Back to the Future: The Game – Episode 2: Get Tannen! – recenzja

20.02.2011 12:02 | Autor: Paweł Borawski

Jest już gotowy drugi epizod przygodowego spojrzenia Telltale Games na Powrót do przyszłości. Oferując zakręconą, ale przy tym logiczną fabułę, nowe rozwiązania w gameplayu i wreszcie umożliwiając zobaczenie dalszych alternatywnych rzeczywistości, studio po raz kolejny dowodzi swego kunsztu w tworzeniu tego typu gier.

Więcej na temat:
Back to the Future: The Game - Episode 2: Get Tannen!

Nie będę ukrywał, że zostałem całkowicie pochłonięty przez pierwszy epizod Back to the Future: The Game. Produkcja Telltale Games zaoferowała coś, na co miłośnicy trylogii czekali przez ponad dwadzieścia lat. Choć początkowy rozdział nie był pozbawiony błędów, o których wspomniałem w recenzji, skłamałbym, mówiąc, że nie spełnił moich oczekiwań. To zaskakujące, że dźwięk przenoszącej się w czasie maszyny, rozpędzającej się do 88 mil na godzinę (wraz z towarzyszącą temu muzyką), za każdym razem może wywoływać ciarki na plecach.

Pozwij dziadka

Drugi rozdział Back to the Future: The Game zaczyna się dokładnie w tam, gdzie pozostawił nas epizod pierwszy. Młody Emmett Brown przyznał się wreszcie do swoich naukowych podbojów, jednocześnie udostępniając nam swój prototypowy wynalazek. Jego współczesny nam odpowiednik został uratowany z rąk Kida Tannena, który raczej w mało pokojowych celach porwał policyjną furgonetkę. Tym samym Doc i Marty trafili wreszcie w pobliże wehikułu czasu. Doktor uratowany, wszyscy przodkowie znanych nam postaci na swoich miejscach – wydawałoby się, że czas wracać do właściwego okresu. Niestety, naprawa przeszłości i wynikającej z niej przyszłości to delikatna sprawa.

(Kliknij na obrazek, aby go powiększyć)

Niespodziewanie z aktualnej rzeczywistości stopniowo wymazywany jest George McFly, ojciec naszego bohatera, a w związku z tym kontinuum czasowe w mało subtelny sposób wyzbywa się też Marty'ego – chłopak na oczach Doktora zaczyna powoli znikać. Obaj muszą podjąć więc stosowne działania, ponieważ na schodach sądu Hill Valley zginął ktoś inny. Mowa o dziadku nastolatka, któremu jakiś czas temu wręczyliśmy wezwanie do zeznań. Szybkie poprawki w wydarzeniach w latach trzydziestych okażą się niewystarczające, a po powrocie do „starego, dobrego 1986” czeka nas kolejna przykra niespodzianka.
dodaj swoją opinię

Opinie (3):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

jejo (Gość) 2011-03-03 00:31:38

no ja sie troche zdziwilem , gram gram a tu nagle koniec , przeszedlem he a sory kiedy dokladnie 3 epizod ?

Zgłoś do moderacji

ja (Gość) 2011-02-20 21:02:50

Fakt - epizod jakiś krótki i łatwy. Ale za to jaki klimatyczny i wciągający. Aż nie mogłem odejść od PieCa. Dobrze, że tym razem nie trzeba będzie czekać dwa miesiące na kolejny epizod. Już nie mogę się doczekać ...

Zgłoś do moderacji

Raziel (Gość) 2011-02-20 16:42:11

bardziej liniowa od 1 odcinka i o wiele łatwiejsza no i krótsza 2 h i po grze teraz nastepny miech czekac -_- ehhh

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (3)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...