • Momentami praca kamery
dodaj swoją opinię

Opinie (24):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

tejotl 2010-03-12 23:17:46

chciałem się odnieść do twojego posta Kreatos, ale jak doszedlem do tego momentu:

Skoro nie jesteś nastolatkiem, tym bardziej powinieneś nad sobą panować, nie wydurniać się tak


zrozumiałem, że nie ma sensu
jedna tylko rzecz: to forum odwiedzają też dzieciaki, więc może warto cenzurować nieco swoje wypowiedzi

cheerioo

Zgłoś do moderacji

R' (Gość) 2010-03-12 20:04:47

Każdy kto czyta te komentarze widzi tą 'wyższość' jego nad tobą... kultury 'jedyny licealisto ze wsi'!

Zgłoś do moderacji

Kreatos (Gość) 2010-03-06 13:24:15

do tejotl

Moją historię ukazałem by ukazać poniekąd moją osobowość. Ładnie wybrnołeś wymyślonym określeniem na narzekających na polską mentalność część społeczeństwa.
+ Skoro uważasz się za tak wspaniałego powinieneś się domyślić w jakim celu to pisałem. Zajebał bym Cie jak psa bo spierdoliłeś zabawę tym którzy przeczytali Twój debilny post (a skoro się nie zgadzasz że Twoje zachowanie było nie na miejscu to już naprawdę jest problem i to właśnie z polską manią uprzykrzania życia innym).

Skoro nie jesteś nastolatkiem, tym bardziej powinieneś nad sobą panować, nie wydurniać się tak. Skoro przez wiek czujesz się lepszy ode mnie to pokaż ile ta wyższość jest warta, ile dobrego możesz dzięki niej zrobić. Bo póki co kłóciłeś się z gówniarzem (za którego się uważam, bo nie wiem tyle co inni, szczególnie starsi)

Już kończę ale odniosę się do Twojego "abc". koro to wszystko prawda, to okazuj to, nie kryj się za maską, później taki debil jak ja sobie pomyśli że nie masz czasu i ochoty albo jesteś starym piernikiem i Ty od razu też chcesz się wymądrzać.

Pozdr

Zgłoś do moderacji

xzdunx (Gość) 2010-03-05 15:28:59

Jestem graczem o 20 letnim stażu, widziałem dużo, pamiętam amigi, nesy snesy psxy i inne... W hr się zatraciłem do reszty a gra jest mistrzowska w każdym calu(można wybaczyć bugi, ilość wynosi około 4-5na 11 godzinne pojedyncze przejście). Znudziły mnie wszystkie shootery (mw 2 ssie), hr daje satysfakcje samą w sobie a jak pierwszy raz przeszedłem grę(w tej chwili mam 90% trophy) szukałem szczęki do końca dnia.

Zgłoś do moderacji

Sev (Gość) 2010-03-04 04:32:22

Gra ze swoimi QTE może wydawać się prymitywna, ale naprawdę takich emocji podczas scen akcji jeszcze nie widziałem. HR ma swoje niedociągnięcia, tym niemniej i tak jest genialna i w pełni zgadzam się z oceną

Zgłoś do moderacji

polander (Gość) 2010-03-01 19:45:34

grając w demo. Uważam że dubbing jest świetny i nigdy nie spotykany w grach. Jeżeli chodzi o tłumaczenie to tejlot z całym szacunkiem do Twoich umiejętności w tym dziale, ale powinieneś wiedzieć że co tłumacz to kilka wersji i z pewnością nie robił tego człowiek posiadający mniejszą wiedzę od Ciebie.

Dubbing można włączyć i wyłączyć w każdej chwili i z tego co czytałem nie tylko Polacy chwalą naszą wersję językową która jak napisał recenzent w kilku momentach jest lepsza od oryginału

Zgłoś do moderacji

tejotl 2010-03-01 16:30:40

Jak grają stonowanie i "normalnie", to przeszkadza "brak emocji". Weź tu dogódź graczowi. ;)


nie porównuje dubbingu z HR do tego z ME2 czy jakiejkolwiek innej gry - ba, bez żadnego problemu nazwałbym taką lokalizację dobrą gdyby się pojawiła w AC2 czy inFamous
myślę też osoby które pierwszy kontakt z HR miały właśnie z włączonym dubbingiem PL pewnie mają lepsze "wrażenie"

tak jak napisałem na początku - moim zdaniem grając z polskim dubbingiem traci sie wiele z klimatu Heavy Rain bo ta integracja żywych aktorów z ich wirtualnymi odpowiednikami to kluczowy element gry
do tego dochodza kwestię które wymieniłem wcześniej (i o ile można uznać za kwestię gustu to czy aktorzy są dobrze dobrani czy źle i czy odpowiednio przekazują emocję - o tyle błedy techniczne, jezykowe, logiczne i nieuzasadnione popisy kreatywności tłumaczy w mojej ocenie nie pozwalają na nazwanie polskiego dubbingu "bardzo dobrym")
moim zdaniem rodzimy dubbing wypada kiepsko w porównaniu do oryginału
--------------------

co do Kreatosa - nie nazwalem cie dzieckiem neo (nigdy takiego terminu nie używałem i w sumie nie bardzo wiem co on konkretnie oznacza) - nazwalem cie "neo-internautą" bo reprezentujesz taką charakterystyczna nową falę internautów którzy piszą o polskiej mentalności itd. jednocześnie stawiając się ponad/poza tym i budują swoje wypowiedzi na podstawie urojonych faktów i kłamstw - dla mnie to jest żałosny przejaw zakompleksienia i tyle

co do twojej historii edukacji - to wszystko bardzo ładnie i pięknie, tylko nie mam pojęcia czemu mi to mówisz?
na tym polega róznica - ja mówie o grze (a konkretniej o polskim dubbingu), podczas gdy ty w odpowiedzi mówisz o "zajeb*niu mnie jak psa" czyli przenosisz cała rozmowę na jakiś osobisty poziom - mnie zupelnie nie interesuje kim ty jesteś i jak wielka jest twoja internetowa odwaga - jeśli masz coś do powiedzenia na temat gry to chętnie to skomentuje

jako, że bardzo interesuje cię moje życie to sprostuje te twoje teorie:
a) nie ściągam gier z netu - zresztą prześledź parę tematów tutaj na IG o piractwie to poznasz mój stosunek do tego "zjawiska"
b) nie narzekam na finanse stać mnie na kupno nowych gier czy konsol - nie jestem nastolatkiem tylko dorosłym niezależnym finansowo facetem - tyle, że to nie powinno cię interesować
c) czas i ochota... tutaj nie widzę związku z posiadaniem Xboxa i nie wiem nawet jak się do tego odnieść

skończyłem Heavy Rain po polsku (zresztą pisałem o tym na początku) - przed padnięciem PSN udało mi sie w sumie 5 razy przejść cała historię - 3 razy z ang. dubbingiem 2 razy z pol. (rózne konfiguracje z napisami, rózne opcje fabularne)
dodatkowo niejako "zawodowo" zajmuje się tłumaczeniami więc myślę, że mam predyspozcję do tego, żeby obiektywnie ocenić pracę tłumaczy
podkreślę to, żeby nie było wątpliwości - ja odnosze się tylko do polskiego dubbingu, a nie do gry jako całości bo dubbing mozna wyłączyć i to jest jego najlepsza funkcja

Zgłoś do moderacji

chronix1 (Gość) 2010-03-01 16:16:49

tego jeszcze nie było ? a Fahrenheit to co ? heavy rain jest jego dokładną kopią - te same zagrania i nawet niektóre lokacje (np identyczny apartament gdzie bierzemy prysznic ;)). aczkolwiek heavy rain zasługuje na mocne 9 a to za sprawą dorosłej fabuły

Zgłoś do moderacji

VViking (Gość) 2010-03-01 13:19:50

Zgadzam się absolutnie :) Zasłużenie należy się tej grze 10/10!!!

Zgłoś do moderacji

Domoslaf 2010-03-01 13:19:09

@Zetkowny

Wszystko ma swoje niedoróbki. W tym wypadku jednak są one mało ważne - bo nie mają najmniejszego wpływu na to, co ostatecznie grze udaje się osiągnąć. A udaje się jej osiągnąć coś, co wg mnie zasługuje na najwyższe wyróżnienie, nawet jeżeli - jak napisałem i jak mogę napisać raz jeszcze - nie jest to żadna rewolucja, choćby dlatego, że kierunek zaproponowany przez Heavy Rain nie ma żadnego potencjału do rozwoju.

Jest to więc taki eksperyment, pokazujący jak trochę inaczej można wykorzystać konwencję gry wideo, ale też jednocześnie nie wytyczający żadnych nowych ścieżek dla tego medium na przyszłość. Mimo to uważam z pełnym przekonaniem, że każdy chociaż trochę nim zainteresowany powinien w to zagrać.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (24)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...