God of War III - recenzja

19.03.2010 17:03 | Autor: Grzegorz Kozak

Król slasherów powraca, aby dokonać ostatecznej zemsty.

Więcej na temat:
God of War III

  • Developer: Sony Computer Entertainment
  • Dystrybutor PL: Sony Computer Entertainment Polska
  • Premiera PL: 2010-03-17
  • Platformy: PS3
  • przejdź do karty gry
„Moja zemsta dobiegła końca” – tymi słowami rozpoczyna się God of War III, ostatni akt burzliwej i naznaczonej krwią niewinnych historii Kratosa, spartańskiego wojownika, boga wojny, przekleństwa greckiego panteonu. Najtrafniej jego sytuację opisuje powiedzenie „z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach”, ale czego można się spodziewać, gdy ojcem jest Zeus, a krewnymi mieszkańcy Olimpu? Tu nie było szans na pokojowe rozwiązanie. Tym bardziej, że Duch Sparty nie zna takiego pojęcia.

Akcja w God of War zawsze rozkręcała się błyskawicznie i nie inaczej jest w części trzeciej. Kratos na barkach Gai wraz z innymi Tytanami wspina się na szczyt Olimpu, aby rozprawić się z Zeusem i resztą pozostałych przy życiu bogów. Chwilę później Spartiata staje naprzeciwko pierwszego z nich, a gra tradycyjnie miażdży otwarciem. Wyobraźnia twórców wsparta mocą PS3 zaowocowała jeszcze większą widowiskowością – Gaia to tak naprawdę ogromny, ruchomy poziom, zacięte ataki Posejdona sprawiają, że perspektywa co chwilę się zmienia, a w tle widać pozostałych Tytanów. Jest grubo, a finał rozprawy z władcą mórz na pewno na każdym zrobi kolosalne wrażenie.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


W God of War II Zeus pod postacią orła pozbawił Kratosa boskich mocy, zmuszając graczy do budowania jego potęgi od nowa. Podobny zabieg zastosowano i w tej części, ale tym razem napakowany bohater traci swoje umiejętności po kąpieli w Styksie. W królestwie zmarłych dowiaduje się również, co należy zrobić, aby ostatecznie zemścić się na Zeusie – musi odnaleźć Ogień Olimpu. Rozpoczyna się mozolna wspinaczka na szczyt boskiej góry.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


Kratos cały czas jest tym samym, bezwzględnym, amoralnym i przepełniony gniewem wojownikiem, ale – sięgając po God of War III – powinniście przygotować się na tak brutalne motywy, że bledną obie poprzednie części razem wzięte. Tryskająca dokoła posoka to norma, a sam Spartiata często jest cały w niej skąpany. Kto grał w demo, na pewno pamięta scenę, w której Helios traci głowę – jeśli myśleliście, że to przegięcie, nie dotrwacie do końca zemsty. Podstawowe mięso armatnie w postaci kościotrupów jest szatkowane, rozrywane na pół, miażdżone na ścianach, kopane. Więksi wrogowie są patroszeni, rozkrajani, przebijani, mają łamane kręgosłupy czy wyrywane oczy. Oczywiście najwięcej chorych pomysłów pozostawiono na walki z szefami i kategoria wiekowa +18 jest jak najbardziej zasłużona.
dodaj swoją opinię

Opinie (10):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

macio (Gość) 2010-03-28 23:31:34

GoW III dla mnie jest wspaniałą grą dla niej kupiłem ps3 i wyczekiwałem jej jak gwiazdki z nieba dlatego dałbym jej 10. Troszkę smutno że jest taka krótka no ale cóż zrobić, za to wbija w fotel i miażdży każdy moment gry. A jeśli chodzi o trudności to dla mnie są tylko 2 takie momenty, walka z hadesem i zeusem.

Zgłoś do moderacji

Kreatos (Gość) 2010-03-21 15:07:36

U bidulek nie dobrał się do żadnego PSP :P Chains of Olimpus dało nam okazje bić z potężnych rękawic. Wg. mnie gra zasługuje na 10 bardziej niż Heavy Rain (któremu tytułu maxymalnej oceny za nic bym nie odebrał, potęga emocji!)
Jest bajeczna graficznie, grając nie zaznasz nudy! jak dla mnie gra powinna mieć 100% na całym świecie, wątpie że pojawi się lepsza gra w najbliższym czasie, i tylko przez chamstwo nie otrzyma tytułu gry roku który należy się przynajmniej serii bo żaden GoW nie zgarną koknkretnej nagrody ; (

Zgłoś do moderacji

adwark 2010-03-21 13:21:41

"Ze starych zabawek powracają też potężne Rękawice Nemejskie oraz imponujący Miecz Olimpu"
Miecz Olimpu był w drugiej części ale Rękawice Nemejskie? W jedynce były tylko Ostrza Chaosu i moce ,a w dwójce Ostrza Ateny (to samo co Ostrza Chaosu) ,młot króla barbarzyńców, Włócznia Przeznaczenia i Miecz Olimpu. Gdzie tu są Rękawice Nemejskie?
A gra dostawałaby 10 (i być może nawet u niektórych 11) gdyby nie poprzednie 2 części i oczekiwania które powstały. Dziesiątki najczęściej dostają gry "znikąd" a są świetne. Dlatego God of War wg większości graczy daje swoje dziesiątki a recenzenci 9-9.5

Zgłoś do moderacji

Siwy222 (Gość) 2010-03-21 12:08:44

Ciesze się że gra nie dostała od was 10/10. Dlaczego? Nie dlatego że gra jest słaba czy coś (bo jest naprawde MEGA!) ale wg mnie nie istnieje gra zasługująca na maxymalną notę, bo musiała by być IDEALNA pod każdym względem. Ktoś może powiedzieć że przesadzam, ale tak jak mawiał mój nauczyciel od polskiego: "U mnie 5 mogę dostać tylko ja, a 6 pan Bóg" xP

Zgłoś do moderacji

julietta2006 2010-03-20 18:26:03

@bus napisał:
"...małpa by potrafiła w końcu to aż dwa guziki do ogarnięcia ..."

No to dałeś popis, hłehłe. A grałeś kiedykolwiek w któregoś Devil My Cry? A może w którąś część Ninja Gaiden albo Tenchu? Po przeczytaniu twojej wypowiedzi jestem pewien, że nie. Na początek proponuję Devil My Cry 3. Jesli opanujesz wszyskie ataki, specjale, combosy i kombinacje, to pogadamy. Musiałbyś kilkanaście razy przejść tę grę, aby swobodnie korzystać z wszystkich umiejętnoścu Dantego, kolego. Dlatego nie pisz takich bredni, bo zwyczajnie się kompromitujesz. Dwa przyciski to w SZCZelankach są wymagane. Jednym strzelasz, drugim rzucasz granacik i....tak w kółko. Jak trafi się jakaś ambitniejsza pozycja, to kucanie dołożą, hehe A reszta to nuuuuda. SZCZelasz w jeden jedyny sposób: namierzasz i oddajesz serię z kałacha lub innej snajperki. W slasherach musisz ruszyć mózgownicą, bo kombinacji zadawania śmierci jest duuuużo. Podejrzewam, że w bijatykach też kolega myśli, iż wystarczy opanować dwa przyciski?

Zgłoś do moderacji

bus (Gość) 2010-03-20 17:09:14

kto potrafi grać w slashery? małpa by potrafiła w końcu to aż dwa guziki do ogarnięcia

Zgłoś do moderacji

Kreatos (Gość) 2010-03-20 13:46:02

Tak jest taka opcja i właśnie z niej korzystam.

Na drugi raz zaplanowałem podróż z Lindą ;)) Nie skończyłem jej jeszcze bo brak troszke czasu ale jest totalnie niesamowita, a punkt o brakach w formule jest bzdurą, nie poznaje tej gry z GoW i GoW 2 Postarali się bardzo wg. mnie gra zasługuje na okrągłe 10. Choć chyba mogło by być nieco więcej trudniejszych zagadek. Nie brakuje różnych smaczków i kolekcjonerskich przedmiotów odblokowywanych po przejściu gry.

Polecam każdemu kto potrafi grać w slashery nawet jeśli nie jest totalnym fanem, fabuła się klei a historie poznaje się z olbrzymią chęcią;))

Zgłoś do moderacji

ghost_hardware (Gość) 2010-03-20 13:26:01

Hej, ja mam takie pytanie. Czy jak kupiliście polską wersje gry to jest w niej możliwość włączenia angielskiego dubbingu + polskie napisy czy jestesmy skazani tylko na polski dubbing?

Zgłoś do moderacji

tejotl 2010-03-20 11:49:03

grę najpierw skończyłem na hardzie i zajeło mi to około 12h - czyli dokładnie tyle samo co w przypadku I i II, ale poziom trudności jest nieco niższy niż w poprzednich częściach. Dość powiedzieć, że bez problemu przy pierwszym przejściu można upgrade-ować wszystkie bronie i grę kończyłem mając jeszcze zapas ok 40k czerwonych "orbów"

najśmieszniejsze jest to, ze to obniżenie poziomu trudności dotkneło też sekcje "wyzwań" - całość skończyłem w ok 20 minut z czego 10 zajeło mi wyzwanie z zamianą w kamień

co do systemu walki - to jednak zmiany są
1) dodano combat grapple (L1+O) który dodaje nowe możliwości jugglowania
2) możliwość wykorzystania przeciwnika jak tarana (chociaż to jest najmniej fajna opcja - są bardziej widowiskowe sposoby wykańczania przeciwników)
3) oddzielono magię od przedmiotów (dodatkowy samo-regenerujący się pasek) - dzięki temu łatwo je włączyć do combo stringa
4) dynamiczna zmiana broni (L1+X) chociaż powiem szczerze, że ta opcja nie przypadła mi do gustu (znacznie lepiej działałoby to gdyby były dostępne tylko 2 sloty na broń - jak w GoW II)

na początku też myślałem, że to nie są wielkie zmiany, ale to dlatego, że grałem dokładnie tam jak w GoW I i II, a tymczasem te nowe opcje sprawiają, że walka jest znacznie bardziej widowiskowa i dynamiczna

jedyne czego mi brakowało to krew która zostaje na glebie - byłoby świetnie gdyby jedna z "zagadek" w grze wymagała od Kratosa wypełnienia pokoju posoką - ładnie dopełniłoby to klimat :)

no i świetnie, że nie pojawil się ten głupi zarzut o "nie epickim zakończeniu", który ciągle jest "papugowany" w innych serwisach - GoW III to świetne zamknięcie serii i cokolwiek było wycięte z końcówki to "operacja przebiegla bezboleśnie"
Santa Monica po raz kolejny pokazała kto rządzi - ocena końcowa jak najbardziej zasłużona - dobrze, że są jeszcze twórcy którzy trzymają wysoki poziom i dotrzymują obietnic
ciekawi mnie jaki będzie ich następny duży projekt

Zgłoś do moderacji

Domer (Gość) 2010-03-20 10:59:04

Gra jest rewelacyna. Nie mam porównanai z częśćią 1 i 2, grałem tylko w GOW na PSP ale 3 część wciska w fotel. Warto wyskrobać te 200 zł i zasuwać do sklepu. Ja specjalnie wydębiłem od znajomego PS3 żeby zagrać w tą grę. Jedyne co może sie nie podobać ( ale nie jest wadą) to dosyć łatwy poziom trudności ( gram na 2 poziomie i narazie nie mam żadnych problemów)

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (10)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...