De Blob 2 - recenzja

09.03.2011 15:03 | Autor: Paweł Borawski

Sukces pierwszego de Blob pozwolił studiu Blue Tongue na realizację kolejnych, bardziej rozbudowanych planów. Czy sequel może zaskoczyć nas czymś innym niż tylko dostarczeniem więcej tego samego? O tym w naszej recenzji.

Więcej na temat:
de Blob 2

  • Developer: Blue Tongue Software
  • Dystrybutor PL: CD Projekt
  • Premiera PL: 2011-02-25
  • Platformy: PS3 X360 Wii
  • przejdź do karty gry
To śmieszne, ale jako posiadacz PlayStation 3 i Xboksa 360 bardzo długo żyłem w przekonaniu, że nie potrzebuję niczego więcej, by cieszyć się grami. Że dostępne na te platformy produkcje wystarczają, by poznawać naprawdę różne formy gameplayu. Dotarłem jednak do momentu, kiedy zacząłem zazdrościć posiadaczom takiego PlayStation Portable, Nintendo DS czy Wii. Gdy człowiek słyszy o takich tytułach, jak Patapon czy Epic Mickey, nawet jeśli nie zawsze są one bliskie ideału, zaczyna przekonywać się, że do zabawy można podejść na wiele różnych sposobów. Dlatego też z radością przyjąłem informację o powstawaniu sequela de Blob, tworzonego także z myślą o innych konsolach.

Oryginał, wydany tylko na Wii, został całkiem pozytywnie odebrany przez graczy, okazując się jedną z lepszych gier nierobionych przez Nintendo, a przeznaczonych na konsolę tejże firmy. Kilka dobrych pomysłów, ciekawa koncepcja artystyczna i przyjazny klimatom prorodzinnym humor połączone w jedno stanowiły świetny filar dla platformówki. Teraz przyszedł czas na ich rozwinięcie.

de Blob 2, chociażby przez swą obecność na wielu „dużych” platformach, skierowany jest także do osób, które w życiu nie miały styczności z „jedynką”. Gracze szybko wprowadzani są w niezbyt zawiłe meandry uniwersum, w którym miejsce znane jako Prisma City pozbawione zostało kolorów przez złowrogą firmę INKT Corporation i przewodzącego jej Comrade'a Blacka. W całą tę historię wmieszane jest udawanie kapłana, kult „religijny” i kilka innych motywów, jednak poznawanie fabuły warto już zostawić grającym.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Podstawy rozgrywki nie uległy większym zmianom – po raz kolejny kierujemy tytułowym Blobem, który posiada możliwość nadawania kolorów czarno-białemu otoczeniu. Ożywianie pozbawionego barw miasta jest nie tylko filarem gameplayu, ale i pozwala na odblokowanie dodatkowych wyzwań. W prowadzeniu fabuły znaczącą rolę odgrywa Colour Underground – specjalne miejsce, w którym Blob otrzymuje od swoich sojuszników kolejne zlecenia, zazwyczaj sprowadzające się do wyzwolenia konkretnej przestrzeni, zlikwidowania wrogów, uwolnienia cywilów lub też zrobienia czegoś na czas.
dodaj swoją opinię

Opinie (2):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

wilq (Gość) 2011-03-20 14:19:21

przecudowna miodność de Blob zdecydowała że zrobiłem sobie długą przerwe w dead space 2...

Zgłoś do moderacji

sonic124 2011-03-10 08:19:09

Takich gier dziś brakuje, niestety.

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (2)

ZOBACZ WIĘCEJ W SERWISACH

obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...