Recenzja
- Fahrenheit
- PC
Fahrenheit (Indigo Prophecy)
22.06.2007 00:06
Więcej na temat:
Fahrenheit
- Developer: Quantic Dream
- Dystrybutor PL: LEM
- Premiera PL: 2005-10-28
- Platformy: PC PS2
- przejdź do karty gry
Jesteś zwyczajnym mieszkańcem ogromnej metropolii, który haruje 12 godzin dziennie, nie mając czasu nawet na rozpakowanie kartonów z przeprowadzki. Nagle następuje moment zwrotny w Twoim życiu. Mimo iż rozpoczyna się niepozornie obiadem w pobliskiej restauracji, to jednak czujesz, że to właśnie tego dnia coś się stanie. I nie mylisz się, lecz wydarzenia, które mają miejsce, wcale nie niosą ze sobą przyjemnych konsekwencji. Co gorsza, przez kilka minut nie panujesz nad własnym ciałem i pozwalasz wykorzystać się siłom wyższym. Czy uczyniłeś w tym czasie coś złego? Pamiętasz to jak przez mgłę i choć nie chcesz, aby była to prawda, jednak zrobiłeś to. Zabiłeś człowieka, mało... Ty go zmasakrowałeś! Stoisz nad trupem, łazienka w której dokonałeś mordu z każdej strony ocieka krwią, sam ledwo trzymasz się na nogach. Co teraz? Uciekać, czy przyznać się do winy? Ale przecież to nie Ty, to ktoś inny wykorzystał Twoje ciało… Cóż, policja i tak nie uwierzy, trzeba wiać! Moment, najpierw zatrzyj ślady zbrodni, a nóż dopisze Ci szczęście i nie zostaniesz powiązany z tą sprawą. Mop, podłoga, narzędzie zbrodni, schowek, kran, suszarka… i już, ale powoli, usiądź przy stole i skończ posiłek, tak aby nikt nie nabrał podejrzeń. Nie patrz na policjanta, zapłać rachunek i zmykaj, gdzie pieprz rośnie. Niestety, opowieść ta nie kończy się w tym momencie, przyjdzie Ci jeszcze wielokrotnie zapłacić wysoką cenę, by uratować ludzkość przed zagładą. Teraz pewnie zastanawiasz się, jak jedno zabójstwo może prowadzić do końca świata? Na to pytanie znajdziesz odpowiedź tylko w jeden sposób - musisz zagrać!
Tak pokrótce rozpoczyna się epicka historia, do przeżycia której zaprasza Fahrenheit. Jak już wspomniałem, jest to tytuł wyjątkowy, stanowiący niejako produkt pośredni pomiędzy filmem a grą. Głównym celem tej pozycji nie jest ukatrupienie tysiąca przeciwników i rozwiązanie kilkunastu schematycznych zagadek. Tutaj liczą się emocje, a od tego, czy zapanujesz nad własnymi myślami, zależy życie głównego bohatera. Opowieść wyreżyserowana przez Davida Cage’a, to jedyna w swoim rodzaju okazja, aby w 100% poczuć się jak protagonista stojący w obliczu niebagatelnych wyborów. Teoretycznie najtrafniejszą nazwą gatunku przedstawionego w tworze Quantic Dream jest pojęcie interaktywnego filmu. W praktyce widzimy jednak, że jest to coś więcej. Żaden kinowy obraz nie zapewnia takich wrażeń, nie spotkamy również gry, która wymuszałaby na nas tak trudne decyzje. I w tym tkwi siła tego tytułu. To kilkunastogodzinna historia, w czasie której zanurzamy się w wirtualnym świecie, aby na ten krótki okres zmienić tożsamość i przeżyć największą przygodę swego życia. Dzięki zastosowaniu nowatorskich rozwiązań, odnajdziemy tu także radość płynącą z interakcji typowej dla elektronicznej rozrywki. Odchodząc od komputera, poczujemy się jakbyśmy dopiero co po raz pierwszy obejrzeli Matrixa, Władcę Pierścieni i Gwiezdne Wojny oraz ukończyli Tomb Raidera, Runaway’a i Still Life’a. Przeogromna ilość pozytywnych wrażeń skumulowana na jednym krążku DVD, to właśnie Fahrenheit.




