Recenzja
- Avatar: The Last Airbender
- PS2
Avatar: The Last Airbender
18.07.2007 00:07
Podróżujemy oczywiście na grzbiecie Appy, znanego z kreskówki sześcionogiego latającego bizona. A dokąd podróżujemy? Odwiedzimy wioskę Władców Wody na biegunie północnym, stolicę i miasteczka Władców Ziemi, tajemniczą wyspę ukrytą pośród wód oceanu, a nawet znajdującą się w rodzinnych stronach Aanga świątynię Władców Powietrza. Lokacje są całkiem rozległe, chociaż przemierzanie ich przypomina bieganie w dżungli korytarzy wyrąbanych w lesie czy w labiryncie ulic miast.
Grafika jest prosta, ale ładniutka i przede wszystkim trzyma klimat kreskówki za sprawą postaci animowanych w technice cell-shadingu. Niektóre lokacje potrafią zachwycić – mnie urzekła panorama na Omashu, stolicy Królestwa Ziemi, setki zielono-żółtych dachów widzianych ze zbocza wysokiej góry… Niby nic a cieszy. Dzięki prostocie grafiki całość animacji śmiga szybko, a wszystkie obiekty doczytują się w locie. Muzyka to mało absorbujące uwagę wschodnie motywy plumkające w tle, spokojne w czasie eksploracji i zagrzewające do boju, gdy natkniemy się na wroga.
Minusy? Zabawa z Aangiem i resztą ekipy jest dosyć schematyczna, a elementy RPG są proste i mało rozbudowane. Zadania stawiane przed naszą drużyną w jednych lokacjach powtarzają się w innych, humor znany z animowanego serialu jest natomiast w grze obecny bardzo rzadko i w dużo gorszym wydaniu. Nie ma też aż proszącego się o wprowadzeniu trybu multi, który pozwoliłby obsługiwać członków drużyny kilku graczom przed telewizorem.
Avatar: The Last Airbender zabrakło ostatecznego szlifu. Jako proste action RPG przeznaczone dla młodszych graczy – w szczególności fanów serialu – powinno się jednak sprawdzić doskonale. Do diabła, sam dałem się wciągnąć w klepaną walkę i zasuwanie po lokacjach w poszukiwaniu melonów i zamrożonych żab, a bycie dwunastolatkiem dawno już za mną. To chyba niezła rekomendacja…
Ocena redakcji: jak oceniamy gry
Plusy:
- Zestawy przedmiotów
- Widoczki
- Prosta, ale wciągająca młócka
Minusy:
- Niski poziom trudności
- Schematyczne zadania
- Małe brzydkie niedoróbki
