Recenzja
- Battlestations: Midway
- X360
Battlestations: Midway
09.05.2007 00:05
Więcej na temat:
Battlestations: Midway
- Developer: SCi Games
- Dystrybutor PL: Cenega Poland
- Premiera PL: 2007-02-00
- Platformy: PC PS2 X360
- przejdź do karty gry
Na początku chciałbym wszystkim wyjaśnić, jakiej kategorii jest to tytuł. Jako że zasiadamy w nim za sterami samolotów czy łodzi na- i podwodnych, błędnie pojmowany jest jako symulator tych maszyn, a ze względu na ich ilość - również jako RTS. Natomiast tak naprawdę jest to widowiskowa i wciągająca strzelanka z elementami obu wspomnianych gatunków. W Battlestations: Midway znajdziemy esencję zarówno symulacji jak i strategii, a wszystko to z lekkim rysem taktycznym.
Zanim zanurzymy się w otchłań wojennej zawieruchy, najpierw powinniśmy zajrzeć do Akademii Morskiej. Tam bowiem krok po kroku w aż jedenastu lekcjach wytłumaczono wszystkie ważne aspekty rozgrywki. A trzeba przyznać, że jest się czego uczyć. Oczywiście takie banały jak pilotaż możemy sobie odpuścić. Za to podczas omawiania posługiwania się mapą taktyczną powinniśmy się skupić i uważnie słuchać wykładowcy. Jest to chyba najważniejszy element w całej grze. To stąd wydajemy rozkazy podwładnym, w który rejon mają podążyć, kogo atakować, a kogo osłaniać. Zapewne znajdzie się wielu śmiałków, którzy tutorial ominą szerokim łukiem. Sam zrobiłem ten błąd, jednak po kilku zadaniach ze spuszczoną głową wróciłem, gdyż nie byłem w stanie wykorzystać całego potencjału, jaki był mi dany.

