Dante's Inferno - recenzja

05.02.2010 17:02 | Autor: Michał Piwowarczyk

Szatan pożałuje dnia, w którym ktoś powiedział do Dantego "Idź do Diabła", a ten potraktował to poważnie.

Więcej na temat:
Dante's Inferno

  • Developer: Visceral Games
  • Dystrybutor PL: EA Polska
  • Premiera PL: 2010-02-05
  • Platformy: PS3 X360 PSP
  • przejdź do karty gry
Limbo
Po ogłoszeniu przez amerykańskie studio Visceral prac nad grową wersją „Boskiej komedii” Dantego, jednego z ważniejszych dzieł w kulturze europejskiej, na wydawcę, Electronic Arts, posypały się oskarżenia o spłycanie, a nawet profanowanie klasyki literatury. Wydawało się, że twórcy zachowują się jak małe dziecko, które chce przerobić coś złożonego i pięknego na krwawą grę pełną popkulturowej papki. Tym bardziej, że Visceral znane jest z epatującego krwią i flakami horroru Dead Space. Po premierze można stwierdzić – osoby obawiające się nieskrępowanej rzeźni i gwałtu na klasyce miały rację. Co niekoniecznie musi znaczyć, że jest to złe. Dante’s Inferno jest produkcją szybką i nastawioną na walkę.

Pożądanie

Fabuła gry jest więc tylko pretekstem do wybicia wszystkich sługusów Piekła. Dante wyjeżdża na krucjatę, gdzie dopuszcza się mordów w imię Boga, wierząc w obietnicę odpuszczenia wszystkich grzechów. Jego czyny stają się przekleństwem pięknej Beatrycze, która czeka na niego w Italii. Dante zostaje zabity, ale – nie mogąc się z tym pogodzić – postanawia pokonać i tę przeszkodę. Po pięciominutowej walce uśmierca Śmierć (serio) i zabiera jej kosę (znowu, serio!). Wraca do domku, a tu okazuje się, że Beatrycze nie żyje, a sam Lucyfer chce ją zabrać do Piekła. Skoro Dante zdołał już pokonać Śmierć, to i pewnie Szatanowi da radę, rusza zatem w ślad za swoją miłością. A droga prowadzi tylko w dół.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)


Obżarstwo

Odłóżmy na bok rozważania o tym, co z klasycznym wierszem zrobili Amerykanie (jest to temat na oddzielny artykuł), a zajmijmy się samym otoczeniem, czyli Piekłem. Wizja artystyczna przedstawiona w grze jest naprawdę niesamowita. Niektóre pomysły, jak choćby przewożący potępionych żywy okręt Charon, są po prostu świetne. Przepięknie zrealizowane poziomy wypełniają krzyki umarłych, błagających o pomoc i tłumaczących się z grzechów. Oczywiście towarzyszy temu odpowiednio podniosła muzyka. Wspinanie się po ścianach umożliwiają nie jakieś tam winorośle (jak w innych grach), ale klatki z potępionymi. Zwiedzanie Piekła nie jest jednak prostą sprawą, gdyż niektóre poziomy (jak krąg Obżarstwa) mogą naprawdę obrzydzić gracza. Dante’s Inferno ma chyba jeden z cięższych klimatów w grach, więc należy dawkować go sobie z przerwami. W przeciwnym wypadku, objedzeni odrażającymi widokami, możecie mieć po prostu dość.


dodaj swoją opinię

Opinie (20):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Tassadar (Gość) 2010-11-24 21:39:23

Nie rozumiem skąd ocena taka niska.! Grałem w GOW I iII (Colleciton), demo GOWIII. Kiedy uruchomiłem demo Dante's Inferno - mało co isę nie posikałemz wrażenia. GRAFIKA, MUZYKA. Zaraz skoczyłem do sklepu i kupiłem!. Mam TV 50" i kino domowe z ponad 5 tys - nie chodzi o to by się chwazlić - ale o to, że MUZYKA w tej grze jest najlepszą jaką słyszałem. Jakość dzwięku to chyba nieskompresowany PCM!!! Grafika mimo iż 720p - urywa głowę.. animację,,,, KLIMAT. Jak dla mnie to ta gra ma 10/10. Tylko Starcraft może być lepszy :) Kawał dobrej roboty! wiem jedno 0 tej gry nie sprzedam (jak I Heavenly Sword).
Dante's Inferno to najlepszy slasher dla mnie. Grałem w demo castelmanii - ale kompletnie mnie nie urzekło. Ponoć Bayonetta jest niezła -ale ponoc port na PS3 to kicha.
Przeprowadzma się do nowej chaty - salon 35 m2 - zagram w Dante's inferno na głośności mega full :) a co jak klimat to klimat. A GOWIII żonka mnie na mikołaja kupi. Na pewno GOWIII jest super - bo demo mi się bardzo spodobało - ale klimat i muza Dante's Inferno.... ech...

Zgłoś do moderacji

Sejerek (Gość) 2010-10-13 20:45:50

a widzieliście jakiego Lucyfer miał wielkiego pitola ?
Dante w końcowym filmiku nie wiele gorszy. Kobiety jak grały, to pewnie miały mokro w gaciach hyhy

Zgłoś do moderacji

bigbol (Gość) 2010-03-16 11:37:06

Ci co recenzują gry zawsze porównują do innych gier.Wg mnie każda gierka jest inna i ma zawsze, choć trochę inne przesłanie.Dla mnie ta gierka jest wyjątkowa, dlatego iż podoba mi się jej motyw, wciąga i jest spoko, bo nie ma momentów, w których człowiek się zacina z powodu trudności.Tak jak już wspomniałam-czekam na kolejną cześć, choć wątpię w to, że wyjdzie.

Zgłoś do moderacji

bigbol (Gość) 2010-03-16 11:32:17

Gra jest świetna.Grafika i efekty.Wyobraźnia max.Przeszłam gierkę.Jak dla mnie za krótka.Myślałam, że będzie trochę więcej do zrobienia.Trochę też za prosta(oczywiście na difficult:classic).Nie ma nad czym się głowić.Lepszy byłby taki motyw, że nie skończyło by się na jednej części i jestem ciekawa czy kolejna wyjdzie?:)

Zgłoś do moderacji

elo (Gość) 2010-02-15 16:08:31

Przeszedłem ta gre i smialo mozna powiedziec ze jest SWIETNA a autor tej (słabej) recenzji gral w zdecydowanie inna gre. Jesli on porównuje Darksiders i Bayonnecie do Inferno to chyba upadł na głowe. SAMA recenzja jest strasznie SLABA

Zgłoś do moderacji

radzio2k (Gość) 2010-02-10 19:40:29

respect 4 mutokowy now! :P

Zgłoś do moderacji

polander (Gość) 2010-02-08 12:20:22

"Dopiero zacząłem grać (jakieś 5-6 godzin), a gra mnie po prostu wciągnęła!!!!!

No to nie zaczynasz, ale kończysz :)...."

Dawno się tak nie uśmiałem

@muotkowy docinka na poziomie.

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego że 10h gry to max

Zgłoś do moderacji

mpiwo 2010-02-08 09:25:24

Dopiero zacząłem grać (jakieś 5-6 godzin), a gra mnie po prostu wciągnęła!!!!!


No to nie zaczynasz, ale kończysz :)

tak czy siak, KAŻDY ale to każdy podtytuł przedstawia następnego bossa... a PO KIEGO KIJA tak robić ?!


Zastanawiałem się podczas pisania, czy to nie będzie dla niektórych za trudne.. Po pierwsze, nazwy akapitów nie zdradzają żadnych bossów, to żaden spoiler (chyba że spoilerem na przykład jest pisanie jak nazywa się główny zły w danej grze).

Po drugie, nazwy akapitów pokrywają się z nazwami poszczególnych kręgów Piekła z Boskiej komedii Dantego (nie tego z kosą, tego z piórem). A tych nie wymyśliło niestety EA, tylko zerżnęło z Dantego.

Po trzecie, dany akapit związany jest tematycznie z kręgiem piekła (obżarstwo o przesadzie, przemoc o walce, herezja o zmianach standard, widzisz schemat?), a jest to recenzja Dante's Inferno, więc zastosowanie takiego zabiegu na pewno ma więcej sensu, niż Twoje komentarze :)

Zgłoś do moderacji

Zetkowny (Gość) 2010-02-07 12:35:06

@devilnm1 - to jak bardzo zrobiłeś z siebie, nomen omen, młotek jest wręcz nieocenione. Po pierwsze: czytaj ze zrozumieniem! po drugie: nie wpadło Ci do głowy, że kręgi piekieł według Dantego i 7 grzechów głównych mogą się pokrywać? Eureka!!! Po trzecie: grał waćpan w grę? nie wydaje mnie się. Bo to nie są nazwy "bossów".

Zgłoś do moderacji

devilnm1 (Gość) 2010-02-07 00:37:01

tak czy siak, KAŻDY ale to każdy podtytuł przedstawia następnego bossa... a PO KIEGO KIJA tak robić ?! marnotrawstwo naszego czasu (jako graczy) to jeszcze recenzent zarzuca błędy i dosłownie nie zna danych faktów.... wystarczy wpisać "7 grzechów głównych" w googlach i masz pewne etapy w grze. i proszę nie mów mi że zarzucam tobie błąd i nie mam racji bo wystarczy że każdy z nas przetłumaczy sobie nazwy etapów... szkoda gadać...logika waszych artykułów zaczyna sięgać dna. 7 GRZECHÓW WG. DANTEGO ? od kiedy grzechy główne wyznaczał DANTE ? masakra...

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (20)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...