Backyard Wrestling: Don't Try This At Home

21.12.2003 00:12 | Autor: Marek Pluta

Bijatyki to bardzo popularny gatunek gier, królujący głównie na konsolach. Jest to również gatunek najbardziej rozpowszechniony i pozwalający graczom walczyć praktycznie na wszystkie istniejące sposoby. Możemy więc okładać pięściami podczas walki bokserskiej, czy też rzucać się na siebie w specjalnej klatce, gdzie właściwie nie obowiązują żadne zasadny. Mówiąc krótko, każdy znajdzie coś dla siebie.

Więcej na temat:
Backyard Wrestling: Don't Try This At Home

Bijatyki to bardzo popularny gatunek gier, królujący głównie na konsolach. Jest to również gatunek najbardziej rozpowszechniony i pozwalający graczom walczyć praktycznie na wszystkie istniejące sposoby. Możemy więc okładać pięściami podczas walki bokserskiej, czy też rzucać się na siebie w specjalnej klatce, gdzie właściwie nie obowiązują żadne zasadny. Mówiąc krótko, każdy znajdzie coś dla siebie.
Są też gry, gdzie naprawdę nie ma żadnych zasad, a walki mogą odbywać się przy pomocy tego co wpadnie nam w ręce. Takie tytuły są chyba najbardziej emocjonujące i pozwalają maksymalnie wyżyć się na komputerowym przeciwniku.
Jednym z nich jest Backyard Wrestling: Don't Try This at Home wydana przez Eidos na konsolę PS2 i Xbox. Autorem tej nawalanki jest firma Paradox Software.

Tytuł ten, nie jest typowym wrestlingiem, jak sugerowałaby nazwa gry. Jest to bowiem walka bez żadnych reguł i określonego miejsca starcia. To sport tylko dla twardzieli, którzy nie boją się widoku krwi, czy trzasku łamanych kości. Tutaj przetrwa tylko najsilniejszy i to on wyjdzie z całą głową z pojedynku.

Zawodnicy jakich znajdziemy w Backyard Wrestling nie są raczej postaciami znanymi, a przynajmniej dla fanów typowego amerykańskiego wrestlingu. Znajdziemy wśród nich nie tylko mężczyzn, ale również i kobiety, które potrafią nieźle okładać się podczas walki.
Pojedynki, jak wspomniałem wcześniej, nie odbywają się na ringach, a w miejscach, które generalnie do walk się nie nadają. Możemy więc naparzać się w ogrodzie za piękną willą, gdzie akurat odbywa się koncert, w supermarkecie, klubie dla panów, a także na parkingu dla kierowców ciężarówek. Każde miejsce posiada interaktywne otoczenie, na które mamy spory wpływ. Możemy więc niszczyć wystawy sklepowe, lampy, uszkadzać pojazdy i generalnie wyżywać się na wszystkim, co mamy w zasięgu wzroku.
Oczywiście oprócz tego powinniśmy skupić się na dokopaniu przeciwnikowi. A można to zrobić na bardzo wiele sposobów. Oprócz ciosów, które potrafi nasz zawodnik, możemy wykorzystać wymienione wcześniej elementy otoczenia. Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy wpasowali przeciwnika w witrynę sklepową, przywalili mu cegłówką, załadowali w banię wyrwaną z ziemi latarnią, czy leżącymi w pobliżu drzwiami od samochodu. Możemy też wsadzić mu na łeb stojący nieopodal głośnik, czy położyć na stole, by potem skoczyć na niego z pewnej wysokości. Można go nawet podpalić! Możliwości jest naprawdę sporo i tylko od naszej inwencji twórczej zależy w jaki sposób dokopiemy naszemu konkurentowi.
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...