newsy
gry Top MMO

Borderlands

30.11.2009 00:11 | Autor: Michał Piwowarczyk, gry.wp.pl

Twórcy Borderlands chwalą się, że ich dzieło jest nieślubnym dzieckiem strzelanki i RPG-a. Kuszą nas klimatem rodem z Mad Maksa i Fallouta oraz trybem kooperacyjnym. Do Borderlands ma nas też przyciągnąć podobno świetny tryb kooperacyjny. Czy jednak gra jest warta zainteresowania i opieki, czy też należy ją zakwalifikować do przegródki „nieznośny bachor”.

Więcej na temat:
Borderlands

  • Developer: Gearbox Software
  • Dystrybutor PL: Cenega Poland
  • Premiera PL: 2009-10-30
  • Platformy: PC PS3 X360
  • przejdź do karty gry
Osoby cierpiące na manię posiadania to mają dopiero rok! Wielbiciele ślicznych, lśniących, wypolerowanych mieczy, toporów i innego średniowiecznego badziewia karmią swoją przypadłość, pokonując kolejne poziomy w Torchlight. Ci z Was, którzy nie lubią ostrych przedmiotów, za to wolą zbierać na potęgę wszelaką broń palną, ucieszą się z Borderlands. No chyba, że kolega, który z Wami gra, okaże się złodziejem i ukradnie ten świetnie wyglądający karabin, który właśnie wypada z truchła bossa.

Narrator opowieści gada na początku jakieś bzdury, że jesteście na Pandorze, wyniszczonej planecie zagubionej pośród gwiazd, dla skarbca wypchanego po brzegi obcą technologią. Kobiety, mówi, władza, obiecuje, chwała, mami. Po co komu jednak te rzeczy, skoro po drodze do upragnionego przez wszystkich celu przez ekwipunek przewija się tyle sprzętu, że można by wyposażyć małą armię. Fabuła zostaje zepchnięta gdzieś na bok przez manię zbieractwa, ale nic w tym złego, gdyż nie jest ona nazbyt interesująca. Ot, taka standardowa motywacyjna gadka, bo przecież jakaś opowieść w grze być musi.

Jako że, jak dumnie obwieszczali twórcy przed premierą, Borderlands to Role Playing Shooter (z naciskiem na strzelanie, a ignorując troszkę odgrywanie ról), graczowi zostają oddane do dyspozycji 4 klasy postaci. Roland to żołnierz specjalizujący się w shotgunach i karabinach, Lilith to syrena, swego rodzaju czarodziejka, Mordecai to typowy snajper, zaś Brick... jak samo imię wskazuje, to wielki osiłek, który chętnie odwiesi na kołek swoją ulubioną wyrzutnię rakiet, by wytłumaczyć przeciwnikowi swoje racje bardziej bezpośrednio.

Wybór odpowiedniej postaci na początku wydaje się kluczowy, ale tak naprawdę różnią się one jedynie dość prostym drzewkiem umiejętności i jedną zdolnością specjalną. Nie ma w zasadzie żadnych ograniczeń klasowych w kwestii uzbrojenia, więc gracz może dowolnie kształtować tę sferę „odgrywania roli”. Ciekawie za to prezentują się zdolności specjalne. Roland może ustawić stacjonarną wieżyczkę, która nie dość, że razi przeciwników, to potrafi jeszcze leczyć członków drużyny, zaś Brick wpada w berserkerski szał, podczas którego okłada przeciwników gołymi pięściami.
dodaj swoją opinię

Opinie (3):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

ky0 2009-12-04 18:58:01

Za każdym razem, kiedy ktoś się nie zgadza z recenzją to pisze, że autor w grę w ogóle nie grał :D, co jest totalną bzdurą :)

Co do samego Borderlands to gra jest bardzo dobra, ale jak dla mnie trochę za krótka ;)

Zgłoś do moderacji

kurt.k (Gość) 2009-12-01 16:00:50

a co do broni to można ją opchnąć za czystą gotówkę ( w grze oczywiście)

Zgłoś do moderacji

mpiwo 2009-11-30 16:36:56

Recenzent chyba nie ma tej gry i w nią nie grał, zapomniał o tym że silnik wykorzystuje cell-shading, a na zdjęciach tego nie widać, pochodzą z bardzo wczesnej bety. Tak trudno zrobić kilka zdjęć w czasie grania?


Recenzent ma tę grę i w nią grał. Nie zapomniał o tym, że gra wygląda jak wygląda. BTW. To nie jest cel-shading (mimo tego, że tak wygląda, twórcy zaprzeczają).

Ze zdjęciami racja, podmieniam na bardziej reprezentatywne.

Zgłoś do moderacji

grzegorzantosiewic 2009-11-30 16:29:49

Dobra gra zasługuje na porządną 9, ale 10 jej nie dam. Doskonała dla trybu multi, tryb single nie jest mocną stroną tej gry. Służy raczej do grindowania postaci na wyższe poziomy do przyszłej gry z przyjaciółmi. Nie spodobał mi się brak fabuły (sytuacje ratują jedynie opisy questów i znajdowane od czasu do czasu nagrania) i mała liczba postaci NPC.

Recenzent chyba nie ma tej gry i w nią nie grał, zapomniał o tym że silnik wykorzystuje cell-shading, a na zdjęciach tego nie widać, pochodzą z bardzo wczesnej bety. Tak trudno zrobić kilka zdjęć w czasie grania?

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (3)
obrazek

Proszę czekać - ładowanie treści...