Recenzja
- Battlefield 2
- PC
Battlefield 2
11.07.2005 00:07
„Gdy otworzysz oczy wydaje ci się już, że widzisz”
Johann Wolfgang Goethe
Patrząc na wymagania sprzętowe zapewne pomyślicie sobie: „co oni sobie myślą?!”. Minimum pół giga RAM, a do tego nowoczesna karta graficzna, która musi być wypisana na opakowaniu jako model obsługiwany. Jednak szybko zrozumiecie o co chodzi, kiedy zobaczycie jak BF2 wygląda i jak brzmi. Efekty są naprawdę udane, sylwetki żołnierzy oraz wehikułów dopracowane, a teren po włączeniu wysokich detali w opcjach graficznych czasami kusi, aby zwyczajnie gapić się na krajobraz. Można by przyczepić się czasem do animacji, jednak i tak wiele razy poczułem się jak w filmie. Silnik pozwala na niszczenie elementów typu beczki, lub też na przebijanie niektórych elementów przez pociski. Doskonale prezentuje się także fizyka. Częstokroć po wdepnięciu na minę lub przyjęciu granatów na główkę moja postać wystrzeliwana była w powietrze, odlatując na ładne kilka metrów. Wszystko jednak ciągnie za sobą wspomniane wysokie wymagania sprzętowe. Niestety, na domowym komputerze zmuszony byłem na ustawienie większości detali na poziom średni lub nawet niski. Na mocniejszej karcie graficznej, a tutaj w łapki wpadł mi GeForce 6600GT, gra nabiera nowego blasku dzięki dynamicznemu oświetleniu i cieniom oraz wygładzaniu tekstur. Szczerze przyznam jednak, że twórcy mogliby jeszcze zoptymalizować kod, aby program chodził płynniej, bo do korzystania z pełnych uroków potrzebny jest sprzęt wysokiej klasy.
Od pięknej grafiki nie gorzej prezentują się odgłosy bitwy dobiegające z głośników podczas przebywania na polu walki. Dzięki wykorzystaniu dźwięku przestrzennego i efektów EAX czuć wszechogarniający chaos wojny. Wystrzeliwane pociski i rykoszety „biją” po uszach, wystrzały czołgów i bombardowania samolotów trzęsą podłogą, a komendy wydawane przez radio natychmiast stawiają na nogi. Nad wyraz mizernie prezentuje się natomiast muzyka, która towarzyszy nam na szczęście głównie w menu gry. O ile w poprzedniczce zatytułowanej Vietnam soundtrack był znakomitym kąskiem nawet jako oddzielna płyta audio, tak w B2 utwory wlatując jednym uchem od razu wylatują drugim. Przypomina to muzykę z windy, którą zapominamy przy wyjściu z niej, a nie, tak jak zapewne byśmy chcieli, stację radiową z naszą listą przebojów.
W recenzji Battlefielda 2 nie sposób nie wspomnieć o pewnych problemach, które pojawiły się z trybem multiplayer tuż po premierze. Niestety kod przeglądarki serwerów nie został dopracowany, przez co wielu użytkowników doświadczało zawieszania się całego programu. Osobiście do „twardego” resetu komputera zmuszony byłem tylko raz, jednak samo Electronic Arts przyznało się do błędu. Szybko obiecano poprawę w patchu, wydanym w momencie pisania tej recenzji. Niestety, oficjalna łatka też okazała się niedopracowana, więc czekamy na poprawkę do poprawki. Jakkolwiek by to nie brzmiało, przyjemność z gry w B2 pozwala mi z uśmiechem na twarzy czekać na kolejnego patcha, który miejmy już nadzieję rozwiąże wszelkie problemy. Mimo wszystko fakt pozostaje faktem – autorzy nieco pośpieszyli się z wydaniem, co poskutkowało zapoznaniem się graczy z problemami podczas pierwszych tygodni od premiery gry na rynku.
„Argumentów nie należy liczyć, lecz ważyć”
Cyceron
Czy warto wydać kasę na zakup Battlefielda 2? Po zważeniu plusów i minusów śmiem stwierdzić, że tak, tak i jeszcze raz tak! To jedna z najciekawszych sieciowych strzelanin, jakie są obecnie dostępne na rynku, a dla wielu, wielu z Was z pewnością okaże się właśnie tą najlepszą. Dzięki postawieniu na grę drużynową i dobremu systemowi komunikacji tytuł ma potencjał, zapewne przyciągnie masę ludzi, powstanie wiele nowych klanów. Można to spokojnie wywnioskować z liczby grających na serwerach, które mimo swej ogromnej ilości są często przepełnione. Początkowo wydać może się Wam mało atrakcyjne samotne bieganie w chaosie po polu walki, jednak gdy już przyswoicie zasady drużynowe i komunikaty radiowe, z siedzenia przed monitorem płynąć będzie czysta radość. I tak jak we wstępnym cytacie Dżyngis Chana sugerowałem, że wojna nie przyniosła jeszcze nikomu nic dobrego, to tak Battlefield 2 przyniesie EA spory zarobek. Wiele nowych smaczków w porównaniu do poprzednich części serii, jak awanse, komunikacja głosowa sprawiają, że grywalność staje się podstawowym atutem produktu. Co zapewne okaże się ważne dla wielu polskich graczy – produkt został przetłumaczony na nasz język, a więc wszelkie teksty pisane zrozumiecie bez zastanawiania. Jeśli jednak nie przepadacie za lokalizacjami, która naprawdę nie jest w tym przypadku zła, zawsze możecie zainstalować grę w innej wersji językowej (rzecz jasna angielskiej). Podsumowując, DICE skorzystało z prostej recepty: umiejętne wyważenie grywalności i realizmu równa się genialna ZABAWA. Do zobaczenia na polu walki!
Ocena redakcji: jak oceniamy gry
Plusy:
- Piękna grafika
- Komunikacja głosowa
- Rozwinięta gra zespołowa
- Możliwość wyboru profesji
- System rang i awansów
Minusy:
- Nieciekawa muzyka
- Do pełni wrażeń potrzebny naprawdę mocny komputer
