Adventures of Sherlock Holmes: The Silver Earring

05.01.2005 00:01 | Autor: Michał Weber


Sterowanie w grze jest zrobione solidnie. Nie ma problemu z niedokładnością kursora, nacisnąwszy klawisz myszki nie czekamy na reakcję pół wieku, zaś sam Sherlock grzecznie słucha poleceń gracza. Inna sprawa, że nakazane czynności wykonuje bardzo ślamazarnie. Chodzi mi generalnie o brak możliwości biegu (!). Jeśli początkowo nie będziecie zwracać na to większej uwagi, to po jakimś czasie – szczególnie podczas eksplorowania większych terenów – odczujecie brak takowej opcji. Dlatego właśnie zaraz na początku wspomniałem – Adventures of Sherlock Holmes: The Silver Earring jest wyłącznie dla pewnego grona fanów przygodówek point&click, i tylko oni będą czerpać z gry prawdziwą przyjemność.

Wielu bugów nie zauważyłem, poza sporadycznym przycinaniem się Holmesa w ciasnych zaułkach, kiedy to pozostaje nam jedynie skorzystanie z opcji „Load Game”. Zauważymy też od czasu do czasu przenikanie się tekstur - czasami Sherlock wbije nochal prosto w ścianę, twierdząc iż potrafi zwęszyć winowajcę nawet na odległość. Nie, nie – z tym węszeniem to żartowałem, ale faktycznie niekiedy możecie przyłapać detektywa na wtrynianiu nosa w ścianę. Na pocieszenie powiem Wam za to, że nie musicie martwić się o zapisywanie stanów gry w ustalonych przez twórców miejscach. Możecie zrobić to w dowolnej chwili, kiedy uznacie taki zabieg za stosowny…

Poruszyłem już kwestię filmików: jednym przypadną one do gustu, uzyskując miano „specyficznych”, natomiast drugich odrobinę zrażą swoistą sztucznością oraz brakiem naturalnego stylu poruszania się postaci. Z kolei wykonanie samych lokacji ustawia poprzeczkę dość wysoko. Fajne prerenderowane obrazki, a na nich stuprocentowo trójwymiarowi goście oraz bohater – niczym w Syberii czy The Longest Journey. Do tego jeszcze niesamowita ilość wszelakich detali (zerknijcie na screeny), cienie liczone w czasie rzeczywistym, ogromna paleta kolorów – to wszystko razem zdecydowanie podnosi ocenę za całokształt gry.

Tło muzyczne stanowią kompozycje m.in. Schumana, Czajkowskiego i Dworzaka - „śmiertelnie” poważne, idealnie podkreślające sherlock’owy nastrój gry. Pasjonatom muzyki klasycznej utwory te z pewnością „podejdą” – podobnie jak różnorodność efektów dźwiękowych, bowiem odgłosy stąpania po korytarzu, szum prowadzonych wokół rozmów albo dźwięki natury dopasowano wręcz wyśmienicie do charakteru gry.

Jak mogę zakończyć tę recenzję? Cóż, chyba najstosowniejszym wyjściem będzie coś takiego – Adventures of Sherlock Holmes – The Silver Earring to gra wykonana dobrze. Posiada ciekawą fabułę, fajne zagadki, niezłą oprawę dźwiękową no i starcza na długie popołudniowe godziny. Poza tym, produkt ten kierowany jest – czyżbym się powtarzał? – do wybranej części graczy, gdyż nie każdemu podejdzie nastrój w nim panujący. Howgh.
  • Plusy:

  • Fabuła
  • Poziom zagadek
  • Starcza na długie godziny
  • Specyficzny, „sherlock’owy” nastrój
  • Oprawa audio-wizualna
  • Minusy:

  • Monotonne przesłuchania świadków
  • Przenikanie tekstur
dodaj swoją opinię

Opinie (0):

Nick:*
Treść:*
 
Akceptuję regulamin serwisu i wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Wirtualną Polskę S.A. moich danych osobowych dla celów związanych z zamieszczeniem opinii na stronach internetowych serwisu.
Wirtualna Polska S.A. w Gdańsku informuje, że zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, a ponadto Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.
 
 

Dodana opinia pojawi się na liście za kilka minut

Ten materiał nie ma jeszcze opini. Masz okazję by Twój głos pojawił sie tutaj jako
pierwszy! Nie czekaj - dodaj swoją opinię!

przejdź do forum wszystkie opinie (0)
obrazek
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska

Proszę czekać - ładowanie treści...