Recenzja
- Forza Motorsport 3
- X360
Forza Motorsport 3
29.10.2009 00:10 |
Więcej na temat:
Forza Motorsport 3
- Developer: Turn 10
- Dystrybutor PL: Microsoft Polska
- Premiera PL: 2009-10-23
- Platformy: X360
- przejdź do karty gry
Pierwszy wyścig, w którym dane jest Ci zasiąść za sterami Audi R8 to niejako preludium do dalszych wydarzeń – tutaj powinieneś zaznajomić się z działaniem asyst, które chcesz, aby towarzyszyły Ci na torze. Warto zrobić parę kółek i wyłączyć zbędne „przeszkadzacze”, które średnio zaawansowanemu graczowi nie są z reguły potrzebne do szczęścia. Mistrzowie prawego pasa poczują się jak ryba w wodzie – można ustawić nawet asystę hamowania przed zakrętem! Pamiętaj jednak, że za jazdę bez ułatwień zdobywasz dużo więcej punktów doświadczenia i Twoje wyniki stoją dużo wyżej w sieciowych rankingach!
Po przejeździe próbnym, z nieco ograniczonymi funduszami, trafiasz do gry właściwej i tu wachlarz samochodów, na które możesz sobie pozwolić na dzień dobry nie powala. Na szczęście po kilku pierwszych wyścigach Twoja stajnia koni mechanicznych powiększa się o sprezentowany przez koncern Fiata model Abarth 500 EsseEsse i jazda nabiera powoli rumieńców. Później oczywiście jest coraz lepiej – Turn 10 uzyskało licencję na ponad 400 modeli samochodów wszystkich czołowych producentów. Absolutnie każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Wraz z kolejnymi wyścigami waluta ochoczo wskakuje na konto, a możliwości zmian w danym modelu samochodu jest naprawdę wiele – od wymiany filtra powietrza, przez założenie dwóch turbosprężarek, na kompletnej wymianie silnika kończąc. Oczywiście nie ma mowy, żeby w najniższej grupie „F” latał Ford Fiesta o pojemności silnika 6 litrów. Każda część w jakiś sposób wpływa na parametry samochodu – gdy założymy najdroższe i najlepsze gadżety do wspomnianego Fiacika – możliwe, że przeskoczy kilka grup w górę i zamiast mierzyć się z sobie równymi, stanie w szranki z Subaru czy Porsche – teoretycznie posiadając jako takie szanse, ale na dłuższą metę zdecydowanie odstając od czołówki. Można zdać się oczywiście na tuning przeprowadzony automatycznie zgodnie z naszymi zaleceniami klasowymi, ale przy własnoręcznym grzebaniu liczy się umiar i umiejętne zakupy. Nie przekraczając granicy punktów, które określają granice danej klasy, możemy stworzyć samochód zrywny lub pójść w drugą stronę – szybki, ale niezbyt ochoczo rwący się ze startu.
W sytuacji, gdzie na koncie jest coraz więcej pieniędzy – warto część przeznaczyć na zbudowanie kilku samochodów o odmiennych charakterystykach w danej klasie. Zdarzyła się sytuacja, gdzie moje nad wyraz sprawne Corrado brylowało w swojej klasie do momentu, gdy trafił mi się do pokonania tor owalny. Okazało się, że świetnie dający sobie radę na krętych drogach i względnie zwichrowanych prostych VW, wymiękł na próbie prędkości, jaką niewątpliwie jest owal. Musiałem spasować! Przy okazji trofeum za komplet złotych pucharów szlag trafił, bo ktoś w Turn 10 stwierdził, że raz zakończonego wyścigu w Sezonie nie można powtórzyć innym wozem! Ot, realizm! Zanim przejdę do trybów rozgrywki, należy wspomnieć o społecznościowym elemencie grzebania w samochodzie. Każdy samochód, po zamontowaniu odpowiednich elementów można w określonych sposób tuningować – ustalać ciśnienie w oponach, kąt pochylenia spojlera, ciśnienie pompowane przez turbosprężarkę czy też masę innych rzeczy, na których w końcu nie każdy musi się znać. Ci jednak co się znają, po ustawieniu optymalnych ustawień odpowiedniego samochodu na określony tor, sprzedają takie konfiguracje przez witrynę ForzaMotorsport.net dostępną bezpośrednio w menu gry. I tak – każdy może stać się ForzaMotorsportowym Andrzejem Godulą – zdobyć szacunek wśród wyścigowej braci i zajmować się zawodowo tuningiem samochodów – jak w prawdziwym życiu! Ktoś z zacięciem artystycznym może dla odmiany zaprojektować „zewnętrze” samochodu w postaci namalowanych absolutnie od podstaw lub też z wykorzystaniem gotowych szablonów – winyli na samochody. I tutaj też można zyskać szacunek. W końcu najlepsi kierowcy Forzy, Twoi potencjalni klienci, nie mogą jeździć zwyczajnie wyglądającymi pojazdami. Samymi samochodami też można handlować, więc po kupieniu określonego modelu i przerobieniu go, można zająć się prawdziwym handlem na aukcjach przez Forzamotorsport.net. A może jesteś fotografem? Dzięki rozbudowanym opcjom cykania fotek, również możesz zyskać szacunek społeczności!





