Area 51

17.06.2005 00:06 | Autor: Jakub Oszczepalinski

Strefa 51 - od czasu ujawnienia istnienia tego miejsca przez paru amerykańskich fanów science fiction stała się ona dla wielu dowodem na istnienie pozaziemskiej inteligencji. Część uważa, że prowadzone są tam badania nad nowymi technologiami, a część, że trzyma się tam Obcych, których statek rozbił się w okolicy. Midway również miało swoją wizję. Area 51 to jeden z najbardziej oczekiwanych konsolowych...

Więcej na temat:
Area 51

  • Developer: Midway Games Inc.
  • Dystrybutor PL: EA Polska
  • Premiera PL: 0000-00-00
  • Platformy: PC PS2 XBOX
  • przejdź do karty gry
Strefa 51 - od czasu ujawnienia istnienia tego miejsca przez paru amerykańskich fanów science fiction stała się ona dla wielu dowodem na istnienie pozaziemskiej inteligencji. Część uważa, że prowadzone są tam badania nad nowymi technologiami, a część, że trzyma się tam Obcych, których statek rozbił się w okolicy. Midway również miało swoją wizję.

Area 51 to jeden z najbardziej oczekiwanych konsolowych shooterów fpp ostatnich lat. Jak zwykle bywa w takich przypadkach, tak i w tym gracze pokładali ogromne nadzieje, a co za tym idzie, ich oczekiwania troszeczkę przerosły możliwości programistów. Gra jest dobra, ale zapewne pojawi się masa malkontentów marudzących, że „to nie to” – owszem, będą mieli trochę racji.

Akcja gry ma miejsce w parę godzin po niebezpiecznym wybuchu wewnątrz ogromnego laboratorium. Z informacji, jakie przekazano oddziałom specjalnym Hazmat wynika, że wypadek pod powierzchnią ziemi spowodował uwolnienie wyjątkowo niebezpiecznego wirusa. Stanowi on globalne zagrożenie, które trzeba zdusić w zarodku. Jednostka Hazmat ma zająć się tą sprawą i opanować sytuację. My natomiast wcielamy się w jednego z jej członków – niejakiego Ethan’a Cole, któremu głosu użyczył sam David Duchowny (swoją drogą odgrywający tę rolę czasami mało wiarygodnie). Tuż po wydaniu pierwszych rozkazów żołnierze słyszą silny wybuch w jednym z sektorów…

Fabuła może wydawać się dość banalna, ale wierzcie mi – tylko na początku. Wraz z biegiem czasu i poziomów okazuje się, że sytuacja, jaką nam początkowo przedstawiono, zdecydowanie różni się od rzeczywistości jakiej później doświadczamy. Scenarzyści dali porządnie do pieca paroma małymi, acz istotnymi elementami, na przykład wyjaśniając o co chodziło tak naprawdę z pierwszym lądowaniem na księżycu. Ponadto, podczas gry znajdujemy wiele tajnych dokumentów, które po wejściu do menu można przeczytać. Dowiadujemy się tym samym paru bardzo ciekawych informacji na temat zakresu badań prowadzonych w owianej tajemnicą Strefie. Do analizy znalezionych przez nas raportów, technologii, czy nawet tkanek służy skaner, będący na wyposażeniu naszego człowieka. Choć z biegiem czasu nie tylko „człowieka”, a przynajmniej nie w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Pokrótce, unikając spojlerów – Ethan w pewnym momencie ma kontakt z mutagenem, który zmienia strukturę jego DNA do tego stopnia, że może zmieniać swą ludzką postać w mutanta i odwrotnie, cały czas kontrolując ten proces. Po takiej przemianie bohater staje się odporniejszy na wrogi ogień, szybszy i otrzymuje do dyspozycji parę przydatnych w walce zdolności. Niech za przykład posłużą samonaprowadzające się na cel „pociski”, które odbierając życie przeciwnikowi leczą nasze obrażenia. Świat widziany oczami mutanta przypomina grę Alienem w PC’towej serii Alien vs. Predator” - jest rozmyty, niewyraźny, a sam celownik przypomina rozpłaszczonego x-a. Jak już wspomniałem – tryb jest przydatny, lecz ja jednak wolę zabawki przeznaczone dla ludzkich rąk.

Co prawda nie ma tutaj wielkiej różnorodności ani niczego, co mogłoby zachwycić innowatorstwem. Jednak ciężko jest teraz wymyślić broń, której wcześniej nie było w żadnej z produkcji, czy to kinowych, czy growych. Tak więc w ekwipunku znajdziecie klasyczny sprzęt, jak pistolet, karabin maszynowy, strzelbę, karabin snajperski oraz granaty. Później do kolekcji dochodzi jeszcze arsenał Obcych – swoją drogą nieźle odjechany. Prawie każda broń ma dwa tryby celowania – zwykły oraz „skupiony” w przypadku karabinu, a w snajperce odpowiedzialny za przybliżenie (10x). Poza tym przy niektórych broniach można korzystać z 2 sztuk naraz – doskonały sposób, aby w błyskawicznym tempie opróżnić magazynki. Z noszeniem zdublowanych giwer wiąże się jeszcze jeden problem – o ile w przypadku shotgun’a takie rozwiązanie jest niezłe, o tyle w karabinie maszynowym tracimy możliwość dokładnego celowania. Wszystko jest ok. dopóki walka toczy się na małych przestrzeniach, lecz przy większych odległościach mamy rozrzut jak bobas przy karmieniu i ciężko jest cokolwiek ustrzelić. Przypomina to trochę scenę z filmu Pulp Ficition, gdzie na Vincenta i Julesa z szafy wyskakuje cwaniaczek z rewolwerem, wystrzeliwując w ich stronę całą amunicję. Nie trafia z odległości nieświeżego oddechu. Drugiej okazji chłopaczyna już nie ma, lądując na ziemi z trzema dodatkowymi dziurami.
dodaj swoją opinię

Opinie (1):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

thejam1 2007-09-18 23:07:35

Pozycja obowiązkowa dla posiadaczy playstation 2 lubujących sie w grach fps.Druga część gry-baza obcych to już typowa zręcznościówka(operowanie padem trzeba tu już mieć opanowane do perfekcji:) )

Zgłoś do moderacji

przejdź do forum wszystkie opinie (1)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...